Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


21' Rafael van der Vaart
37' Wilson Palacios
Rafael Da Silva 28'
Darren Fletcher 46'
Patrice Evra 57'
Rafael Da Silva
Wayne Rooney 74'
Godzina: 17:00
Data: 16.01.2011 r.
Stadion: White Hart Lane

Tottenham: Gomes - Hutton, Gallas, Assou-Ekotto, Dawson - Bale, Palacios (Defoe 78'), Modric, Lennon - Crouch, Van der Vaart

United:Van der Sar - Evra, Ferdinand, Vidic, Rafael Da Silva - Giggs, Carrick, Fletcher, Nani (Anderson 61') - Berbatow (Hernandez 78'), Rooney

Spotkanie pomiędzy Manchesterem United a Tottenhamem Hotspur od pierwszych sekund było toczone na najwyższych obrotach. W drugiej minucie meczu Berbatow świetnie dogrywał prostopadle do Rooneya w pole karne. Anglik zdołał opanować piłkę i oddać strzał z ostrego kąta, jednak nie trafił w światło bramki.

Pięć minut później Palacios groźnie rozpędzał się przed polem karnym. Michael Carrick nie mógł już nic zrobić, tylko sfaulować zawodnika Kogutów. Piłkę na około 20. metrze ustawił Bale i van der Vaart. W ostateczności mocno strzelał Holender, lecz van der Sar spokojnie obronił to uderzenie. W odpowiedzi Rooney próbował technicznym strzałem pokonać Gomesa. Bez skutku.

W 9. minucie mogło już być 1:0 dla Tottenhamu. Hutton świetnie podciągnął akcję prawym skrzydłem i zagrał w stronę nabiegającego Petera Croucha. Anglik w decydującej chwili źle obliczył tor lotu piłki i uderzył niecelnie, tuż obok słupka.

13. minuta to kolejna groźna akcja gospodarzy. Aaron Lennon szybko wdarł się w pole karne United i próbował strzelać po ziemi. Vidić w ostatniej chwili zablokował piłkę. Niedługo potem Rafael powalczył o piłkę na połowie rywali, co pozwoli wyprowadzić atak Rooneyowi. Wazza zagrywał piłkę do Berby wzdłuż linii końcowej. Niestety niedokładnie.

Po szybkim wykonaniu rzutu wolnego Berbatow znalazł się z piłką w narożniku pola karnego. Niespodziewanie wycofał do tyłu, gdzie czaił się Wayne. Napastnik uderzył z pierwszej piłki w kierunki długiego słupka. Gomes z trudem wybił piłkę przed siebie. Koguty miały szczęście, że nie miał kto zamknąć tej akcji.

W końcowych minutach pierwszej części spotkania bardzo aktywny w ofensywie był Rafael. Po jednym z morderczych biegów i dryblingu Brazylijczyk zdołał zagrać piłkę w stronę Berbatowa. Sędzia jednak odgwizdał wcześniej rzut wolny i pokazał kartkę dla Palaciosa. Chwilę później Rafael ponownie brylował na prawej flance mijając kolejnych zawodników. Niestety w końcowej fazie źle podał do Rooneya, przez co Diabły nie zdołały zagrozić rywalom.

W 43. minucie Bale w swoim stylu szybko zaatakował lewą flanką i mocno dośrodkował w pole karne. Tam wbiegał Rafael van der Vaart, który zdołał oddać mocny strzał głową. Na szczęście obok bramki. Edwin nie zdążył nawet zareagować na strzał rodaka.

Tuż po przerwie groźnie na bramkę Gomesa strzelał Ryan Giggs. Walijczyk dostał podanie z głębi pole i po prostym przyjęciu futbolówki skierował ją stronę bramki rywali. Niestety nie trafił w światło bramki. Chwilę później Diabły wywalczyły pierwszy rzut rożny. Giggs ładnie dośrodkował na głowę Carricka. Anglika skierował piłkę na przeciwległy słupek, lecz i tym razem nie udało się bezpośrednio zagrozić Gomesowi.

Kolejna minuta to kolejna akcja United. Rooney dobrze utrzymał się przy piłce przed polem karnym i mocno strzelił obok słupka. Bramkarz Tottenhamu z trudem zdołał wybić na rzut rożny. To dośrodkowanie Naniego nie było już jednak takie dobre jak Giggsa.

Rafael da Silva ponownie dał o sobie znać dzielnie walcząc z defensorami Tottenhamu tuż przy linii końcowej. Boczny obrońca United poradził sobie efektownie z Assou-Ekoto, lecz strzał z ostrego kąta nie był już najlepszą decyzją 20-latka.

W 71. minucie Wazza posłał piłkę przez połowę boiska w stronę Ryana Giggsa. Walijczykowi zabrakło kilku metrów, aby zdążyć przed Gomesem. Chwilę potem Ryan próbował indywidualnie zaatakować po długim rajdzie. Był jednak zmuszony podać do Fletchera, który spowolnił całą akcję i zaprzepaścił okazję do kontrataku.

W 74. minucie po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić Rafael da Silva. Powtórki wykazały, że Mike Dean popełnił błąd, gdyż Rafael nie faulował zawodnika Tottenhamu, chciał go ominąć. Za kłótnie z arbitrem kartonik obejrzał również Wayne Rooney.

Od tamtej chwili Kogutu nieustannie szukały drogi do bramki Edwina van der Sara starając się wykorzystać przewagę liczebną. Sir Alex Ferguson nie zrezygnował jednak z próby wywalczenia korzystnego rezultatu. Do gry wszedł bowiem Javie Hernandez. Podobną taktykę zastosował Harry Redknapp wpuszczając na murawę Defoe.

W 81. minucie po rzucie rożnym gospodarzy Chicharito źle podał do Giggsa. Piłka poturlała się prosto pod nogi van der Vaarta. Holender bez namysłu mocno uderzył futbolówkę. Ta przeleciała na szczęście tuż nad poprzeczką bramki Edwina.

87. minuta to spore zamieszanie pod bramką Edwina van der Sara. Wszystko zakończyło się jednak po myśli United. Anderson następnie próbował posłać daleką piłkę do Hernandeza. Meksykanin znalazł się jednak za ostatnim obrońcą w chwili podania.

W doliczonym czasie gry Carrick dobrze dogrywał do Giggsa w pole karne. Walijczyk rzucił się do piłki, jednak i tym razem przegrał pojedynek szybkościowy z Gomesem. Na sam koniec Hernandez zdołał jeszcze wyprowadzić kontrę. Zagrał na lewo do Giggs, ten potem do Rooneya. Wazza niestety nie zdołał oddać strzału. Po tej akcji sędzia zakończył spotkanie.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony