Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


16' Chris Smalling
41' Wayne Rooney
46' Marouane Fellaini
68' Robin van Persie'
89'Marcos Rojo
James Chester 54'
Michael Dawson 65'
Godzina: 16:00
Data: 29.11.2014 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Smalling, Carrick, Rojo, Valencia (Fletcher 74') - Fellaini, Mata, Di Maria (Herrera 14'), Young - Rooney, Van Persie (Falcao 70').

Hull City: McGregor - Davies, Dawson, Chester, Elmohamady - Robertson, Brady, (Meyler 74') Livermore, Diamé (Quinn 74'), Ben Arfa (Aluko 35') - Jelavić.

Manchester United wygrał trzeci ligowy mecz z rzędu. W sobotę Czerwone Diabły bez większych problemów pokonały Hull City 3:0 (2:0). Ozdobą spotkania był piękny gol Robina van Persiego. Pozostałe trafienia dla gospodarzy dołożyli Chris Smalling i Wayne Rooney.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Louis van Gaal nie posadził Robina van Persiego na ławce rezerwowych. Do wyjściowego składu wrócił natomiast Marcos Rojo, który ostatnio leczył uraz barku.

Czerwone Diabły, zgodnie z oczekiwaniami, od pierwszej minuty kontrolowały przebieg spotkania. Już w 7. minucie na listę strzelców mógł wpisać się Wayne Rooney. Anglik ładnie zszedł ze skrzydła pod pole karne Hull City, uderzył w kierunku dalszego słupka zza linii 16 metrów, ale piłka nieznacznie minęła bramkę strzeżoną przez Allana McGregora.

W 14. minucie znów dała o sobie znać plaga kontuzji, która sieje spustoszenie w składzie Manchesteru United od początku sezonu. Tym razem padło na Angela Di Marię. Argentyńczyk podczas dynamicznej akcji naciągnął mięsień dwugłowy w udzie i musiał opuścić plac gry. W miejsce Di Marii wszedł kolejny rekonwalescent – Ander Herrera.

Czerwone Diabły wynik spotkania otworzyły w 16. minucie. Po dośrodkowaniu Rooneya z rzutu rożnego w polu karnym Hull City doszło do olbrzymiego zamieszania. McGregor zdołał raz odbić strzał Chrisa Smallinga, ale przy dobitce Anglika wygarnął piłkę już zza linii bramkowej. Dzięki technologii „goal line” sędzia nie miał jednak wątpliwości, że gola należy uznać.

W 32. minucie Smalling był bliski zdobycia swojej drugiej bramki. Spod linii końcowej dośrodkował Juan Mata, Anglik złożył się do efektownego woleja, lecz piłka po drodze musnęła Michaela Dawsona i trafiła tylko w boczną siatkę.

Kolejną okazję do zdobycia bramki piłkarze United mieli w 38. minucie. Tym razem kibicom na Old Trafford przypomniał się Van Persie. Przed szesnastką podania ładnie wymienili Herrera z Rooneyem, piłka trafiła do Holendra, ale ten z trudnej pozycji, popychany jeszcze przez Jamesa Chestera, zdołał oddać jedynie lekki strzał na bramkę Tygrysów.

W 42. minucie było już 2:0! Ander Herrera przytomnie strącił piłkę w kierunku Van Persiego, Holender ustawiony plecami do bramki wyłożył ją na 18 metr do Wayne'a Rooneya, a ten precyzyjnym strzałem w lewy róg bramki podwyższył prowadzenie Manchesteru United!

Po zmianie stron gospodarze koncentrowali się raczej na utrzymaniu korzystnego wyniku niż szaleńczych atakach. W 57. minucie kibice zgromadzeni na Old Trafford poderwali się z miejsc. Michael Carrick zauważył wbiegającego w pole karne Van Persiego, podał do niego niemal z połowy boiska, Holender efektownie uderzył piłkę „szczupakiem”, ale tę z najwyższym trudem obronił bramkarz Tygrysów. Co prawda gdyby futbolówka wpadła do siatki, to i tak gol nie zostałby uznany, bo Van Persie był na pozycji spalonej. Holender jednak i tak zebrał gromkie brawa od fanów United.

W 68. minucie Van Persie zrobił już wszystko jak należy i podwyższył na 3:0! Jeśli Holender potrzebował zastrzyku pewności siebie, o którym mówił przed spotkaniem Louis van Gaal, to nie mógł strzelić ładniejszego gola. Van Persie otrzymał podanie od Herrery, jednym zagraniem oszukał obrońcę Hull City, po czym posłał piłkę zza pola karnego w samo okienko bramki McGregora. Chwilę później Holender opuścił plac gry przy owacji na stojąco. Na boisku zameldował się Radamel Falcao.

Na kwadrans przed końcem do pierwszej poważnej interwencji został zmuszony David de Gea. Groźny strzał na bramkę Hiszpana oddał głową Nikica Jelavić, ale bramkarz United był na posterunku. W odpowiedzi Czerwone Diabły przeprowadziły akcję, którą efektownym lobem chciał skończyć Juan Mata. 26-latek nieznacznie się jednak pomylił.

Piłkarze Manchesteru United do samego końca kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. W doliczonym czasie gry doskonałą sytuację na zdobycie bramki zmarnował Radamel Falcao i mecz zakończył się wygraną gospodarzy 3:0.

Mimo wygranej Louis van Gaal ma kilka powodów do zmartwień. Mecz z Tygrysami z urazami zakończyli Angel Di Maria i Wayne Rooney, który kontuzji nabawił się w ostatniej minucie spotkania.

Na razie nie wiadomo, czy dwójka zawodników dojdzie do siebie przed wtorkowym meczem ze Stoke City na Old Trafford.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005