Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


23' Cristiano Ronaldo Papa Bouba Diop 52'
Alain Goma 90'
Godzina: 16:00
Data: 19.03.2005 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Howard - Brown, Ferdinand, Silvestre, Heinze - Ronaldo, Scholes ( P. Neville 90' ), Keane, Fortune - van Nistelrooy ( Smith 77' ), Rooney ( O'Shea 84' )

Fulham: Van der Sar - Rosenior, Knight, Goma, Bocanegra - Jensen ( Radzinski 89' ), Malbranque, Clark, Diop ( Legwinski 64' ) - Boa Morte, Cole

Dzisiejszy mecz Manchesteru United z Fulhamem został rozegrany na stadionie Old Trafford w ramach 30 kolejki angielskiej Premiership. Spotkanie zapowiadało się bardzo emocjonująco. Obydwa zespoły były zdeterminowane, aby wygrać mecz. W składzie gospodarzy zabrakło niestety Ryana Giggsa, Garyego Neville’a oraz Louisa Saha. Natomiast w drużynie gości zagrał Andy Cole, były zawodnik Manchesteru United.

Początek spotkania nie należał do porywających, zarówno Manchester jak i Fulham badali własne siły. Już w pierwszej minucie spotkania były gracz Czerwonych Diabłów Andy Cole został złapany na spalonym. W 4 minucie dobrą sytuację stworzyli gracze gości, kiedy to Cole zabrał piłkę Scholesowi podał do Melbranque jednak ten strzelił niecelnie ku uldze wszystkich zgromadzonych kibiców na Old Trafford. Boa Morte minutę później nie wykorzystał kolejnej sytuacji dla Fulham a wszystko to zasługa kapitana Manchesteru United Roya Keane’a, który skutecznie powstrzymał napastnika gości. Przez kolejne minuty żadna z drużyn nie popisała się jakąś wyśmienitą akcją i rezultat na tablicy wyników widniał nadal taki sam czyli 0-0.

Kibice Czerwonych Diabłów zgromadzeni licznie na stadionie Old Trafford musieli czekać aż do 12 minuty aby móc podziwiać bardzo ładną akcję swoich ulubieńców. Keano wykonywał rzut wolny, odegrał piłkę do Browna, który z kolei podał do Ruuda van Nistelrooya, Holender odegrał piłkę ponownie do kapitana United Roya Keane’a, który bardzo ładnym strzałem miał szansę pokonać golkipera Fulham. Jednak wynik nie uległ zmianie, Van der Sar był tam gdzie być powinien, popisał się fantastyczną interwencją wybijając końcówkami palców piłkę poza linię końcową boiska. Kolejna akcja jaką przeprowadzili piłkarze Fergusona mogła również się podobać publiczności, bliski zdobycia bramki był Paul Scholes. Jednak i jemu tym razem nie udało się zdobyć bramki.

Godna podkreślenia była akcja drużyny Fulham w 14 minucie, kiedy to Andy Cole wbiegł w pole karne...upadł na murawę popychany przez próbującego odebrać mu piłkę Silvestre’a. Jednak sędzia nie wskazał na punkt oddalony o 11 metrów od linii bramkowej i kibice mogli odetchnąć. Kolejne minuty spotkania mijały jednak wynik się nie zmieniał, cały czas był bezbramkowy remis. Po kwadransie gry nie można było wskazać zespołu, który zdobył sobie znaczną przewagę, obie drużyny stworzyły po kilka akcji, jednak żadnej, która zakończyłaby się zdobyciem gola.

Bardzo dobrze w dzisiejszym meczu prezentował się Cristiano Ronaldo. Portugalczyk pokazał kilka bardzo ładnych zagrań, nie miał problemów z ogrywaniem zawodników Fulham. Jego bardzo dobra gra została uhonorowana w 22 minucie. Młodziutki zawodnik Manchesteru United strzelił z linii pola karnego i nie dał szans na obronę bramkarzowi gości. Kibice na Old Trafford mogli się cieszyć z prowadzenia 1-0.

Piłkarze United po strzeleniu bramki zaczęli grać coraz lepiej, chwilę po tym jak mogli cieszyć się z pierwszej bramki, mieli okazję na podwyższenie wyniku. Szczęście jednak nie dopisało Rooneyowi, który tylko wywalczył rzut rożny.

W kolejnych minutach meczu można było zauważyć, że piłkarze Fulham nieznacznie opadli z sił nie próbując już atakować z taką determinacją jak na początku spotkania. Dobre wieści rozeszły się po stadionie, ponieważ w tym czasie jak piłkarze Manchesteru atakowali i wygrywali 1-0 z Fulhamem, w równolegle rozgrywanym meczu Chelsea remisowała 1-1 z Crystal Palace. Tak więc piłkarze Sir Alexa Fergusona mieli o co walczyć. Była szansa na odrobienie strat do prowadzącej w Premiership londyńskiej Chelsea. W pierwszej połowie już nie przeprowadzono jakiejś fenomenalnej akcji, piłkarze bardziej wyczekiwali na gwizdek sędziego aby odpocząć sobie troszkę. Po pierwszej połowie na tablicy wyników można było ujrzeć wynik: Manchester United – Fulham 1-0.

Kibicom mogła się podobać gra Portugalczyka Ronaldo, który w ten mecz włożył dużo sił i wypracował kilka bardzo dobrych sytuacji. Bardzo dobra gra została ukoronowana zdobyciem przez młodego zawodnika United bramki. W 22 minucie Cristiano Ronaldo zdobył jedyną bramkę dla Czerwonych Diabłów i to dzięki niemu kibice mogli cieszyć się z korzystnego wyniku.

Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza, nie było zdecydowanych ataków zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Pierwsze pięć minut drugiej odsłony meczu nie zachwyciły kibiców zgromadzonych na Old Trafford. Dzisiejszego dnia bardzo dobre spotkanie rozgrywał Ronaldo, który po świetnej pierwszej połowie pokazał kilka ciekawych zagrań na początku drugiej.

W 53 minucie meczu żółtą kartką został ukarany zawodnik gości Papa Bouba Diop. Zawodnik Fulhamu brzydko sfaulował Rooneya i sędzia nie miał wątpliwości pokazując żółty kartonik. Pięć minut później dobrą sytuację stworzył nie kto inny jak Cristiano Ronaldo. Cris dośrodkował do Paula Scholesa, a ten niestety został zatrzymany przez Boa Morte. W 60 minucie strzelał napastnik Manchesteru United jednak i on nie podwyższył wyniku.

Po kwadransie gry drugiej połowy widoczną przewagę mieli podopieczni Sir Alexa Fergusona. Stworzyli oni dużo więcej sytuacji dogodnych do strzelenia bramki. Liderem wśród Czerwonych Diabłów w meczu z Fulham był Ronaldo, i to dzięki jego bardzo dobrej grze United zawdzięczali prowadzenie. W 64 minucie zmiany dokonał trener Fulham. Na ławce rezerwowych usiadł Papa Boub Diop a jego miejsce na boisku zajął Legwinski.

W kolejnych minutach dalszą przewagę mieli piłkarze Manchesteru, którzy atakowali jednak nie mogli popisać się skutecznością. Wszystko wychodziło bardzo dobrze podopiecznym Sir Alexa Fergusona tylko nie mogli skutecznie wykończyć akcji, jakie sobie konstruowali.

W 75 minucie meczu każdy na trybunach myślał, że kontuzji nabawił się Quinton Fortune. Reprezentant RPA znajdował się poza linią boczną boiska. Rozgrzewać zaczął już się Alan Smith. Jednak nie zastąpił on Fortune’a. W 77 minucie meczu boisko opuścił nieskuteczny w dzisiejszym spotkaniu Ruud van Nistelrooy.

Niestety kibice zgromadzeni na Old Trafford mogli być zadowoleni z wyniku ich ulubieńców jednak niezbyt dobre wieści nadeszły z Londynu, gdzie tamtejsza Chelsea wygrywała z Crystal Palace 3-1.

W końcówce meczu ‘obudzili’ się piłkarze Fulham, którzy zdecydowanie ruszyli do ataku, chcieli zapewne doprowadzić do remisu. Udokumentowaniem uch zrywu była akcja z 81 minuty, kiedy piłka po strzale Lee Clarka uderzyła w...słupek. Mało brakowało i piłkarze Manchesteru United remisowaliby na Old Trafford. Na całe szczęście cała akcja nie zakończyła się zdobyciem przez gości gola. W 84 minucie kolejna zmiana w drużynie Manchesteru United, boisko opuścił Rooney a w jego miejsce pojawił się O’Shea. Pięć minut później zmiany także dokonał trener Fulhamu i wpuścił Radzinskiego za Jensena.

W 90 minucie spotkania drugą żółtą kartkę pokazał sędzia. Ukarany został zawodnik Fulhamu, Alain Goma, który popełnił faul na Alanie Smith’ie. W doliczonym czasie gry dogodną sytuację mieli piłkarze Fulham, wspaniałym strzałem popisał się Andy Cole, jednak jeszcze lepiej zachował się Tim Howard, który pięknie interweniował i dzięki niemu nie padł bramka wyrównująca. Tuż przed gwizdkiem sędziego Smith próbował zaskoczyć bramkarza gości strzałem z...połowy boiska. Jednak sztuka ta się mu nie udała. Kibice United usłyszeli gwizdek sędziego kończący spotkanie.

Podsumowując mecz, przewagę mieli piłkarze Manchesteru United, wśród których wyróżniał się Cristiano Ronaldo, zdobywca jedynej bramki dla gospodarzy. Podopieczni Sir Alexa Fergusona dominowali w dzisiejszym meczu na boisku, wypracowali sobie więcej sytuacji strzeleckich. Piłkarze Fulham przeprowadzili tylko kilka akcji, które mogły się zakończyć dla nich powodzeniem. Szczególnie dobrze zagrali w doliczonym czasi gry, kiedy to chcieli za wszelką cenę zdobyć wyrównującą bramkę. Jednak na posterunku był Tim Howard, który bardzo skutecznie utrudnił im to zadanie, nie pozwalając zdobyć im gola. Tak więc 3 punkty pozostały na Old Trafford. Kibice nie obejrzeli może bardzo porywającego widowiska, jednak mecz zakończył się zwycięstwem ich ulubieńców, więc każdy był zadowolony.


Archiwum relacji


Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony