Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


16' Rickie Lambert
56' Morgan Schneiderlin
68' Jos Hooiveld
Robin van Persie 23'
Robin van Persie 88'
Robin van Persie 90+
Godzina: 17:00
Data: 02.09.2012 r.
Stadion: St Mary's Stadium

Southampton: K.Davis - Clyne, Fonte, Hooiveld, Fox - S.Davis Schneiderlin, Ward-Prowse - Puncheon (Mayuka 74'), Lambert (Do Prado 75'), Lallana (Rodriguez 79')

Manchester United: Lindegaard - Rafael, Ferdinand, Vidic, Evra - Carrick, Cleverley (Scholes 61'), Valencia - Kagawa (Nani 61'), Welbeck (Hernandez 71'), Van Persie

Kibice zgromadzeni w niedzielne popołudnie na St Mary's Stadium byli świadkami prawdziwie emocjonującego meczu. Southampton dwukrotnie prowadził, jednak losy meczu odmienił Robin van Persie, który zdobył trzy bramki!

Początek spotkanie był spokojny, z lekkim wskazaniem na Manchester United w kwestii posiadania i rozgrywania piłki. Po około 10 minutach gospodarze zaczęli się nieco rozkręcać. Na nieszczęście Czerwonych Diabłów, pierwsza bramka tego spotkania została strzelona przez Southampton. Wszystko zaczęło się od straty Toma Cleverleya w środkowej strefie. Piłka trafiła do Puncheona, ten dośrodkował miękko w pole karne, a tam najwyżej do piłki wyskoczył Lambert. Lindegaard nie zdążył interweniować i piłka po koźle wpadła do bramki. Była to 16. minuta spotkania.

Manchester United zdołał wyrównać w 23. minucie. Po spokojnym ataku pozycyjnym, w pole karne dośrodkował Antonio Valencia. Obrońca pilnujący Van Persiego poślizgnął się, dając miejsce Holendrowi. Robin przyjął futbolówkę na klatkę piersiową i uderzył mocno lewą nogą na długi słupek. Davis nie miał zbyt wiele do powiedzenia przy takim strzale.

27. minuta to śmiała próba strzału w wykonaniu Robina van Persiego. Napastnik znajdował się w narożniku pola karnego, otrzymał lekkie podanie po ziemi i zdecydował się uderzyć. Zawodnik wyraźnie celował w okienko bramki Southamptonu, jednak piłka poszybowała zdecydowanie za wysoko.

Chwilę potem Danny Welbeck był faulowany przed samym polem karnym rywali. Do piłki podszedł oczywiście Robin van Persie. Holender zdecydował się na delikatne podcięcie futbolówki z mocną rotacją. Tym razem zabrakło niewiele, lecz piłka nie trafiła w światło bramki.

Gracze Southampton nie zrażali się chwilowym wzmożeniem ataków ze strony United. W przeciągu 5 minut oddali dwa groźne strzały zza pola karnego. Najpierw szczęścia próbował Ward-Prowse, a następnie Lallana. Oba uderzenia minęły bramkę Lindegaarda.

W 40. minucie dobrą okazję do strzelenia gola miał Patrice Evra. Francuz otrzymał długie dośrodkowanie z prawej strony od Valencii. Evra miał sporo miejsca, więc dobrze przygotował się do strzału. Mocne uderzenie głową zostało jednak wybronione przez Davisa.

Shinji Kagawa był bliski pokonania bramkarza Southampton zaraz po przerwie. Po sprytnym odegraniu Van Persiego Japończyk zdecydował się na strzał po ziemi lewą nogą. Zabrakło jednak kilkunastu centymetrów, ale móc cieszyć się z gola.

W 55. minucie Davis źle wykopał piłkę z własnego pola karnego. Przejął ją Valencia i wystawił Van Persiemu. Holender niestety nie trafił czysto w futbolówkę, która poleciała daleko od bramki Świętych. Ta sytuacja niestety szybko się zemściła na United. Po dośrodkowaniu w pole karne, Evra poślizgnął się na murawie, oddając miejsce rywalowi. Morgan Schneiderlin spokojnie złożył się do strzału i uderzeniem głową pokonał Lindegaarda.

Dwie minuty później mogło być już po meczu. Puncheon zakręcił Evrą w polu karnym, zszedł do linii końcowej i uderzył z całej siły. Tym razem refleks Andersa nie zawiódł i bramkarz United wybił piłkę na rzut rożny.

W 61. minucie na boisku pojawił się Nani oraz Paul Scholes. Anglik już w pierwszej akcji był bliski asysty. Scholes zagrywał piłkę za plecy obrońców do Van Persiego, Holender strzelił po ziemi, ale Davis był dobrze ustawiony i obronił uderzenie nogami.

Kilka minut później Nani wparował w pole karne gospodarzy, odegrał piłkę do Van Persiego, który przy próbie zwodu został sfaulowany przez Hooivelda. Sędzia wskazał na jedenastkę. Niestety Holender zdecydował się na lekki i techniczny strzał, który z łatwością wybronił Davis.

Ostatnie 15 minut gry układało się pod dyktando Southamptonu. Czerwone Diabły jednak nie rezygnowały z ataków. W 87. minucie piłkę w pole karne zagrywał Rafael. Głową na bramkę Świętych uderzał Rio Ferdinand. Anglik trafił w słupek, ale na miejscu był Robin van Persie, który po raz drugi pokonał w tym meczu Davisa.

To co wydawało się niemożliwe, stało się faktem w doliczonym czasie gry. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Nani, a świetnym strzałem głową Robin van Persie po raz trzeci pokonał Davisa dając tym samym zwycięstwo swojemu nowemu klubowi!


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony