Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


22' P. Scholes
35' A. Smith
49' P. Scholes
48' E. Boyce (OG)
90' J. O'Shea
D. Granville 27'
J. Kolkka 46'
D. Granville 65'
Godzina: 18:15
Data: 18.12.2004 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Roy Carroll - G Neville, Ferdinand, Silvestre, Fortune (O'Shea 32') - Fletcher, Scholes, Keane, Giggs - Rooney, Smith.

Crystal Palace: Kiraly - Emmerson Boyce, Sorondo, Hall, Granville - Routledge (Andrews 80'), Riihilahti (Lakis 68'), Watson, Hughes (Soares 68') - Kolkka, Johnson.

Dzisiaj o godzinie 18.15 „Czerwonym Diabłom” przyszło się zmierzyć na Old Trafford z beniaminkiem angielskiej Premiership, londyńską drużyną Crystal Palace. Nie jest to pierwszy pojedynek tych zespołów w obecnym sezonie, w pierwszym pucharowym meczu lepszą drużyną okazał się być Manchester United. Aby piłkarze United mogli w czasie świąt myśleć jeszcze o mistrzowskim tytule, wypadało by aby te spotkanie po prostu wygrali. Na takie drużyny, jak dzisiejszy rywal w 18 kolejce Premiership trzeba uważać, co prawda zajmują oni miejsce w drugiej części tabeli, ale nie wolno zapominać o tym że zdołali już urwać punkty samemu Arsenalowi. Z pewnością trener gości Iain Dowie dzisiejszego dnia będzie chciał udowodnić, że fenomenalny awans do Premiership i podział punktów z mistrzem Anglii nie był spowodowany dziełem przypadku.

Pierwszy gwizdek sędziego dzisiejszego spotkania, pana Steve Dunn, nie przyniósł zmasowanych ataków któreś z drużyn. Manchester próbował szukać dogodnych sytuacji do zdobycia bramki, jednak takowych nie było. Z minuty na minutę tempo meczu zaczynało rosnąć, w 4 minucie meczu strzał Fletcher'a zablokowali piłkarze gości, a minutę później, po kontrze MU, przed szansą zdobyć bramki stanął Alan Smith, jednak strzał został obroniony przez bramkarza Crystal Palace, Gabor’a Kiraly’a.

W 7 minucie spotkania, Darren Fletcher zostaje faulowany na polu karnym, sędzia pokazuje na jedenasty metr, rzut karny dla United. Do piłki podchodzi Wayne Rooney, ale niestety nie udało się Anglikowi umieścić piłki w siatce.

Manchester United dalej atakował, drużyna z Londynu także miała kilka okazji do zdobycia bramki, ale na tablicy wyników dalej pozostaje bezbramkowy wynik. W 17 minucie Rio znalazł na dogodnej pozycji Rooney’a, jednak nie udało mu się dojść do futbolówki.

W 23 minucie pada pierwsza bramka dla gospodarzy! Po ładnej akcji Roy’a Keane’a, Ryan’a Giggs’a i Paul’a Scholes’a ten ostani dopełnia formalności i piłka wpada do siatki, 1-0 dla United!

Piłkarze Manchesteru United wiedzą, że w ostatnich minutach bramki też padają i niekoniecznie do bramki przeciwników... dlatego dalej atakują. W 24 minucie bliski szczęścia był Roy Keane, ale się nie udało.

Niestety, 5 minut później po zdobyciu bramki przez MU, Crystal Palace wyrównuje. Zdobywcą bramki jest obrońca, Danny Granville. Jest to druga bramka tego piłkarza w tym sezonie.

W 30 minucie na środku pola faulowany zostaje Quinton Fortune. Niestety nie mógł on kontynuować dalszej gry i musiał opuścić boisko. W jego miejsce w 32 minucie wchodzi John O'Shea.

Chwilę potem wydawało się że Manchester obejmie prowadzenie. Najpierw Keano był bardzo bliski pokonania Kiraly'ego, ale ten wykazał się bardzo dobrym refleksem. Następnie Paul Scholes szukał swojej drugiej bramki w tym spotkaniu, jednak jego strzał zostaje zablokowany.

