Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


3' Paul Pogba [K]
83' Luke Shaw
55' Fred
Daniel Amartey 51'
Jamie Vardy 90+
Godzina: 21:00
Data: 10.08.2018 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea – Darmian, Bailly, Lindelof, Shaw – Fred (McTominay 77'), Pogba (Fellaini 84'), A. Pereira – Mata, Sanchez, Rashford (Lukaku 66')

Leicester City: Schmeichel – Chilwell, Morgan, Maguire, R. Pereira – Amartey (Ghezzal 63'), Silva (Iborra 80'), Ndidi, Maddison (Vardy 63'), Gray – Iheanacho

Manchester United pokonał Leicester City 2:1 (1:0) w 1. kolejce Premier League. Czerwone Diabły przeciwko Lisom nie rozegrały wielkiego spotkania, ale gole Paula Pogby i Luke’a Shawa wystarczyły, aby 3 punkty zostały na Old Trafford.

Jose Mourinho nieco zaskoczył kibiców Manchesteru United i od pierwszej minuty wystawił do gry Paula Pogbę, który dopiero w poniedziałek wznowił treningi po wakacyjnej przerwie. Portugalski menadżer powierzył też Francuzowi kapitańską opaskę. Pogba szybko odpłacił się mu za zaufanie.

Manchester United prowadzenie na Old Trafford objął już w 3. minucie. Strzał na bramkę Kaspera Schmeichela oddał Alexis Sanchez. Uderzenie zablokował Wes Morgan, a po chwili piłkę ręką odbił Daniel Amartey. Sędzia Andre Marriner od razu wskazał na jedenastkę. Futbolówkę na jedenastym metrze ustawił Pogba. Francuz drobił kroki jak niegdyś Simone Zaza. Efekt był jednak dużo lepszy. Piłka ugrzęzła w siatce Schmeichela, a Pogba zdobył pierwszego gola w sezonie 2018/2019!

Kilka kolejnych akcji zwiastowało prawdziwą nawałnicę na bramkę Leicester City. Lisy najpierw jednak umiejętnie odpierały ataki Czerwonych Diabłów, a następnie przejęły kontrolę nad spotkaniem. W 15. minucie piłkarze Claude Puela mieli pierwszą dobrą okazję. Akcję strzałem zakończył Wilfred Ndidi, ale futbolówkę pewnie złapał De Gea.

Hiszpański bramkarz zanotował kapitalną interwencję w 29. minucie. Groźny strzał w kierunku dalszego słupka oddał z pola karnego James Maddison. De Gea wyciągnął się jak długi i efektownie odbił piłkę.

Manchester United do ataków przystąpił dopiero pod koniec pierwszej połowy. Na bramkę Schmeichela uderzali Paul Pogba i Alexis Sanchez. Francuz strzelił jednak za lekko, a Chilijczyk zmarnował dobrą okazję po precyzyjnym dośrodkowaniu Freda.

Po zmianie stron Czerwone Diabły nie ruszyły do zdecydowanych ataków i pozwalały gościom długo rozgrywać piłkę. Dopiero w 55. minucie strzał na bramkę Schmeichela zanotował Matteo Darmian. Uderzenie Włocha sprawiło tylko drobne problemy Duńczykowi.

Na kolejną składną akcję przyszło czekać kibicom niemal dziesięć minut. Pogba znakomitym podaniem uruchomił Sancheza, ten wypatrzył lepiej ustawionego Matę, lecz Hiszpan nie przymierzył dobrze zza linii szesnastu metrów i w efekcie zanotował niecelny strzał. Chwilę później na murawie zameldował się Romelu Lukaku, który zastąpił rozgrywającego bardzo przeciętne zawody Rashforda.

W 75. minucie groźnie było pod bramką De Gei. Shaw bardzo łatwo stracił piłkę na rzecz Vardy’ego tuż obok narożnika boiska. Angielski napastnik posłał piłkę do Graya, ten błyskawicznie oddał strzał i tylko dobra interwencja De Gei sprawiła, że na tablicy wyników wciąż mieliśmy 1:0.

Dwie minuty później Manchester United mógł rozstrzygnąć losy piątkowej rywalizacji. Swoją okazję miał Romelu Lukaku. Belg dostał znakomite podanie od Sancheza na dziesiątym metrze, miał przed sobą tylko Schmeichela, ale choć był niepilnowany przez nikogo, to przegrał ten pojedynek.

Czego nie dokonał Lukaku, zrobił… Luke Shaw! Mata posłał dobrą piłkę w pole karne, Anglik szczęśliwie przyjął ją tak, że minął Ricardo Pereirę, a następnie z lewej nogi i bliskiej odległości pokonał Kaspera Schmeichela. Jose Mourinho serdecznie wyściskał swoich asystentów, bo wiedział, że jego zawodnicy wygranej już nie oddadzą.

Ale w doliczonym czasie gry zrobiło się nerwowo, bo po dośrodkowaniu z prawej strony boiska piłka odbiła się od słupka i trafiła do Jamiego Vardy'ego. Ten z bliskiej odległości pokonał De Geę, zmniejszając rozmiary porażki Lisów.

Manchester United w następnej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Brighton & Hove Albion (19 sierpnia o 17:00).


Archiwum relacji


Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony