Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


45' Ruud van Nistelrooy
35' Ruud van Nistelrooy
78' Joey Barton
33' Ben Thacher
59' Danny Mills
Godzina: 16:00
Data: 10.09.2005 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Van der Sar - O'Shea, Ferdinand, Silvestre, Heinze - Fletcher (Keane 77'), Smith (Richardson 86'), Scholes - Rooney, van Nistelrooy, Park (Giggs 80')

Man City: James - Mills (Sun 73'), Dunne, Distin, Thatcher - Sinclair, Barton, Reyna, Musampa (Sibierski 73') - Vassell (Fowler 83'), Cole

Dzisiaj o godzinie 16 czasu polskiego zostały rozegrane 144 derby pomiędzy Manchesterem United a Manchesterem City.

Mecz rozpoczęli Niebiescy. Pierwszą okazję do strzelenia bramki w tym spotkaniu miał Andy Cole w 6 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, były Diabeł próbował pokonać van der Sara, jednak Holender spisał się bardzo dobrze.

W 11 minucie Park Ji-sung oddał dobry strzał na bramkę gości. Jednak James czubkami palców zdołał wybić piłkę. Dziewięć minut potem Paul Scholes wznowił grę z rzutu wolnego. Podał do Rio, ten do Heinze. Argentyńczyk zagrał do O'Shea na skrzydle, a ten odegrał piłkę do Scholesa, który zdołał oddać strzał, jednak niezbyt celny.

W 28 minucie meczu, O'Shea ładnie zagrał do Parka, ten od razu podał do Ruuda van Nistelrooya. Holender próbował strzału z pierwszej piłki, lecz nie wyszło mu to zbyt dobrze i piłka poszybowała nad poprzeczką. Była to bardzo dogodna sytuacja dla Diabłów.

Nieco ponad pół godziny od rozpoczęcia, Ben Thatcher ujrzał żółtą kartkę za faul na Darrenie Fletcherze. Minutę potem żółty kartonik ukazał się przed oczami van Nistelrooya, gdy ten utrudniał wybicie piłki bramkarzowi City – Jamesowi.

W doliczonym czasie gry doczekaliśmy się upragnionego gola. Jego autorem był Ruud van Nistelrooy, który wykorzystał błąd goalkeepera gości. 1:0 dla Manchesteru United.

Po gwizdku gracze zeszli do szatni. Podsumowując pierwszą połowę mieliśmy 2 żółte kartki oraz 1 bramkę. Jednak sama gra nie zachwycała, dużo kopaniny i mało ciekawych akcji. Jedynym pocieszeniem było prowadzenie podopiecznym sir Alexa Fergusona.

47 minuta to akcja Rooneya. Anglik wyszedł na skrzydło, dośrodkował jednak nikt nie zamknął tej akcji i ostatecznie piłka wylądowała w rękach Jamesa. W 55 minucie, Sinclair zagrał niebezpieczną piłkę w pole karne van der Sara, lecz Silvestre zdołał przerwać akcję i wybił futbolówkę głową.

58 minuta to kolejna żółta kartka dla drużyny Manchesteru City. Danny Mills nieprzepisowo powstrzymywał Waynea Rooneya i trafił do kajetu arbitra głównego. Pięć minut potem, Wayne ładnie zagrał do Parka, który przedarł się przez obrońców i uderzył, mimo tego wysiłku nie trafił w bramkę.

W drugiej połowie gra widocznie się ożywiła. W 65 minucie Fletcher zagrał piłkę do Holendra, jednak ten dosłownie został osaczony przez obrońców w niebieskich koszulkach i nie miał możliwości dość do piłki.

W 72 minucie dokonano 2 pierwszych zmian. Jihai Sun wszedł za Dannyego Millsa, natomiast Antoine Sibierski za Kiki Musampa. Chwilę potem Po szybkim ataku Andy Cole oddał strzał na bramkę z woleja. Lecz Vassell zebrał piłkę, podał do Barton i było 1:1.

W 77 minucie Keano zastąpił Darrena Fletchera. Po 3 minutach na boisko wszedł Ryan Giggs, zastępując Parka Ji-sunga, który w dzisiejszym meczu nie pokazał niczego szczególnego.

82 minuta to kolejna akcja Manchesteru City. Tym razem szczęścia próbował Claudio Reyna, który oddał potężny strzał z dystansu, lecz po rykoszecie piłka została wybita. Minutę potem mieliśmy kolejną zmianę – Robbie Fowler za Dariusa Vassella.

W 84 minucie było nieco groźnie, gdyż Mikael Silvestre wycofał piłkę do van der Sara, nie zauważywszy, że za nim czai się Andy Cole. Mało brakowało, a padła by druga bramka dla gości, lecz Holender zareagował wystarczająco szybko i wybił piłkę. Chwilę potem Kieran Richardson wbiega na boisko za Alana Smitha.

Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, Ryan Giggs zdołał oddać piękny strzał, który niestety trafił w poprzeczkę. Mało brakowało, aby Diabły wyszły na prowadzenie.

W doliczonym czasie gry swoich sił próbował jeszcze Andy Cole. Lecz van der Sar popisał się fantastyczną paradą. Mało brakowało, a nie United nie wyniosłoby nawet 1 punktu z tego spotkania.

Niestety ale wynik 1:1 utrzymał się do końca meczu. Diabły tracą cenne punkt, natomiast Chelsea się oddala po dzisiejszym zwycięstwie. Szkoda, wielka szkoda. A zapowiadało się tak dobrze...


Archiwum relacji


Sezon 2019/2020

Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejdź do góry strony