Co nie udało się tym piłkarzom udało się Alan’owi Smith’owi! W 35 minucie, po dośrodkowaniu Paul’a Scholes’a, reprezentant Anglii umieszcza piłkę w siatce, Gabor Kiraly bez szans, mamy 2-1.

Przez ostanie 10 minut pierwszej połowy „Diabły” kontrolowali grę, nie było zbytnich przerw, dlatego sędzia doliczył tylko minutę. Po upływie tego czasu, sędzia zaprasza piłkarzy do szatni.

Obie drużyny rozpoczynają drugą połowę bez zmian. Crystal Palace rozpoczynają atak na bramkę United. Niestety, napastnik gości, Joonas Kolkka posyła piłkę głową do bramki strzeżonej przez Roy’a Carroll’a. Nieudany początek ManUtd, ponownie mamy remis.

Tempo meczu bardzo wzrosło. W 49 minucie fantastycznym strzałem popisał się Rooney, strzał ten został obroniony... następnie Paul Scholes dopada do piłki i zdobywa bramkę! Manchester United ponownie wysuwa się na prowadzenie!

Na następną bramkę nie trzeba było długo czekać! Minutę później mamy samobójcze trafienie Boyce'a, wszystko za sprawą fenomenalnie dziś grającego Paul’ Scholes’a który naciskał piłkarza gości. Dwubramkowe prowadzenie „Czerwonych Diabłów”.

Manchester United idzie za ciosem. W 51 minucie Giggs po fantastycznym rajdzie oddaje strzał w światło bramki, ale Kiraly interweniuje. Gospodarze kontrolują sytuację i szukają następnych sytuacji do zdobycia bramki.

W 57 minucie Fletcher zamieszał obrońcami gości, ale strzał wyraźnie mu nie wyszedł. 4 minuty póżniej Wayne Routledge próbował zdobyć kontaktową bramkę, jednak Carroll obronił strzał pomocnika CP.

Święto na trybunach Old Trafford, kibice w końcu mają to na co czekali, ciężko się nie cieszyć w takiej sytułacji. W 68 minucie ma miejsce podwójna zmiana w ekipie gości: Vassilis Lakis wchodzi na plac gry w miejsce Aki Riihilahti'ego, a Tom Soares zastępuje Mark'a Hughes'a.

W 74 minucie atak „Roo”, jednak piłka w rękach Kiraly’a. 3 minuty później ponownie Rooney, ale mimo efektownego strzału napastnika MU, bramkarz gości nie daje się zaskoczyć.

Gdyby nie węgierski bramkarz wynik meczu byłby całkiem inny, zdecydowanie na niekorzyść londyńczyków. W 81 minucie kolejna zmiana w drużynie Palace, Wayne Routledge opuszcza boisko w jego miejsce Wayne Andrews.

W 82 minucie Scholes ładnie dogrywa piłkę w stronę Giggs’a, ale Walijczyk na pozycji spalonej. Chwilę potem Scholes oddaje bardzo niecelny strzał. W 85 minucie Kiraly ma problemy ze zdrowiem i zostaje poddany zabiegom medycznym, jednak wstaje i może kontynuować spotkanie.

Sędzia doliczył jedną minutę więcej niż w pierwszej połowie, druga połowa przedłużona o 2 minuty. Pod koniec meczu rzut rożny dla United, Dośrodkowanie Giggs'a bardzo ładnie wykończył John O'Shea, który przypieczętował w tym meczu swój bardzo dobry występ, a przede wszystkim zdecydowane zwycięstwo Manchesteru United. Mamy 5-2. Chwile później sędzia zagwizdał po raz ostatni w tym meczu.

Na brak emocji nie można było narzekać, na OT w dzisiejszy wieczór mieliśmy grad bramek, zresztą podobnie jak w innych, wcześniejszych meczach Premiership. Zdecydowane zwycięstwo Manchesteru cieszy, podobnie jak przełamana niemoc strzelecka. Mimo kilku kontuzji piłkarze United doskonale wywiązali się z zadania. Piłkarze United mogą udać się na zasłużony świąteczny odpoczynek. Po świętach ManUtd idzie lepiej! Oby było i tak tym razem!


Archiwum relacji


Sezon 2019/2020

Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejdź do góry strony