Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę, bezpieczeństwo i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w naszym dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


27' Steven Bergwijn Bruno Fernandes 81'
Daniel James 41'
Godzina: 21:15
Data: 19.06.2020 r.
Stadion: Tottenham Hotspur Stadium

Tottenham Hotspur: Lloris – Davies, Dier, Sanchez, Aurier – Winks, Sissoko – Bergwijn (Fernandes 70'), Lamela (Lo Celso 70'), Son – Kane

Manchester United: De Gea – Shaw, Maguire, Lindelof (Matić 78'), Wan-Bissaka – Fred (Pogba 62'), McTominay (Bailly 89') – Rashford, Fernandes, James (Greenwood 62') – Martial (Ighalo 78')

Manchester United zremisował z Tottenhamem Hotspur 1:1 (0:1) w 30. kolejce Premier League. Najpierw do siatki trafili gospodarze, po indywidualnej akcji Stevena Bergwijna. W drugiej połowie stan rywalizacji wyrównał Bruno Fernandes, który pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Paulu Pogbie.

Kibice Manchesteru United musieli czekać 103 dni na mecz Czerwonych Diabłów w Premier League. Tyle bowiem czasu upłynęło od ostatniego ligowego starcia z Manchesterem City. Po długich trzech miesiącach dłużące się w nieskończoność oczekiwanie dobiegło jednak końca.

Manchester United mecz w Londynie rozpoczął w niezłym stylu. Piłkarze Ole Gunnara Solskjaera chcieli narzucić Spurs własne warunki gry. Częściej utrzymywali się przy piłce, choć nie przekładało się to na poważne zagrożenie pod bramką Hugo Llorisa. Bez pracy pozostawał też David de Gea.

W 22. minucie Manchester United mógł otworzyć wynik piątkowej konfrontacji. Bruno Fernandes zagrał kąśliwą piłkę w pole karne. Źle futbolówkę wybił Davinson Sanchez i ta spadła na siódmym metrze pod nogi Marcusa Rashfoda. Anglik szybko oddał strzał, a instynktowną obroną popisał się Lloris.

Chwilę później akcję na prawym skrzydle przeprowadził Daniel James. Walijczyk zagrał piłkę w kierunku Rashforda. Anglik oddał ją do Bruno Fernandesa, ten uderzył zza pola karnego, a skuteczną interwencję zanotował Lloris.

Tottenham Hotspur ani razu nie zagroził poważnie bramce De Gei aż do 27. minuty. Wtedy Koguty przeprowadziły szybką akcję. Steven Bergwijn łatwo przedarł się przez defensywę Czerwonych Diabłów, strzelił mocno z czternastu metrów na bramkę De Gei, „przełamał” ręce Hiszpana i otworzył wynik spotkania. De Gea był wyraźnie niezadowolony po tej interwencji.

Tottenham mógł pójść za ciosem w 31. minucie. Bergwijn dośrodkował w pole karne z prawego skrzydła, akcję na dalszym słupku zamknął Hueng-min Son, a fantastyczną interwencją popisał się De Gea.

Do końca pierwszej połowy Tottenham nie zagroził poważnie bramce Hiszpana. Manchester United również nie zmusił do wielkiego wysiłku Llorisa, nie licząc mocnego strzał Fernandesa w doliczonym czasie gry. Francuz złapał piłkę po soczystym uderzeniu Portugalczyka.

Manchester United po zmianie stron nie rzucił się od razu do szaleńczych ataków na bramkę Tottenhamu. W 54. minucie Czerwone Diabły przeprowadziły natomiast składną akcję zakończoną groźnym strzałem. Akcję zapoczątkował Fernandes i podał do Martiala. Francuz po chwili zagrał na prawą stronę do Portugalczyka, ten uderzył mocno z ponad 25 metrów, pomylił się natomiast nieznacznie i piłka minęła lewy słupek bramki Llorisa.

W 62. minucie Ole Gunnar Solskjaer dokonał podwójnej zmiany w Manchesterze United – na placu gry pojawili się Mason Greenwood i Paul Pogba. W grze Czerwonych Diabłów coś drgnęło. W 64. minucie Bruno Fernandes świetnym podaniem obsłużył Anthony’ego Martiala, Francuz przyjął ją na jedenastym metrze, został w ostatniej chwili zablokowany przez Erica Diera.

Dwie minuty później Martial znów świetnie znalazł się w szesnastce Tottenhamu. Tym razem dobrze obsłużył go Luke Shaw. Francuz „odkleił się” od Diera, oddał mocny strzał lewą nogą na bramkę Llorisa, ale bramkarz Spurs zanotował znakomitą interwencję.

Tottenham Hotspur przetrwał nawałnicę ataków Manchesteru United i w kolejnych minutach odepchnął grę od własnej bramki. W 78. minucie Solskjaer zdecydował się na podwójną zmianę – na placu gry w miejsce Anthony’ego Martial pojawił się Odion Ighalo, a Nemanja Matić zastąpił lekko kontuzjowanego Victora Lindelofa.

W 80. minucie z dobrej strony pokazał się Paul Pogba. Francuz znalazł się na prawym skrzydle i zdecydował się zejść pod linię końcową w szesnastkę Tottenhamu, angażując się w drybling z Ericiem Dierem. Anglik przegrał pojedynek, popełnił błąd i sfaulował Francuza, a sędzia Jonathan Moss wskazał na jedenastkę. Do piłki podszedł Bruno Fernandes i bardzo pewnym strzałem doprowadził do remisu!

Pięć minut później Pogba mógł mieć na swoim koncie asystę. Francuz zagrał świetną, długą piłkę do Rashforda pod pole karne Tottenhamu, Anglik źle ją jednak przyjął i dał się ubiec Aurierowi.

W doliczonym czasie gry sędzia Jonathan Moss wskazał na rzut karny po starciu Erica Diera i Bruno Fernandesa w szesnastce Tottenhamu. Do akcji wkroczył jednak VAR i anulował decyzję arbitra głównego. Powtórki telewizyjne pokazały, że jedenastka nie należała się Czerwonym Diabłom.

Przed ostatecznym gwizdkiem sędziego swoją szansę miał także Mason Greenwood. Anglik wpadł w pole karne Spurs, zakręcił Benem Daviesem, strzelił nieznacznie obok dalszego słupka. To mogła być piłka meczowa Czerwonych Diabłów! W piątkowy wieczór drużyny podzieliły się jednak punktami.

Kolejny mecz Manchester United rozegra już w środę 24 czerwca. Rywalem United będzie Sheffield United.


Archiwum relacji


Sezon 2022/2023

Sezon 2021/2022

Sezon 2020/2021

Sezon 2019/2020

Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005