Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


43' Antonio Valencia
46' Wayne Rooney
84' Wayne Rooney
88' Dymitar Berbatow
Danny Murphy 56'
Godzina: 14:30
Data: 14.03.2010 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Van der Sar – Neville (Fabio 87'), Evra, Ferdinand, Vidić – Carrick, Nani, Fletcher, Valencia (Park 73') – Berbatow, Rooney

Fulham: Schwarzer – Kelly, Hangeland (Greening 62'), Baird, Shorey – Hughes, Gera, Murphy, Dempsey (Nevland 72'), Davies (Duff 46') – Zamora

Manchester United pokonał Fulham 3:0 w meczu 30. kolejki Premiership rewanżując się The Cottagers za grudniową porażkę w takich samych rozmiarach. Dwa gole zdobył niezawodny Wayne Rooney, trzeciego dołożył Dymitar Berbatow.

Obie drużyny przystąpiły do meczu w odmiennych nastrojach po starciach z włoskimi drużynami w europejskich pucharach w zeszłym tygodniu. United w 1/8 finału Ligi Mistrzów rozbiło AC Milan 4:0, natomiast The Cottagers ulegli w Turynie Juventusowi 1:3 w ramach tej samej fazy Ligi Europejskiej.

Mecz rozpoczął się spokojnie, na pierwszą dobrą okazję musieliśmy czekać do 10 minuty. Świetną klepkę rozegrali Dymitar Berbatow i Darren Fletcher. Szkot stanął oko w oko z Markiem Schwarzerem, zdecydował się jednak na podanie do pilnowanego Wayne’a Rooneya i z akcji nic nie wyszło.

Cztery minuty później pierwszą groźną okazję stworzyli goście. Z dystansu uderzał Clint Dempsey, po tym strzale piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką.

W 25 minucie gry po dośrodkowaniu Naniego w świetnej sytuacji znalazł się Berbatow, jednak jego uderzenie głową poszybowało nad bramką Fulham.

W 30 minucie kąśliwie zza pola karnego uderzał Rooney. Dobrym refleksem wykazał się w tej sytuacji australijski bramkarz ekipy gości.

Przez następne minuty gospodarze praktycznie nie schodzili z połowy Fulham, ale w ich akcjach brakowało najczęściej dokładności i spokoju.

Ostatnią wartą odnotowania sytuację Czerwone Diabły stworzyły w 44 minucie. Po raz kolejny z dystansu uderzał Rooney, niestety znów niecelnie.

Po pierwszej połowie Manchester United remisuje na Old Trafford z Fulham 0:0.
Druga połowa zaczęła się świetnie. W 46 minucie na listę strzelców wpisał się Wayne Rooney, dla którego było to już 32. trafienie w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach. Anglik wykończył ładną dwójkową akcję z Nanim.

United najwidoczniej chciało wygrać to spotkanie najmniejszym nakładem sił, gdyż aż do 75 minuty na boisku wiało nudą. W 66 minucie po rzucie rożnym ładnie strzelał Rio Ferdinand, ale strzał stopera wylądował za bramką gości.

W 75 minucie Fulham stworzyło najgroźniejszą sytuację w niedzielnym spotkaniu. Bezpańska piłka z głębi pola trafiła pod nogi Bobby’ego Zamory, który miał przed sobą już tylko Edwina van der Sara. W ostatniej chwili jednak strzał napastnika Fulham zablokował Nemanja Vidic.

W końcówce meczu gospodarze na nic już nie pozwalali podopiecznym Roya Hodgsona, samemu nacierając na ich bramkę. Nieudane próby zaliczyli Berbatow i Fletcher.

W 84 minucie znowu dał o sobie znać duet Berbatow - Rooney. Anglik po podaniu Bułgara precyzyjnym strzałem po ziemi w długi róg podwyższył wynik na 2:0.

To nie był jednak koniec emocji na Old Trafford. W 89 minucie po dośrodkowaniu Parka zasłużoną bramkę zdobył Dymitar Berbatow. To był bardzo dobry mecz Bułgara.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005