Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


57' Simon Davis
74' Damian Duff
88' Brede Hangeland
Paul Scholes 11'
Antonio Valencia 38'
Jonny Evans 68'
Hangeland (sam.) 85'
Godzina: 17:00
Data: 22.08.2010 r.
Stadion: Craven Cottage

Fulham: Stockdale - Konchesky, Pantsil, Hangeland, Hughes - Murphy (81' Greening), Duff, Etuhu, Dempsey (61' Dembele) - Davies, Zamora

Man Utd: Van der Sar - Evra, Vidic, O'Shea, Evans - Park Ji-Sung (66' Nani), Scholes, Fletcher, Valencia (76' Giggs) - Berbatow, Hernandez ( 75' Owen)

O godz. 17:00 czasu polskiego rozpoczęło się spotkanie w ramach 2. kolejki Premiership przeciwko Fulham Londyn. W wyjściowej jedenastce zgodnie z przewidywaniami zabrakło Wayne’a Rooneya, jednak pojawił się Javier Hernandez, dla którego była to z pewnością ogromna szansa na pokazanie się z dobrej strony.

Pierwsze minuty meczu to dosyć szybka gra obu zespołów, jednak bez groźnych sytuacji. United przeważnie szukało drogi do bramki stosując dalekie prostopadłe podania, które z łatwością odczytywali obrońcy Fulham.

Groźną sytuację w 9. minucie meczu stworzyli Fletcher z Berbatowem, którzy szybkimi podaniami próbowali rozmontować obronę rywali, jednak ostatnie z nich zostało przerwane. Chwilę później Berbatow uderzał ‘z przewrotki’ a świetną interwencją popisał się bramkarz gospodarzy. United wywalczyło kolejny już rzut rożny.

Korner został krótko rozegrany, Berbatow wysunął piłkę dobrze ustawionemu Scholesowi i ten potężnym uderzeniem spoza pola karnego skierował w 11. Minucie spotkania piłkę do bramki Stockdale’a. 1-0 dla United.

Okres przewagi podopiecznych Fergusona był wyraźny, co jednak nie przeszkodziło graczom Fulham w stworzeniu groźnej sytuacji chwilę później. Widać było ogromne starania Chicharito, lecz do tej pory uderzał niecelnie. Na kolejną sytuację czekaliśmy do 21. minuty. Szybka kontra United została zakończona strzałem Berbatowa, któremu podawał Hernandez, a Stockdale wybijał na rzut rożny. Po kilku minutach groźnie główkował Zamora, na szczęście piłka nieznacznie minęła słupek bramki strzeżonej przez van der Sara.

O ogromnym szczęściu mogą mówić podopieczni Fergusona po tym, co stało się w 30. minucie meczu. Obrońcy nie upilnowali napastnika gospodarzy i pozwolili mu na oddanie strzału z bliskiej odległości. Na szczęście dobrze ustawiony był Edwin van der Sar, jednak odbił on piłkę znów pod nogi rywala, który widocznie się tego nie spodziewał i nie był już w stanie dobitką pokonać leżącego Holendra.

Do przerwy wynik meczu nie uległ już zmianie. Obie drużyny stworzyły jeszcze kilka niegroźnych sytuacji, tworząc w miarę wyrównane widowisko, a żółtą kartką w 38. minucie został ukarany Antonio Valencia. Przewaga United w pierwszej części spotkania może nie była miażdżąca, ale momentami widoczna.

Na drugą część spotkania zawodnicy United wyszli w takim samym składzie i od razu przystąpili do ataków, wciąż jednak bezskutecznych. 50. minuta to nieco zamieszania pod bramką Fulham. Uderzał Scholes, jednak był blokowany przez jednego z obrońców. Gra podobnie jak na początku pierwszej połowy szybka, pełna obustronnych ataków.

W 57. minucie Fulham przeprowadziło akcję, po której padła bramka wyrównująca. Evra stracił piłkę, Duff popędził prawym skrzydłem, podał do Zamory. Zamora do Daviesa, który mocnym strzałem z kilku metrów pokonał Holendra. Obrona United pogubiła się w tej akcji całkowicie.

Chwilę później szczęścia próbował Chicharito. Uderzenie Meksykanina było jednak bardzo niecelne. Po 20. minutach drugiej połowy United wciąż nie mogło się odnaleźć. Vidić powinien być wdzięczny arbitrowi, który nie zauważył jak Serb przytrzymywał rywala za koszulkę w polu karnym.

W 67. Minucie po dość słabym występie z boiska zszedł Ji-Sung Park, a jego miejsce zajął Nani, który tuż po wejście zagrywał do Berbatowa. Bułgar uderzył głową, piłka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników i niemal trafiła do siatki. Wejście Portugalczyka wyraźnie ożywiło grę United.
Groźną kontrę londyńczyków przerwał Jonny Evans, za co został ukarany żółtą kartką. W 75. Minucie mieliśmy podwójną zmianę. Boisko opuścili Antonio Valencia i Chicharito, których zmienili Ryan Giggs i Michael Owen.

Bliski pokonania bramkarza gospodarzy był Nani. Jego strzał z rzutu wolnego minimalnie minął poprzeczkę. Szczęścia próbował również Nemanja Vidić po dośrodkowaniu Giggsa z rzutu rożnego, lecz Serb uderzał niecelnie. W 80. Minucie pozornie niegroźny rzut wolny mógł zakończyć się kolejną bramką dla Fulham, na szczęście Etuhu minimalnie się pomylił.

W 84. minucie United szczęśliwie wyszło na prowadzenie. Nani dośrodkował z rzutu wolnego, a piłkę niefortunnie uderzył Hangelnad, skierowując ją do własnej siatki

Niespełna dwie minuty później sędzia podyktował ‘jedenastkę’ po zagraniu ręką jednego z obrońców we własnym polu karnym. Do piłki podszedł Nani, jednak Stockdale wyczuł intencje Portugalczyka i bez problemu obronił jego strzał.

Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Fulham zdołało wyrównać. Główką naszego bramkarza pokonał Hangeland, którego nie zdołali upilnować nasi defensorzy.

United za wszelką cenę próbowało strzelić gola dającego im zwycięstwo, jednak nic takiego już się nie wydarzyło i dzisiejszego popołudnia byliśmy świadkami podziału punktów na Craven Cottage. Można powiedzieć, że zła passa w wyjazdowych meczach z Fulham trwa, gdyż jest to trzeci mecz z rzędu, którego podopieczni Fergusona nie byli w stanie wygrać.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony