Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


59' Wes Brown
71' Paul Scholes
Jens Lehman 4'
Kolo Toure 8'
Emmanuel Adebayor 86'
Godzina: 17:00
Data: 17.09.2006 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Kuszczak - Neville, Ferdinand, Brown, Silvestre (Evra 22') - Fletcher, Scholes (Carrick 76'), O'Shea, Ronaldo - Rooney (Solskjaer 76'), Saha

Arsenal: Lehmann - Eboue, Djourou, Toure, Gallas - Rosicky, Ljungberg, Silva, Fabregas - Hleb (Baptista 68'), Adebayor (Flamini 87')

Chyba każdy fan zarezerwował sobie niedzielne popołudnie bo ta niedziela w Premiership zapowiadała się bardzo smakowicie. Najpierw mistrz Anglii podejmował Liverpool. Gracze Chelsea pokonali The Reds 1:0 a bramkę na wagę 3 punktów zdobył Drogba.

Nas najbardziej interesowało jednak spotkanie które rozegrane zostało o godzinie 17 czasu polskiego. W nim bowiem Manchester United podejmował Arsenal Londyn. Na dodatek w tym spotkaniu w bramce Red Devils wystąpił nie kto inny jak Tomasz Kuszczak. Dalsza część składu Manchesteru nie różniła się od tego z meczu przeciwko Celticowi, wygranemu 3:2.

Mecz nie mógł rozpocząć się gorzej dla United. Bowiem już w 10 minucie sędzia tego spotkanie dyktuje rzut karny dla Arsenalu. Do piłki podszedł Gilberto Silva ale Polak świetnie wyczuł intencję strzelającego i w pięknym stylu obronił rzut karny. Takiego debiutu nikt się nie spodziewał. Wcześniej bo w 4 minucie żółtą kartkę ujrzał bramkarz rywali – Jens Lehmann oraz w 8 minucie meczu Kolo Toure za faul na Louisie Saha.

Chwilę po spudłowaniu karnego, Arsenal ma kolejną okazję, tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale na bramkę Tomka, piłka uderza w słupek. Arsenal pokrzepiony niepowodzeniem tych akcji starał się skonstruować kolejne ataki. Za każdym razem na drodze stawała im świetnie dysponowana obrona Diabłów bądź też Tomasz Kuszczak.

W 20 minucie kolejne uderzenie, tym razem Rosicky, ale Kuszczak świetnie interweniuje. W odwecie United wykorzystuje rzut rożny, Louis Saha strzela ale Jens Lehmann zbija piłkę w bok. Mecz był bardzo otwarty. Ataki z obu stron to większa część pierwszej połowy. Obie drużyny walczyły tylko w wygraną.

Do końca pierwszej połowy rezultat się nie zmienił. Manchester United i Arsenal Londyn atakowało bez przerwy, spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie co podobało się publiczności. Drugą połowę obie drużyny rozpoczęły bez zmian.

Drugą część od mocnego akcentu rozpoczął Arsenal. Tomas Rosicky mocno uderzył ale piłka na szczęście minęła bramkę United. W 54 minucie kolejne uderzenie, tym razem Adebayor ponad bramką United.

W 58 minucie meczu Brown ujrzał żółtą kartkę za faul na Adebayorze. Gra United w drugiej połowie znacznie się poprawiła. Podopieczni Sir Alexa niemalże ciągle pod bramką rywali w tej odsłonie meczu. Cztery minuty potem umiejętności Kuszczaka po raz kolejny sprawdza Adebayor. Fatalny błąd Ronaldo przy pomocy którego rywale przejmują piłkę. Gdyby nie Polak, wynik mógłby ulec zmianie.

Dziesięć minut później pierwsza zmiana w szeregach gości. Baptysta wchodzi za Hleba. Chwilę po wejściu, faul Scholesa na Rosickim. Ferguson widząc że gra się wyrównała desygnował do rozgrzewki Carricka i Solskjaera. Norweg miał być katem dla Kanonierów w tym spotkaniu.

Na kwadrans przed końcem świetna akcja Ery który wywalczył korner. Niestety dobrze bita piłka z rzutu rożnego nie znalazła adresata w polu karnym. Na dziesięć minut przed końcem oczekiwana podwójna zmiana w United: Carrick i Ole na boisku, Rooney i Scholes siadają na ławkę.

W końcowych minutach świetna sytuacja do zdobycia bramki przez Kanonierów, Silva nie może jednak znaleźć sposobu na Kuszczaka. Chwilę potem kontra United ale Saha nie zdołał opanować piłki.

W 85 minucie prowadzenie dla Arsenalu zdobywa Emmanuel Adebayor. Wielki pech drużyny z Old Trafford. Niestety błąd przy bramce odnotował Ronaldo. 1-0 dla Arsenalu.

Chwilę później rewanżu próbował Solskjaer, ale tuż obok bramki. Nie miał dziś szczęścia Manchester United.

Chwilę potem zmiana, za Adebayora wchodzi Flamini. Do końca spotkania nic już się nie zmienia i Manchester United odnosi swoją pierwszą porażkę w tym sezonie.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony