Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


47' Glenn Murray
57' Pascal Gross
67' Pascal Gross
-
Godzina: 21:00
Data: 04.05.2018 r.
Stadion: Amex Stadium

Brighton & Hove Albion: Ryan – Bruno, Duffy, Dunk, Bong – Knockaert, Stephens, Propper, Izquierdo (March 88'), Gross (Kayal 84') – Murray (Ulloa 90')

Manchester United: De Gea – Darmian (Shaw 68'), Smalling, Rojo (McTominay 75'), Young – Matić, Fellaini (Lingard 68'), Pogba – Mata, Rashford, Martial

Manchester United doznał porażki w meczu 37. kolejki Premier League z Brighton & Hove Albion. Jedyną bramkę w drugiej połowie meczu zdobył Pascal Gross. Było to pierwsze zwycięstwo Mew nad Czerwonymi Diabłami od 1982 roku oraz 3 porażka wyjazdowa United z beniaminkiem w sezonie 2017/2018.

Spotkanie na Amex Stadium mogło rozpocząć się idealnie dla Manchesteru United. Z rzutu wolnego przy narożniku pola karnego piłkę mocno przed bramkarza wbił Marcus Rashford. Tam w odpowiednim miejscu znalazł się Fellaini, który kolanem posłał piłkę do siatki. Radość Belga trwała jednak krótko, ponieważ sędzia odgwizdał słusznego spalonego pomocnika United.

Pierwszy strzał gospodarzy miał miejsce w 7. minucie. Jego autorem był Stephens, który próbował swoich sił zza pola karnego. Futbolówka nie leciała w światło bramki i David de Gea asekuracyjnie odprowadził piłkę poza linię końcową.

13. minuta to kolejna próba Brighton. Tym razem mocno po ziemi strzelił Gross, a hiszpański goalkeeper musiał bronić niewygodną piłkę na raty.

Ataki gospodarzy były coraz częstsze i groźniejsze. W 20. minucie David de Gea po raz kolejny w tym sezonie udowodnił swoją wartość, broniąc potężny strzał sprzed pola karnego Glenna Murraya. Akcję zapoczątkowała strata Matteo Darmiana.

Chwilę potem Manchester United odpowiedział wolejem Marcusa Rashforda. Anglii uderzył opadając przed pole karne piłkę. Ofiarnie na głowę strzał przyjął Lewis Dunk, którego siła strzału powaliła na murawę.

Wynik spotkania w 26. minucie mogli otworzyć gracze United. Anglik przejął piłkę pod polem karnym Brighton po kiksie rywala, zbiegł pod linię końcową i stracił koncepcję na zakończenie ataku. Ani nie oddał strzału, ani nie podał do Martiala, który był idealnie ustawiony i niepilnowany przed bramką.

W pierwszej połowie spotkania groźnie zrobiło się jeszcze raz pod bramką De Gei. W sytuacji sam na sam po błędzie Fellainiego i szybkim kontrataku znalazł się Gross. Piłkarz Brighton strzelał jednak z bardzo ostrego kąta i De Gea skutecznie zablokował drogę do siatki lecącej futbolówce.

W drugiej odsłonie piłkarze Brighton poszli za ciosem i ich ataki przyniosły efekt w 57. minucie. Atak lewą flanką przeprowadził Izquierdo, zagrał na 5. metr gdzie w sporym zamieszaniu głową uderzył Pascal Gross. Piłkę z siatki wybił jeszcze Marcos Rojo, ale jak się okazało po analizie komputerowej, Argentyńczykowi do skutecznej obrony zabrakło kilku centymetrów.

65. minuta to kolejna świetna okazja gospodarzy. Po rzucie rożnym i nieczystej interwencji Rashforda, piłkę została zagrana na długi słupek, gdzie akcję zamykał Izquierdo. Napastnik Brighton uderzył z pierwszej piłki, ale zabrakło mu kilku centymetrów.

Marcus Rashford oddał bardzo mocny i celny strzał bez żadnego rozbiegu w 71. minucie meczu. Piłkę skutecznie do boku sparował jednak Ryan. Chwilę potem technicznie próbował uderzał wprowadzony za Fellainiego Lingard. Jesse jednak nie włożył w strzał odpowiedniej siły i bramkarz spokojnie oddalił zagrożenie od własnej bramki.

Anthony Martial dopiero w 76. minucie oddał swój pierwszy, bardzo dobry strzał. Francuz popisał się udanym dryblingiem i mocnym uderzeniem z narożnika pola karnego. Zawodnikowi United zabrakło około pół metra, aby wpakować piłkę z impetem w okienko bramki Ryana.

Jesse Lingard stanął przed świetną okazją na strzelenie gola w 87. minucie po wycofaniu piłki od Rashforda. Anglikowi strzał skutecznie utrudniał jednak defensor Brighton, co przełożyło się na strzał w trybuny. W doliczonym czasie gry strzały oddawali jeszcze Pogba czy Martial, lecz równie skuteczne co przez poprzednie 90 minut.


Archiwum relacji


Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony