Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


7' Harry Maguire
24' Fred
42' Tom Heaton (sam.)
62' Brandon Williams
64' Victor Lindelof
89' Luke Shaw
Jack Grealish 11'
Frédéric Guilbert 45'
Tyron Mings 66'
Godzina: 17:30
Data: 01.12.2019 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Williams (Shaw 79'), Lindelof, Maguire, Wan-Bissaka - Pereira, Fred, Mata (Lingard 74') - James, Rashford, Martial (Greenwood 82')

Aston Villa: Heaton, Guilbert, Konsa, Mings, Targett, McGinn, Luiz, Hourihane (Lansbury 81'), El Ghazi (Trezeguet 17'), Wesley, Grealish

Manchester United tylko zremisował mecz z Aston Villą na własnym stadionie w ramach 14. kolejki Premier League. Gracze Solskjaera odrobili jedno-bramkową stratę w pierwszej połowie, wyszli na prowadzenie, ale finalnie musieli zadowolić się podziałem punktów z The Villans.

Spotkanie od pierwszych minut prowadzone było na wysokich obrotach. Po kilku mniej groźnych atakach kibice na Old Trafford doczekali się pierwszej bramki już w 11. minucie meczu. Był to niestety gol Aston Villi, a dokładniej Jacka Grealisha. Piłkarz gości przedryblował Pereirę z boku pola karnego po czym uderzył technicznie z ostrego kąta prawą nogę. Futbolówka zakręciła w powietrzu i wpadła do siatki De Gei przez okienko bramki. Hiszpan nie miał szans na obronę.

Niezłą sytuację w 22. minucie Martialowi wypracował Fred. Brazylijczyk minął jednego rywala, podciągnął akcję i podał do uciekającego napastnika United. Francuz ud razu uderzył po ziemi przy krótkim słupku, ale Heaton spokojnie złapał piłkę w locie.

Fani Aston Villi cieszyli się z drugiego celnego uderzenia w 29. minucie. De Geę pokonał Trezeguet, ale sędzia liniowy dostrzegł pozycję spaloną zawodnika i gol nie został uznany.

Otuchy zawodnikom Manchesteru United dodał gol Marcusa Rashforda z 42. minuty. Krótko rozegrany rożny pomiędzy Fredem i Matą, Hiszpan wycofał piłkę do Pereiry, który posłał ją dokładnie na 5. metr. Tam Rashford spokojnie przymierzył głową i oddał celny strzał. Piłka odbiła się jeszcze od słupka, bramkarza i wpadła do siatki rywali. Gol zaliczony jako samobój goalkeepera.

Przed przerwą bramce De Gei zagroził Trezeguet. Skrzydłowy Aston Villi oddał bardzo mocny strzał prawą nogą z narożnika pola karnego. Futbolówka odbiła się z impetem od poprzeczki bramki Manchesteru United.

Po wznowieniu gry gracze Manchesteru United wyglądali lepiej, bardziej energiczniej. Groźny atak zakończony celnym strzałem udało się jednak wykreować dopiero w 58. minucie. Anthony Martial zaliczył udany drybling schodząc z boku boiska w kierunku bramki po czym uderzył z ostrego kąta lewą nogą. Tom Heaton instynktownie jednak sparował strzał rywala i uchronił swój zespół przed stratą drugiej bramki.

Manchester United w drugim ligowym meczu z rzędu zdołał odrobić straty i wyjść na prowadzenie. Tym razem było to za sprawą Victora Lindelofa i celnego uderzenia głową w kierunku długiego słupka po wrzutce od Freda.

Radość fanów Manchesteru United trwała jednak długo. Już dwie minuty później swojego pierwszego gola w lidze zdobył Tyrone Mings. Zawodnik AV dostał podanie za plecy obrony United i mocnym wolejem z bliskiej odległości pokonał De Geę.

Im bliżej końca spotkania tym gra stawała się bardziej otwarta i szybsza. Pomogło w tym na pewno wejście na murawę Jessego Lingarda. W 79. minucie po kontrataku Fred wdarł się w pole karne. W ogromnym zamieszaniu Martial zgarnął futbolówkę na 5. metrze i próbował przelobować Heatona. Niestety posłał piłkę wysoko nad poprzeczką, chociaż miał sporo miejsca do oddania celnego strzału.

Ataki Czerwonych Diabłów nabierały tempa z minuty na minuty. Podobnie jednak jak w ostatnich spotkaniach, zabrakło czasu, szczęścia, dokładności, odwagi. Manchester United ponownie nie zdołał pokonać teoretycznie słabszego rywala i stracił kolejne, cenne punkty w ligowych rozgrywkach.


Archiwum relacji


Sezon 2019/2020

Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005