Prywatność na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Cookies wykorzystywane są m.in. do personalizacji reklam. Szczegółowe informacje na temat plików cookies znajdziesz w dziale Polityka Cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia naszego Regulaminu.

Akceptuję pliki Cookies i Regulamin

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


Gary Neville 35'
Roy Keane 76'
Alan Smith 81'
Jon Stead 71'
Ryan Nelsen 89'
Godzina: 16:00
Data: 02.04.2005 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: Howard - G. Neville, Ferdinand, Silvestre, O'Shea - Ronaldo, Scholes, Fortune, Giggs (Keane 6') - Rooney, van Nistelrooy (Smith 63')

Blackburn Rovers: Friedel - Neill, Todd, Nelsen, Matteo - Reid, Thompson, Mokoena (Emerton 68'), Flitcroft - Pedersen (Gallagher 77'), Stead

Manchester United w ramach 31 kolejki Premiership podejmował dzisiaj na Old Trafford drużynę Blackburn Rovers. Podopieczni Mark’a Hughes’a przyjechali do Manchesteru z zamiarem wywiezienia kompletu punktów, podobne z cele przed swoimi zawodnikami postawił Sir Alex Ferguson. Mecz zakończył się wynikiem 0-0, zapraszam gorąco do przeczytania relacji pomeczowej zamieszczonej poniżej.

Mecz rozpoczął się od szybkich ataków zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Jako pierwsi zaatakowali jednak goście. Już w pierwszej minucie Stead uderzył na bramkę Howard’a, ale nasz bramkarz wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Odpowiedź United była natychmiastowa. Z szybką kontrą wyszedł Paul Scholes a przed szansą stanął Wayne Rooney. Anglik również nie potrafił umieścić piłki w siatce rywala.

Kilka minut później Ryan Giggs był zmuszony wcześniej opuścić boisko z powodu urazu. Więcej szczegółów odnośnie kontuzji Walijczyka, Sir Alex powinien podać w wypowiedzi pomeczowej. Za Ryan’a wszedł Roy Keane. Przez następne kilka minut, bramkarze byli ‘bezrobotni’.

W 10 minucie, Ronaldo ucierpiał w starciu z Matteo. Wydawało się, że Portugalczyk podzieli los Ryan’a, jednak Cris dzielnie się podniósł i grał dalej. 3 minuty później ponownie było gorąco pod bramką Howard’a. Strzelał Reid, Tim obronił uderzenie, a okazji na dobitkę nie wykorzystał Todd.

W 20 minucie spotkania, do dośrodkowania doszedł Mikael Silvestre, Francuz doskonale wyszedł w powietrze, ale jego główkę kapitalnie obronił Brad Friedel. 240 sekund później Wayne Rooney doszedł do piłki, mając sporo miejsca fenomenalnie uderzył, jednak piłka trafiła w słupek bramki Friedel’a. Gdyby strzał był w światło bramki mielibyśmy 1-0.

Gra United opierała się na Ronaldo, Portugalczyka jednak kilkakrotnie powstrzymywał Matteo, który nie przebierał w środkach i grał na pograniczu faulu. Przez następne kilkanaście minut, zawodnicy Manchesteru United dominowali i co jakiś czas niecelnie uderzali na bramkę Friedel’a.

W między czasie żółta kartka dla Gary’ego Neville’a za faul na Pedersenie. To była 35 minuta.

3 minuty później, Wayne Rooney uderzył z dystansu, obrońcy Rovers zablokowali strzał, ale do piłki doskoczył Keane. Ten od razu zdecydował się na strzał no i piłka ponownie niczym magnez trafiła nie w słupek, ale tym razem w poprzeczkę. To już kolejne spotkanie United, w którym podopieczni Fergiego bombardują bramkę rywala, a efektów w postaci bramek nie widać.

40 minuta – kolejna doskonała okazja dla United, ponownie Silvestre świetnie znalazł się w polu karnym, ale gracze Rovers mają szczęście. Tym razem Pedersen wybił piłkę z linii bramkowej.

Pierwsza połowa wyraźnie pod dyktando Czerwonych Diabłów, którzy jednak mimo kilku wybornych okazji, nie potrafili pokonać Brad’a Friedel’a. Rovers stać było jedynie na drobne kontrataki, które szybko przerywali defensorzy United.

Pierwsze kilkanaście minut drugiej połowy to przewaga Czerwonych Diabłów, którzy regularnie przebywali na połowie rywala. Rovers jednak nie dopuszczają podopiecznych Sir Alex’a Ferguson’a pod swoje pole karne.

Przez pierwszy kwadrans drugiej połowy nic ciekawego się nie działo na Old Trafford. W 63 minucie w miejsce niewidocznego Ruud’a van Nistelrooy’a wszedł Alan Smith, powitany gromkimi brawami. Kilka minut później, Ronaldo po raz kolejny został powalony na ziemię. Portugalczyk podniósł się i grał dalej..

W 68 minucie, Mokoena zszedł z boiska a w jego miejsce wbiegł Brett Emerton. 3 minuty później, Jon Stead otrzymał żółtą kartkę za faul na O’Shea. W 73 minucie, Alan Smith został złapany na spalonym, jednak co do słuszności tej decyzji nie można być do końca pewien.

W 76 minucie Roy Keane otrzymał żółty kartonik, sędzia uznał, że Irlandczyk nieprzepisowo powstrzymywał Reid’a. W między czasie Pedersen zszedł z boiska a w jego miejsce wszedł Gallagher.

Kolejna kartka, tym razem ukarany Alan Smith za ostry faul na rywalu. To mogło się skończyć kontuzją zawodnika gości.

Trzeba przyznać, że fantastycznie dysponowani byli zawodnicy Rovers, którzy zdali sobie sprawę, że jedyne co im pozostało to się bronić.

Koniec meczu był już blisko, United oddali mnóstwo strzałów, ale ani jeden z nich nie trafił w światło bramki. Krótko mówiąc, porażająca skuteczność.

Część kibiców opuściła Old Trafford, w 89 minucie, po raz kolejny nerwy się udzieliły. Nelsen otrzymuje żółtą kartkę.

Mimo trzech minut doliczonych przez arbitra, Manchester United nie zdołał strzelić gola. Spotkanie kończy się wynikiem 0-0. Czerwone Diabły ponownie pokazały fatalną skuteczność szczególnie w najważniejszych momentach spotkania.


Archiwum relacji


Sezon 2019/2020

Sezon 2018/2019

Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejdź do góry strony