Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


15' Michael Carrick
58' Wayne Rooney
65' Phil Jones
73' Alexander Buttner
Morgan Amalfitano 55'
Berahino 67'
Morgan Amalfitano 86'
Godzina: 16:00
Data: 28.09.2013 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Jones, Ferdinand, Evans, Büttner - Nani, Carrick, Anderson (Fellaini 68'), Kagawa (Januzaj 46') - Rooney, Hernandez (Van Persie 58')

West Bromwich Albion: Myhill - Jones, McAuley, Olsson, Ridgewell - Yacob, Mulumbu, Sinclair (Berahino 13'), Sessegnon, Amalfitano - Anichebe

Ekipa Manchesteru United nie podołała graczom West Bromwich Albion na Old Trafford. The Baggies grali pewniej i skuteczniej, dzięki czemu po 90 minutach na tablicy widniał wynik 1:2. Gola dla Manchesteru United zdobył Wayne Rooney z rzutu wolnego.

W 15. minucie goście zaatakowali prawą flanką. Sessegnon prostym zwodem zrobił sobie sporo miejsca przy linii końcowej. W końcu dograł piłkę po ziemi w pole karne Davida De Gei. Tam było jednak zbyt ciasno, aby rywale United mogli oddać strzał. Sekundy późnie Diabły wyprowadziły dobry kontratak. Nani przebiegł 3/4 boiska skrzydłem, po czym mógł dobrać piłkę do Rooneya. Portugalczyk próbował jednak przełożenia na lewą nogę i strzału. Niestety bez większego skutku.

Chwilę potem Nani ponownie zagrywał z prawej flanki. Tym razem posłał piłkę za plecy obrońców. Strzał zdołał oddać Chicharito. Zbyt słaby, aby pokonać Myhilla. W 20. minucie mieliśmy kolejną dobrą okazję dla United. Nani dobrze zastawił piłkę przed rywalem, co dało mu trochę miejsca na moce dośrodkowanie wzdłuż linii końcowej. W "pudle" czekał już Hernandez. Meksykanin wystawił nogę, aby strącić ją do siatki bramkarza, lecz zabrakło kilku centymetrów, aby jej dosięgnąć.

W 25. minucie meczu Nani został faulowany w odległości około 30 metrów od bramki. Portugalczyk chwilę później miękko dośrodkował futbolówkę w pole karne. Strzał głową oddał Wayne Rooney. Myhill był jednak czujny i pewnie złapał piłkę.

Kilka chwil później gorąco zrobiło się pod bramkę De Gei. Z pozoru niegroźna i wolna akcja, zakończyła się dośrodkowaniem o dobrym strzałem głową w wykonaniu Berahino. Na szczęście piłka minęła się z bramką hiszpańskiego bramkarza.

W 34. minucie byliśmy świadkami najgroźniejszej akcji w pierwszej połowie. Po dobrym powrocie Hernandeza, Czerwone Diabły ruszyły z kontratakiem. Kagawa holował piłkę przez kilkadziesiąt metrów, aby następnie nad głowami obrońców WBA dograć ją do nabiegającego Andersona. Brazylijczyk strzelał głową. Piłka trafiła w poprzeczkę. Ando próbował jeszcze dobijać wolejem, jednak nie wstrzelił się w światło bramki. Sędzia liniowy dopatrzył się w tej sytuacji spalonego, którego nie było. Celne trafienie Andersona spowodowałoby więc ogrom kontrowersji.

Tuż przed przerwą The Baggies byli bliscy wyjścia na prowadzenie. Po rzucie rożnym, piłka trafiła pod nogi Sessegnona. Ten z około 5 metrów uderzył z woleja, z bardzo ostrego kąta. Piłka jednak ku uciesze kibiców poszybowała gdzieś w okolice dachu Stretford End.

W przerwie David Moyes postanowiła dokonać jednej zmiany. Za Shinjiego Kagawę wszedł Adnan Januzaj. W 48. minucie bliscy zdobycia gola byli ponownie goście. Sessegnon dobrze spowolnił akcję w polu karnym United, po czym odegrał na bok do niepilnowanego Berahino. Ten uderzył mocno po ziemi. De Gea wykazał się refleksem i nogami obronił strzał zawodnika WBA.

Pierwsza bramka meczu padła w 55. minucie. Amalfitano rozpoczął swój rajd w okolicy linii środkowej. Mijał kolejnych zawodników, kompletnie nieatakowany. Na koniec z odrobiną szczęścia minął Rio Ferdinanda i stanął sam na sam z De Geą. Piłkarz WBA do końca zachował zimną krew, zamarkował uderzenie, położył Hiszpana, a następnie spokojnie go przelobował.

Na odpowiedź Manchesteru United nie musieliśmy długo czekać. Wayne Rooney uderzał futbolówkę z okolic narożnika pola karnego. Hernandez mógł strzelać głową, jednak przepuścił piłkę, dezorientując tym samym Myhilla, który nie zdołał zareagować i wybronić strzału Anglika.

W 61. minucie The Baggies byli bliscy ponownego prowadzenia w tym meczu. Po rzucie rożnym głową uderzał Olsson. Piłka po strzale obrońcy WBA odbiła się od ziemi, a następnie od poprzeczki. 66. minuta to faul Jonesa przed polem karnym. Z rzutu wolnego bezpośrednio na bramkę strzelał Amalfitano. De Gea popisał się jednak efektowną interwencją.

To co nie udało się chwilę wcześniej, zrekompensował Berahino. Pomocnik WBA strzałem zza pola karnego pokonał De Geę. Nie bez znaczenia był tutaj rykoszet od nogi Rio Ferdinanda, który znacząco zmienił tor lotu piłki. Czerwone Diabły po raz drugi w tym meczu musiały odrabiać straty.

Po drugiej bramce dla WBA tempo gry wyraźnie spadło. Mimo pojawienia się Robina van Persiego na murawie, Czerwone Diabły wcale nie były groźniejsze w ataku. Piłkarz długo rozgrywki piłkę, zwalniali grę, momentami zupełnie nie wiedząc co zrobić.

W 81. minucie temperaturę na Old Trafford podniósł nieco Nani. Portugalczyk prostymi środkami przedostał się w pole karne WBA, po czym dograł dobrą piłkę wzdłuż linii końcowej do van Persiego. The Baggies poradzili sobie jednak z tym zagraniem, wybijając piłkę na rzut wolny. Chwilę potem prawą flanką indywidualnie atakował Januzaj. Belg po wyprzedzeniu obrońcy oddał strzał z ostrego kąta, zmuszając Myhilla do trudnej interwencji.

W 85. minucie po dobrej akcji van Persiego i podaniu Naniego, piłkę do siatki z bliskiej odległości skierował Marouane Fellaini. Pomocnik był jednak na wyraźnym spalonym i sędzia boczny bez wahania podniósł chorągiewkę. Bramka oczywiście nie została uznana.

W doliczonym czasie gry gracze United domagali się jeszcze rzutu karnego po tym, jak Nani został zablokowany bez piłki i upadł w obrębie pola 16 metrów. Sędzia był jednak innego zdania. Chwilę później losy meczu chciał odmienić jeszcze Adnan Januzaj, który wyróżniał się w 2. części meczu. Niestety młody Belg chybił. Więcej akcji w tym starciu już nie obejrzeliśmy. United odnotowało kolejną już porażkę w tym sezonie.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony