Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


19' Paul Pogba [karny]
80' Paul Pogba [karny]
34' Juan Mata
Felipe Anderson 49'
Ryan Fredericks 79'
Godzina: 18:30
Data: 13.04.2019 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea – Dalot, Jones, Smalling, Rojo (Pereira 75') – Mata (Rashford 55'), Fred, Pogba – Lingard, Lukaku (Greenwood 75'), Martial

West Ham United: Fabiański – Balbuena, Zabaleta (Fredericks 76'), Ogbonna, Masuaku – Noble, Rice, Lanzini (Diangana 62'), Snodgrass, Anderson – Chicharito (Antonio 73')

Manchester United pokonał West Ham United 2:1 (1:0) w 34. kolejce Premier League. Dwa gole dla Czerwonych Diabłów padły z rzutów karnych. Pewnie na gole zamienił je Paul Pogba.

Mecz z Młotami na Old Trafford mógł zacząć się bardzo źle dla graczy Manchesteru United. W 10. minucie meczu piłkę z siatki wyjmował David de Gea. Gola po uderzeniu z woleja zdobył Felipe Anderson. Sędzia bramki nie uznał, z powodu pozycji spalonej zawodnika. Powtórki wykazały, że była to kontrowersyjna decyzja.

W 18. minucie ekipa Solskjaera odpowiedziała dobrym kontratakiem, w którym Martial zakręcił piruet z piłką w polu karnym i wystawił jak na tacy futbolówkę do nadbiegającego Juana Maty. Hiszpan został nieprzepisowo zatrzymany przez Snodgrassa i sędzia bez wahania wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł Paul Pogby. Francuz szybko i pewnie uderzył w środkową strefę bramki i dał prowadzenie ekipie Manchesteru United.

West Ham kolejną okazję odnotował w 23. minucie. Pogba sfaulował Snodgrassa tuż przed polem karnym. Bezpośrednio na bramkę United próbował strzelać Lanzini. Zawodnik londyńskiego klubu przestrzelił jednak światło bramki.

Juan Mata popisał się kąśliwym podaniem w 36. minucie starcia na Old Trafford. Hiszpan zagrał w pole karne do atakującego Martiala. Anthony opanował piłkę jednak dopiero pod linią końcową i jego zagranie nie zdołało przywrócić futbolówki do gry.

W 40. minucie ekipa Ole Gunnara zanotowała szybki kontratak, w którym Pogba uruchomił uciekającego Romelu Lukaku. Belg zdecydował się na mocne uderzenie, ale po rykoszecie piłka wypadała na korner. Po dośrodkowaniu z narożnika boiska Chris Smalling oddał strzał głową. Niestety piłka przeleciała nad poprzeczką.

Końcówka pierwszej połowy to wzmożone ataki West Ham United. Anderson dwukrotnie zagroził bramce De Gei. Najpierw pomocnik uderzał mocno lewą nogą z narożnika boiska, lecz przestrzelił. Chwilę potem próbował siłowo wbić futbolówkę wzdłuż linii końcowej z prawej flanki. To podanie dzięki szybkiemu refleksowi zdołał wybić nogą bramkarz Manchesteru United.

Manchester United mógł świetnie rozpocząć drugą połowę spotkania na Old Trafford. Martial dostał prostopadłą piłkę od Maty, Francuz zostawił futbolówkę Lukaku, ten nie zdołał oddać strzału. Szkoda, bo Martial sam mógł kończyć akcję.

West Ham nie mając wiele do stracenia rozpoczął śmielsze ataki w drugiej połowie. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Akcja bramkowa Młotów zaczęła się od złego wybicia piłki De Gei do Pogby. Ten stracił futbolówkę i West Ham ruszył z akcją. Lanzini dorzucił piłkę na dalszy słupek do niepilnowanego Andersona i ten z bliskiej odległości wcisnął piłkę pomiędzy hiszpańskiego goalkeepera a słupek bramki.

Groźny strzał wolejem z dystansu w 54. minucie oddal Pablo Zabaleta. Argentyńczyk próbował zaskoczyć De Geę uderzając z opadającej piłki po rzucie rożnym. Bramkarz United zachował jednak czujność i złapał mocny strzał rywala.

Widząc problemy w ofensywie w swoich szeregach, Ole Gunnar Solskjaer zdecydował się wpuścić na murawę Marcusa Rashforda. Anglik zastąpił Juana Matę. Młody zawodnik już 3 minuty później oddał bardzo groźny i mocny strzał z ostrego kąta. Fabiański zdołał jednak sparować piłkę na tyle, aby ta przeturlała się wzdłuż linii bramkowej.

W 67. minucie dobrą próbę zanotował Marcos Rojo. Argentyńczyk uderzył mocno piłkę sprzed pola karnego po nieudanej interwencji przy wrzutce z ze skrzydła. Piłkę pewnie wyłapał jednak polski bramkarz.

Solskjaer widząc uciekający czas postanowił wprowadzić od razu podwójną roszadę, próbując odmienić losy spotkania. W miejsce Lukaku i Rojo wbiegli Greenwood oraz Pereira.

W 76. minucie po stracie Freda w środkowej strefie boiska, do ataku ruszył Antonio, który po chwili dryblingu oddał bardzo mocny strzał lewą nogą. Piłka z impetem uderzyła w poprzeczkę bramki De Gei.

Po chwili Młoty zaatakowały ponownie. Po miękkiej wrzutce, Antonio uderzył piłkę głową z kilku metrów. Napastnik West Hamu skierował piłkę jeszcze po koźle, ale to nie przeszkodziło De Gei w zanotowaniu fantastycznej interwencji i wygarnięciu piłki zmierzającej w stronę okienka jego bramki.

W odpowiedzi United wyszli z szybkim kontratakiem, po którym Martial znalazł się w sytuacji sam na sam. Francuza zza pleców ostro wyciął Fredericks i bezdyskusyjnie sprezentował Czerwonym Diabłom rzut karny. Do piłki ponownie poszedł Paul Pogba. Pomocnik Manchesteru United uderzył mocno, przy słupku i po raz drugi wpisał się na listę strzelców pokonując Łukasza Fabiańskiego.

Temp gry do końca meczu było bardzo wysokie, lecz nie przełożyło się już na bezpośrednie strzały na bramki. Manchester United zdołał dowieźć prowadzenie do końcowego gwizdka i tym samym przedłużył swoje nadzieje na zakończenie rozgrywek w TOP4, które daje awans do rozgrywek Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.


Archiwum relacji


Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony