Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


36' Marcus Rashford Adam Lallana 85'
Godzina: 17:30
Data: 20.10.2019 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Wan-Bissaka, Rojo, Lindelof, Maguire - Young, Fred, Pereira (Williams 90'), McTominay, James - Rashford (Martial 84')

Liverpool: Alisson - Alexander-Arnold, Robertson, Matip, Van Dijk - Fabinho, Wijnaldum (Keita 82'), Henderson (Lallana 71') - Mane, Firmino, Origi (Oxlade-Chamberlain 60')

Niedzielny szlagier dziewiątej kolejki Premier League pomiędzy Manchesterem United i Liverpoolem zakończył się remisem 1:1. Na trafienie Marcusa Rashforda z pierwszej części gry odpowiedział wprowadzony na boisko z ławki rezerwowych Adam Lallana.

To goście wrócili z przerwy na mecze reprezentacji w dużo lepszych nastrojach. Ekipa The Reds piątego października pokonała na własnym terenie Leicester City odnosząc ósme zwycięstwo z rzędu w nowym sezonie Premier League. Czerwone Diabły doznały zawstydzającej porażki 0:1 w konfrontacji z Newcastle United i miały już tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

Tuż przed rozpoczęciem rywalizacji urazu nabawił się Axel Tuanzebe. Jego miejsce w podstawowej jedenastce zajął Marcos Rojo, natomiast na ławce rezerwowych znalazł się Phil Jones.

Początkowe fragmenty rywalizacji potwierdziły, że Ole Gunnar Solskjaer po raz pierwszy w aktualnym sezonie zdecydował się na ustawienie z trzema środkowymi obrońcami. Rolę wahadłowych pełnili Ashley Young oraz Aaron Wan-Bissaka.

United nie zamierzali oczekiwać na poczynania rywali i naciskali gracza znajdującego się w posiadaniu piłki już na połowie Liverpoolu. Czerwone Diabły wyprowadzały swoje ataki głównie prawą stroną, gdzie sporo miejsca miał Wan-Bissaka.

W 25. minucie meczu Scott McTominay przedarł się przez strefę środkową i próbował powtórzyć swój wyczyn ze spotkania z Arsenalem. Szkocki pomocnik nieco gorzej kopnął jednak piłkę i nie sprawił zbyt wielkich problemów Alissonowi.

Osiem minut później goście wyprowadzili groźny kontratak. Sadio Mané zdołał opanować piłkę na prawym skrzydle i precyzyjnie dograć do wbiegającego w pole karne Roberto Firmino. Uderzenie Brazylijczyka nie miało wystarczającej mocy, by móc zaskoczyć Davida de Geę.

Niewykorzystana szansa zemściła się na podopiecznych Jürgena Kloppa. Szybki wypad Manchesteru United przyniósł dogranie Daniela Jamesa w pole karne, gdzie niepilnowany Marcus Rashford dołożył nogę do piłki i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Lider tabeli Premier League miał jeszcze nadzieję na unieważnienie gola przez system VAR, ale trafienie angielskiego napastnika zostało ostatecznie uznane.

Jeszcze przed końcem pierwszej połowy Ole Gunnar Solskjaer miał powody do niepokoju. Na murawie usiadł bowiem zdobywca bramki, Marcus Rashford. 21-latek szybko się jednak podniósł i był zdolny do kontynuowania gry.

Ekipa The Reds zdołała trafić do siatki jeszcze w pierwszej połowie. Victor Lindelöf przegrał bezpośrednie starcie z Sadio Mané we własnym polu karnym, a ze strzałem Senegalczyka nie poradził sobie De Gea. Gracze Ole Gunnara Solskjaera znów mogli być wdzięczni systemowi VAR, dzięki któremu arbiter mógł anulować gola przez zagranie ręką napastnika Liverpoolu.

Już pięć minut po wznowieniu gry na murawę po starciu z Virgilem van Dijkiem upadł Daniel James. Prowadzący to spotkanie Martin Atkinson natychmiast przerwał grę, by Walijczykowi można było udzielić pomocy. Były gracz Swansea City pozbierał się z boiska i wrócił do gry.

James ponownie zmagał się z problemami zdrowotnymi chwilę później. Tym razem krzywdę skrzydłowemu Manchesterowi United wyrządził Fabinho.

Jeszcze przed upływem godziny gry Jürgen Klopp zdecydował się na przeprowadzenie pierwszej zmiany. Divocka Origiego na placu gry zastąpił Alex Oxlade-Chamberlain.

W 67. minucie Marcus Rashford był niezwykle bliski podwyższenia prowadzenia. Wszystko za sprawą szybkiej kontry United, której architektem był Andreas Pereira. Młodzieżowy reprezentant Brazylii przeniósł ciężar akcji z prawej na lewą stronę, a Rashford oddał niecelny strzał po zejściu z futbolówką do środka pola.

Trzy minuty później jako pierwszy w tym spotkaniu żółtą kartkę obejrzał Fabinho, który w środku boiska podciął rozpędzonego Jamesa. Chwilę potem na boisku zameldował się Adam Lallana, który zmienił kapitana The Reds, Jordana Hendersona.

Jako ostatni rezerwowy po stronie gości na boisku pojawił się Naby Keïta. 24-latek zajął miejsce Georginio Wijnalduma.

Na siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry Alissona groźnym uderzeniem postraszył Fred. Ta akcja poprzedziła pierwszą zmianę w ekipie Czerwonych Diabłów. Boisko opuścił Rashford, a zastąpił go wracający do gry po kontuzji Anthony Martial.

Chwilę potem radością eksplodował sektor zajmowany przez kibiców Liverpoolu. Na listę strzelców wpisał się bowiem Adam Lallana, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki Davida de Gei. Asystę przy tym golu zapisał Andy Robertson.

Ostatnim akcentem rywalizacji na Old Trafford był niezwykle groźny strzał Oxlade'a-Chamberlaina, który minimalnie ominął bramkę Davida de Gei.

Manchester United w następnej kolejce Premier League wybierze się na Carrow Road na konfrontację z Norwich City. Wcześniej Czerwone Diabły zameldują się jednak w Belgradzie, by zagrać z Partizanem w trzeciej kolejce fazy grupowej Ligi Europy.


Archiwum relacji


Sezon 2019/2020

Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejdź do góry strony