Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


39' Romelu Lukaku
75' Jesse Lingard
68' Antonio Valencia
85' Nemanja Matić
Willian 32'
N'Golo Kante 30'
Alvaro Morata 88'
Godzina: 15:05
Data: 25.02.2018 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea – Valencia, Lindelof, Smalling, Young – McTominay, Matić, Pogba – Sanchez (Bailly 81'), Lukaku, Martial (Lingard 64')

Chelsea: Courtois – Azpilicueta, Christensen, Rudiger – Moses (Giroud 78'), Drinkwater (Fabregas 81'), Kante, Alonso – Willian, Morata, Hazard (Pedro 73')

Manchester United pokonał Chelsea 2:1 (1:1) w 28. kolejce Premier League. Bohaterem starcia na Old Trafford był Romelu Lukaku, który strzelił gola i zanotował asystę przy trafieniu Jessego Lingarda.

Mecz mógł zacząć się katastrofalnie dla Czerwonych Diabłów. Od początku Chelsea ruszyła ze zdecydowanymi atakami na bramkę Davida de Gei i już w 4. minucie było blisko, aby Alvaro Morata wpakował piłkę do siatki. Z lewego skrzydła dośrodkowanie na szósty metr posłał Marcos Alonso, Morata błyskawicznie uderzył piłkę z woleja, ale ta tylko odbiła się od poprzeczki bramki Czerwonych Diabłów.

Manchester United długo nie mógł poważnie zagrozić bramce Thibaut Courtois. Naprawdę groźną akcję piłkarze Jose Mourinho przeprowadzili dopiero w 28. minucie. Z błyskawiczną kontrą na skrzydle ruszył Anthony Martial, wyłożył piłkę do Alexisa Sancheza, ale ten źle ją przyjął i w efekcie oddał lekki strzał z około jedenastu metrów.

W 32. minucie wynik spotkania otworzył Willian, który razem z Edenem Hazardem wyprowadził błyskawiczną kontrę spod własnego pola karnego. Brazylijczyk dostał prostopadłe podanie od Belga, wpadł w pole karne i strzelił w krótki róg bramki De Gei. Hiszpan miał do siebie pretensje, bo wiedział, że przy tym strzale mógł zrobić więcej.

Manchester United po stracie gola nie rzucił się do odrabiania strat, ale w 39. minucie udało się wyrównać stan rywalizacji. O piłkę przed polem karnym Chelsea powalczył Romelu Lukaku, następnie wymienił podanie z Martialem i z sześciu metrów pokonał Courtois. Belg przełamał tym samym strzelecką niemoc z rywalami z TOP 6.

Zespoły zeszły z wynikiem remisowym na przerwę. Po zmianie stron gra Manchesteru United wyglądała nieco lepiej. Czerwone Diabły dużo częściej zapuszczały się pod pole karne londyńczyków i częściej utrzymywały się przy piłce. W 57. minucie do głosu doszli jednak goście. Zaskakujące uderzenie z dystansu oddał Danny Drinkwater. De Gea interweniował niepewnie, wybił piłkę przed siebie, ale nie dopadł do niej Marcos Alonso. Bramkarzowi United zadania z pewnością nie ułatwiało świecące prosto w twarz słońce.

W 67. minucie bliski strzelenia swojej drugiej bramki był Romelu Lukaku. Piłkę na jedenasty metr wrzucił Alexis Sanchez, Belg uderzył ją kapitalnym wolejem, ale instynktowną interwencją popisał się Courtois i przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

Manchester United w drugiej części był stroną przeważającą i przewagę udokumentował w 75. minucie. Scott McTominay ładnym podaniem uruchomił Lukaku. Belg z narożnika pola karnego wrzucił piłkę na jedenasty metr, skąd głową do siatki skierował ją wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Jesse Lingard.

Chelsea po stracie gola chciała szybko wrócić do gry. Niezłą szansę miał Willian, oddał strzał w krótki róg, ale tym razem dobrze interweniował De Gea. W 86. minucie piłkę do siatki z ostrego kąta wpakował Alvaro Morata. Sędzia Martin Atkinson odgwizdał spalonego Hiszpana, choć powtórki telewizyjne pokazały, że gol dla The Blues powinien zostać uznany.

Manchester United po objęciu prowadzenia skoncentrował się na dowiezieniu korzystnego wyniku do końca spotkania. Na placu gry za Alexisa Sancheza pojawił się Eric Bailly. Czerwone Diabły plan wykonały i dopisały na swoim koncie 3 ważne punkty.


Archiwum relacji


Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony