Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


28' Lucas
68' Steven Gerrard
Ashley Young 43'
Rio Ferdinand 54'
Patrice Evra 65'
Javier Hernandez 81'
Godzina: 13:45
Data: 15.10.2011 r.
Stadion: Anfield Road

Liverpool: Reina - Kelly, Carragher, Skrtel, Jose Enrique - Kuyt, Lucas (Henderson 57'), Adam, Downing, Gerrard - Suarez

Man Utd: De Gea - Smalling, Ferdinand, Evans, Evra – Young (Nani 69'), Jones (Hernandez 76'), Fletcher, Park (Rooney 69') – Giggs - Welbeck

Manchester United zremisował z Liverpoolem FC 1:1 (0:0) na Anfield Road w hicie 8. kolejki Premier League. The Reds objęli prowadzenie za sprawą Stevena Gerrarda, a stan rywalizacji w 81. minucie wyrównał Javier Hernandez.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego nie było kibica Czerwonych Diabłów, który nie przecierałby oczu ze zdumienia po sprawdzeniu wyjściowego składu mistrzów Anglii. Sir Alex Ferguson posadził na ławce rezerwowych Wayne'a Rooneya, Javiera Hernandeza, Andersona i Naniego.

W pierwszym kwadransie gry na Anfield Road mieliśmy sporo niedokładności i strat po obu stronach. Po postawie zawodników widać było jak duża jest stawka derbów północno-zachodniej.

Czerwone Diabły pierwszą składną akcję wyprowadziły dopiero w 16. minucie. Lewą stroną zaatakowali Ashley Young i Patrice Evra. Po dośrodkowaniu Francuza najwyżej w polu karnym wyskoczył Phil Jones, ale uderzył piłkę obok bramki Jose Reiny.

Najlepszą okazję na zdobycie bramki mieli w pierwszej połowie gospodarze. W 34. minucie Liverpool strzał z dystansu oddał Charlie Adam. Jonny Evans zablokował jednak piłkę tak niefortunnie, że ta spadła pod nogi Luisa Suareza. Urugwajczyk następnie wkręcił w ziemię Irlandczyka, ale strzelił prosto w De Geę.
Chwilę później również było gorąco w polu karnym Manchesteru United. Z groźnym dośrodkowaniem Stevena Gerrarda dobrze poradził sobie jednak De Gea.

Czerwone Diabły przed przerwą miały jeszcze jedną niezłą sytuację podbramkową. Na połowie boiska piłkę efektownym wślizgiem przejął Park. Koreańczyk podprowadził futbolówkę pod pole karne The Reds, ale jego strzał był bardzo niecelny.

W przerwie sir Alex Ferguson nie zdecydował się na zmiany, ale musiał powiedzieć swoim piłkarzom kilka mocniejszych słów. Drugą połowę Manchester United zaczął bowiem z dużym impetem. Aktywny był zwłaszcza Ashley Young, który dwukrotnie strzelał na bramkę Reiny.

W 50. minucie liverpoolczycy egzekwowali rzut rożny. Piłka trafiła do Dirka Kuyta, który nastrzelił futbolówkę na rękę Jonny'ego Evansa. Sędzia nie dopatrzył się przewinienia Irlandczyka i nie wskazał na 'wapno'.

Długo na Anfield Road nie działo się nic emocjonującego aż do 68. minuty. Tuż przed polem karnym Rio Ferdinand lekko zahaczył Charliego Adama i sędzia odgwizdał faul Anglika. Do piłki podszedł Steven Gerrard i chwilę później wpakował ją do siatki. Nie bez winy przy trafieniu kapitana Liverpoolu był Ryan Giggs, który stał w murze i odchylił się przy strzale przeciwnika.

Na boiskowe wydarzenia błyskawicznie zareagował sir Alex Ferguson. Szkot wprowadził na plac gry Wayne'a Rooneya i Naniego, którzy zmienili odpowiednio Park Ji-sunga i Ashleya Younga. Kilka minut później Phila Jonesa zmienił Javier Hernandez i Manchester United grał trzema napastnikami.

Zmiany pozwoliły odzyskać Czerwonym Diabłom inicjatywę. W 81. minucie rzut rożny egzekwował Nani, dośrodkowanie na dalszy słupek przedłużył Welbeck, a tam znakomicie znalazł się Chicharito, który strzałem głową uciszył Anfield.

Liverpool prowadzenie mógł odzyskać tuż po wznowieniu gry. Na drodze gospodarzy stanął jednak David de Gea. Hiszpan kapitalnie interweniował po piekielnie uderzeniu Dirka Kuyta.

De Gea w roli głównej wystąpił również w doliczonym czasie gry, kiedy popisał się kapitalną paradą po technicznym uderzeniu Jordana Hendersona.
Liverpool atakował do końcowego gwizdka sędziego, ale Czerwonym Diabłom udało się przetrwać napór gospodarzy. Choć Manchesterowi United po raz kolejny nie udało się zdobyć Anfield Road, to z remisu mistrzowie Anglii muszą być zadowoleni.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005