Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


40' Heung-min Son
90' Moussa Sissoko
Scott McTominay 18'
Edinson Cavani 41'
Fred 48'
Fred 57'
Luke Shaw 66'
Harry Maguire 70'
Edinson Cavani 79'
Mason Greenwood 90'
Godzina: 17:30
Data: 11.04.2021 r.
Stadion: Tottenham Hotspur Stadium

Tottenham Hotspur: Lloris – Aurier, Rodon, Dier, Reguilon – Ndombele (Lamela 78'), Hoejbjerg – Lo Celso (Sissoko 61'), Moura (Bale 82'), Son – Kane

Manchester United: Henderson – Wan-Bissaka, Lindelof, Maguire, Shaw – McTominay, Fred – Pogba, Fernandes (Matić 90'), Rashford (Greenwood 71') – Cavani

Manchester United pokonał Tottenham Hotspur 3:1 (0:1) w szlagierze 31. kolejki Premier League. Czerwone Diabły po raz kolejny musiały gonić wynik i znów zrobiły to skutecznie! To 23. ligowy mecz piłkarzy Ole Gunnara Solskjaera bez porażki na wyjeździe.

Spotkanie na Tottenham Hotspur Stadium rozpoczęło się od zablokowanego strzału Lucasa Moury z piętnastu metrów. Na drodze Brazylijczyka stanął Luke Shaw. Na groźną akcję Manchesteru United przyszło nam czekać do 16. minuty. Bruno Fernandes wrzucił długą piłkę do Paula Pogby. Ten na linii szesnastu metrów zgrał ją do Edinsona Cavaniego, który szybko uruchomił Marcusa Rashforda. Anglik wpadł w pole karne gospodarzy, jego strzał w ostatniej chwili zablokował Eric Dier.

W 33. minucie mieliśmy dużą kontrowersję w Londynie. Piłkarzom Manchesteru United wydawało się, że otworzyli wynik meczu. Czerwone Diabły przeprowadziły bardzo składną akcję. Scott McTominay podał do Freda, ten zauważył Pogbę w polu karnym. Francuz sprytnym podaniem w uliczkę uruchomił Edinsona Cavaniego, który z dużym spokojem pokonał Hugo Llorisa. Gracze Spurs natychmiast ruszyli do arbitra z pretensjami, bo twierdzili, że na początkowym etapie akcji faulowany przez McTominaya był Son. Chris Kavanagh początkowo bramkę uznał, ale po interwencji VAR-u jeszcze raz przyjrzał się starciu Szkota z Koreańczykiem i gola anulował. Czy słusznie? Tutaj zdania na pewno będą podzielone.

Decyzja sędziego zirytowała zawodników Manchesteru United, a negatywne emocje spotęgowały się w 40. minucie. Tottenham Hotspur rozmontował defensywę Czerwonych Diabłów grą na jeden kontakt. Harry Kane z pierwszej piłki podał do Lucasa Moury w pole karne, ten błyskawicznie odegrał na dalszy słupek, gdzie niepilnowany był Son. Koreańczyk strzelił w krótki róg do praktycznie pustej bramki.

Przed przerwą widać było sportową złość u zawodników Manchesteru United. Piłkarze Solskjaera szukali wyrównującego trafienia, ale na przerwę zeszli z wynikiem 0:1.

Po zmianie stron, w 56. minucie, bramce Tottenhamu poważnie zagroził Scott McTominay. Piłkę do Szkota przed szesnastkę wycofał Aaron Wan-Bissaka. McTominay włożył w strzał dużo siły, ale piłkę zdołał odbić Hugo Lloris.

Minutę później Manchester United dopiął swego! Czerwone Diabły przeprowadziły składną akcję przed szesnastką Spurs. Fred dobrym podaniem uruchomił Cavaniego, ten strzelił z siedmiu metrów, ale świetną interwencję zanotował Lloris. Z dobitką pospieszył Fred i z bliskiej odległości doprowadził do remisu.

W 60. minucie było groźnie w polu karnym Manchesteru United. Kąśliwe uderzenie w krótki róg z ośmiu metrów oddał Son. Dobrą interwencją w bramce Czerwonych Diabłów zanotował Dean Henderson, który nogami zablokował piłkę.

Piłkarze Ole Gunnara Solskjaera odpowiedzieli kilka minut później. Mocnym uderzeniem z lewej nogi zza pola karnego popisał się Bruno Fernandes. Lloris w wielkim stylu obronił strzał portugalskiego pomocnika. Emocje w Londynie zdecydowanie rosły!

W 66. minucie Manchester United miał znakomitą okazję na objęcie prowadzenia. Shaw przerzucił piłkę na dalszy słupek do Fernandesa, ten zgrał ją do lepiej ustawionego Pogby. Francuz chciał efektownie zakończyć akcję piętką z sześciu metrów i nie była to dobra decyzja, bo uderzenie zablokował obrońca Tottenhamu. Pomocnik United ewidentnie przekombinował.

Wynik rywalizacji był cały czas sprawą otwartą. W 73. minucie dobrą okazję mieli gospodarze. Harry Kane wziął na zamach Wana-Bissakę i uderzył bardzo mocno z ostrego kąta w krótki róg. Henderson nie dał się zaskoczyć i zanotował kolejną dobrą interwencję nogami.

Manchester United szukał drugiego trafienia i znalazł je w 79. minucie! Czerwone Diabły przeprowadziły kapitalną akcję. Bruno Fernandes podał między nogami Reguilona do Greenwooda, ten posłał idealne dośrodkowanie w pole karne Tottenhamu, gdzie kapitalnym „szczupakiem” popisał się Edinson Cavani. Urugwajczyk świetnie skontrował piłkę i uderzył tuż przy słupku nie do obrony!

W 85. minucie zakotłowało się w polu karnym Manchesteru United po rzucie rożnym dla Tottenhamu. Pogba przeciął dośrodkowanie, ale zrobił to tak niefortunnie, że przedłużył zagranie na dalszy słupek. Tam był Cavani, który podbił futbolówkę i trafił w słupek. Ta na szczęście nie wpadła do bramki Hendersona.

W końcówce Manchester United grał bardzo mądrze i nie tylko nie dał sobie wydrzeć prowadzenia, ale podwyższył je w doliczonym czasie gry. Paul Pogba świetnie zastawił się przed szesnastką Spurs, podał do Masona Greenwooda w pole karne, a ten mocnym strzałem w krótki róg ustalił wynik meczu na 3:1!


Archiwum relacji


Sezon 2022/2023

Sezon 2021/2022

Sezon 2020/2021

Sezon 2019/2020

Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005