Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


57' Ashley Young
90+ Zlatan Ibrahimović [kar.]
Phil Jagielka 22'
Idrissa Gueye 45'
Gareth Barry 54'
Tom Davies 88'
Ashley Williams 90+
Godzina: 21:00
Data: 04.04.2017 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Young (Shaw 65'), Bailly, Rojo, Blind (Pogba 46'), Carrick (Mychitarian 65'), Fellaini, Lingard, Herrera, Rashford, Ibrahimović

Everton: Joel - Holgate, Jagielka, Williams, Baines, Barry, Davies, Gana, Barkley (Calvert-Levin 81'), Mirallas (Pennington 66'), Lukaku

Manchester United zremisował z Evertonem 1:1 (0:1) w meczu 31. kolejki Premier League. Czerwone Diabły znów zagrały na Old Trafford poniżej oczekiwań, a jeden punkt uratowały dopiero w doliczonym czasie gry. Gola na wagę remisu zdobył z rzutu karnego Zlatan Ibrahimović.

Kibice Manchesteru United we wtorkowym spotkaniu zobaczyli trzy zmiany w wyjściowym składzie Czerwonych Diabłów w porównaniu do ostatniego meczu z West Bromwich (0:0). Fani liczyli przede wszystkim na Zlatana Ibrahimovicia, który odsiedział karę czteromeczowego zawieszenia.

Zlatan szybko mógł ucieszyć Old Trafford. W 4. minucie sprytnie minął Masona Holgate'a i znalazł się w sytuacji sam na sam z Joelem Roblesem. Szwed zbyt długo zwlekał jednak z oddaniem strzału i ostatecznie Holgate zablokował uderzenie.

W 12. minucie ładną akcję przed polem karnym The Toffees zawiązali Michael Carrick i Jesse Lingard. Młodszy z Anglików oddał mocny strzał w kierunku bramki Evertonu, niestety bardzo niecelny.

Zespół Ronalda Koemana cierpliwie czekał na swoją szansę i doczekał się w 22. minucie. Mocny strzał Kevina Mirallasa poza linię końcową sparował De Gea. Po chwili Hiszpan musiał jednak wyciągnąć piłkę z siatki. Ashley Williams głową przedłużył dogranie z rzutu rożnego w kierunku Phila Jagielki. Ten wygrał pojedynek z Marcosem Rojo i choć był odwrócony tyłem do bramki, to sprytnym strzałem posłał piłkę między nogami De Gei.

Everton po zdobytym golu chciał iść za ciosem – szybko kolejną okazję wypracował sobie Romelu Lukaku. De Gea po strzale belgijskiego napastnika nie musiał jednak interweniować.

W 30. minucie Manchester United mógł wrócić do gry. Przed polem karnym faulowany był Lingard. Piłkę na osiemnastym metrze ustawił Daley Blind, przymierzył nad murem tuż przy słupku i tylko fantastyczna interwencja Roblesa uchroniła The Toffees od straty gola. Z dobitką błyskawicznie pospieszył Ander Herrera, lecz piłka po jego strzale z ostrego kąta tylko otarła się o poprzeczkę.

Bramkarz Evertonu kolejną fantastyczną interwencje zanotował dziewięć minut później. W roli głównej znów wystąpił Herrera. Hiszpan tym razem ułożył sobie piłkę na lewej nodze, strzelił precyzyjnie blisko słupka, lecz Robles końcówkami palców lekko trącił futbolówkę co wystarczyło, aby ta nie wpadła do bramki.

W pierwszej połowie Manchester United nie wypracował już sobie kolejnej dogodnej sytuacji, dlatego w przerwie Jose Mourinho zdecydował się na pierwszą zmianę i grą trzema obrońcami. Miejsce Daleya Blinda zajął wracający po kontuzji Paul Pogba.

W 55. minucie Pogba był bliski wyrównania stanu rywalizacji. Z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Young. Piłka prześlizgnęła się po głowie Romelu Lukaku, trafiła do Pogby, który lekko trącił futbolówkę głową i po raz kolejny w tym sezonie obił poprzeczkę bramki rywali.

W kolejnych minutach Manchester United nie sprawiał wrażenia zespołu, który za wszelką cenę chce odrobić straty do rywala. Mourinho zdecydował się więc na kolejne zmiany. Na placu gry pojawili się Henrich Mychitarian i długo niewidziany Luke Shaw, który w ostatnich dniach był publicznie krytykowany przez menadżera United.

W 71. minucie kibice na Old Trafford poderwali się z krzesełek. Ich radość była jednak krótka, bo choć Ibrahimović posłał piłkę głową do siatki po dośrodkowaniu Herrery, to sędzia liniowy uznał, że Szwed był na pozycji spalonej. Powtórki telewizyjne pokazały jednak, że gol Zlatana był zdobyty prawidłowo.

W kolejnych minutach Manchester United posyłał dużo piłek w pole karne The Toffees. Piłkarze Evertonu za każdym razem przecinali jednak mało precyzyjne dośrodkowania. Im bliżej było końca, tym coraz bardziej desperackie stawały się próby United. Niezłą okazję miał jeszcze Ibrahimović, ale z bliskiej odległości posłał piłkę głowa nad poprzeczką.

W doliczonym czasie gry szczęście uśmiechnęło się do United. Po strzale Shawa zza pola karnego, Ashley Williams zablokował lecącą do bramki piłkę ręką. Sędzia bez zawahania wyrzucił gracza Evertonu z boiska i odgwizdał jedenastkę. Do piłki podszedł Ibrahimović i pewnym strzałem z „wapna” dał United jeden punkt.

Manchester United uratował punkt w starciu z bezpośrednim rywalem, ale styl gry United pozostawia wiele do życzenia.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005