Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


88' Dymitar Berbatow
76' Jonny Evans
-
Godzina: 16:00
Data: 19.03.2011 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: Van der Sar - Evra, Brown (Fabio 46'), Smalling, Evans - Giggs, Carrick, Nani, Valencia, Rooney - Hernandez (Berbatow 46')

Bolton Wanderers: Jaaskelainen - Steinsson, Robinson, Cahill, Wheater - Muamba (Klasnic 90'), Holden (Taylor 78'), Petrow, Elmander - Davies, Sturridge (Lee 60')

Manchester United rozpoczął spotkanie na wysokich obrotach. Po kilku nieskutecznych próbach bardzo dobrą sytuację miał Javier Hernandez. Po dośrodkowaniu Naniego w 10. minucie, Brown odgrywał piłkę głową i futbolówka padła pod nogi Chicharito, który wolejem strzelił prosto w światło bramki. Ta odbiła się ewidentnie od ręki Cahilla w polu karnym. Sędzia jednak nic nie przyznał.

Dwie minuty później dobrą okazję mieli przyjezdni. Po faulu Evansa Kłusacy mieli rzut wolny w odległości około 20 metrów. Na bramkę van der Sara strzelał Petrow. Holender dobrze wyczuł intencje zawodnika Boltonu i pewnie chwycił piłkę.

20. minuta to świetna kontra Naniego lewą flanką i dogranie piłki do Javier Hernandeza. Meksykanin został jednak uprzedzony wślizgiem przez Gary’ego Cahilla. Diabły wywalczyły tylko rzut rożny, który został szybko rozegrany i nie przyniósł żądnego rezultatu.

Pięć minut później o swojej obecności na boisku dał wreszcie znać Wayne Rooney. Po wrzutce Valencii prawej strony Anglik uderzał z pierwszej piłki wolejem. Futbolówka poleciała pod poprzeczkę bramki Jaaskelainen, ten jednak był dobrze ustawiony i złapał piłkę.

W odpowiedzi gracze Boltonu przeprowadzili kontrę lewą stroną, która o mało co nie zakończyła się efektownym strzałem Sturridge’a w polu karnym. Na szczęście napastnik Wanderers nie trafił w piłkę. W 32. minucie ponownie groźnie zrobiło się pod bramką gości. Wayne Rooney zagrywał piłkę po ziemi spod linii końcowej. Na bramkę uderzał Javier Hernandez. Niestety młody napastnik nieco chybił.

40. minuta to kolejna ładna akcja Manchesteru United. Po dryblingu Naniego, piłka padła pod nogi Wayne’a Rooneya a ten jak za dawnych lat huknął z całej siły zza pola karnego. Futbolówka przeleciała tuż nad poprzeczką bramki Jaaskelainena.

Po przerwie na boisku pojawiło się dwóch nowych zawodników w czerwonych strojach. Hernandeza zastąpił Dymitar Berbatow, natomiast Wesa Browna Fabio da Silva. Drużyna sir Alexa Fergusona wyraźnie się ożywiła i zaczęła napierać na bramkę Boltonu. W pierwszych 15 minutach drugiej połowy nie brakowało sytuacji podbramkowych. Nie udało się jednak mocno zagrozić Jaaskelainenowi.

W 66. minucie po rzucie rożnym dla Manchesteru United zrobiło się gorąco pod bramką Boltonu. Po dośrodkowaniu NAniego uderzał Michael Carrick. Piłka jednak utknęła w gąszczu zawodników. Berbatow próbował jeszcze wyczarować jeszcze jakieś magiczne podanie, lecz obrońcy Kłusaków poradzili sobie z naporem rywali.

Po kilku bezskutecznych atakach wreszcie udało się oddać groźny strzał w stronę bramki Boltonu. Rooney zastawił się, podał do Dymitara, a Bułgar technicznym strzałem mierzył w okienko. Niestety niecelnie. Chwilę później Dymitar miał jednak jeszcze lepszą okazję. Po podaniu zza pleców napastnik był w sytuacji sam na sam. Dał się jednak dogonić przez Cahilla, który czystym wślizgiem wygarnął piłkę Berbatowowi.

W 76. minucie ekipa sir Alexa Fergusona została osłabiona po tym jak Jonny Evans ujrzał czerwoną kartkę po brutalnym faulu na Holdenie. Kara w pełni zasłużona. Młody defensor wykazał się całkowitym brakiem wyobraźni. Elmander postanowił oddać strzał na bramkę z tego rzutu wolnego. Edwin odprowadził piłkę wzrokiem, która minimalnie minęła słupek Holendra.

Wayne Rooney w 84. minucie bardzo ładnie zszedł ze skrzydła w stronę środka pola karnego, mijając jednego obrońcę i oddał mocny strzał po ziemi. Jaaskelainen poradził sobie jednak z uderzeniem Wazzy. W odpowiedzi Taylor oddał groźny strzał głową. Na szczęście i tym razem Edwin nie miał kłopotów z obroną.

Chwilę później strzał oddał Nani po pięknym rajdzie. Piłka została jednak wybita. Minutę później Portugalczyk ponownie mocno uderzał zza pola karnego po podaniu Valencii. Piłka trafiła Jaaskelainena, jednak ten nie zdołał jej chwycić. Do futbolówki dopadł Dymitar Berbatow i skierował piłkę do siatki Boltonu.

Do końca spotkania Manchester United kontrolował przebieg gry, nie dając okazji do strzału Boltonowi. Mecz był ciężki i momentami irytujący, jednak ekipa sir Alexa Fergusona zdołał wywalczyć ważne 3 punkty.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005