Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


71' Wilson Palacios
73' Emile Heskey
76' Antonio Valencia
Paul Scholes 14'
Cristiano Ronaldo 33' (k)
Wayne Rooney 58'
Ryan Giggs 80'
Godzina: 16:00
Data: 11.05.2008 r.
Stadion: JJB Stadium

Wigan: Kirkland - Boyce, Bramble, Scharner, Figueroa - Valencia, Palacios, Brown (King 81’), Koumas – Bent (Sibierski 70’), Heskey

Man Utd: Van der Sar - Brown, Ferdinand, Vidic, Evra - Ronaldo, Carrick, Scholes (Hargreaves 66’), Park (Giggs 67’) - Tevez, Rooney

Manchester United pokonał na wyjeździe Wigan Athletic 2:0 (1:0) i po raz 17. w historii klubu został mistrzem Anglii.

Nasi rywale nie mogą liczyć na taryfę ulgową z mojej strony – zapowiadał przed meczem menadżer The Latics, Steve Bruce. Słowa byłego zawodnika Manchesteru United szybko znalazły odzwierciedlenie w boiskowej rzeczywistości.

Piłkarze Wigan do spotkania podeszli bez najmniejszych kompleksów, choć sir Alex Ferguson desygnował do gry swój najmocniejszy skład. Kontuzje zdołali wyleczyć zarówno Wayne Rooney jak i Nemanja Vidic.

Od samego początku każda akcja gospodarzy kwitowana była gromkimi bramkami ze strony miejscowych kibiców. Czujność Edwina van der Sara sprawdził już w 2. minucie Michael Brown, lecz Holender strzał pewnie wybronił. Goście odpowiedzieli niecelnym uderzeniem Cristiano Ronaldo.

Wraz z upływem czasu coraz bardziej zazębiały się akcje Manchesteru United, ale Wigan prezentowało się bardzo dobrze w defensywie. Chrisa Kirklanda bezskutecznie strzałami straszyli Paul Scholes i Ronaldo.

W 31. minucie na JJB Stadium zapadły pierwsze rozstrzygnięcia. W polu karnym Wigan nieprzepisowo przez Emmersona Boyce’a powstrzymywany był Wayne Rooney. Sędzia bez chwili zawahania odgwizdał przewinienie, a piłkę na jedenastym metrze ustawił Cristiano Ronaldo. Portugalczyk z tyłu głowy zostawił przestrzelony rzut karny w meczu z FC Barceloną i mocnym strzałem w prawy róg dał swojej drużynie prowadzenie.

Pięć minut później gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania. Futbolówka po strzale Marcusa Benta trafiła jednak tylko w boczną siatkę Van der Sara.

Po zmianie stron goście, za sprawą Cristiano Ronaldo, szybko mogli podwyższyć na 2-0, ale wspaniałą interwencją popisał się Kirkland. Pięć minut później Ronaldo również wystąpił w roli głównej, lecz tym razem posłał piłkę obok słupka.

Napór “Czerwonych Diabłów” na bramkę Wigan trwał w najlepsze. W 55. minucie groźne uderzenie Rooneya na róg wybił Kirkland. Golkiper “The Latics” obronną ręką wyszedł również po strzale Carlosa Teveza z bliskiej odległości.

Na dwadzieścia pięć minut przed końcem sir Alex Ferguson zdecydował się dokonać pierwszych zmian. Na placu gry pojawili się Owen Hargreaves i Ryan Giggs. Dla Walijczyka był to moment szczególny, bo czerwony trykot założył po raz 758. i wyrównał rekord pod względem ilości występów w Manchesterze United od lat należący do sir Bobby’ego Charltona.

Piłkarze Wigan Atheltic walczyli niezwykle ambitnie. O kilka dodatkowych siwych włosów przyprawił sir Alexa Fergusona Emile Heskey, kiedy to piłka po jego strzale głową tylko nieznacznie minęła światło bramki Van der Sara.

Na dziesięć minut przed końcem Manchester United przeprowadził kolejną bramkową akcję. Świetnym podaniem wbiegającego w pole karne Ryana Giggsa odsłużył Wayne Rooney. Walijczyk mając przed sobą tylko Chrisa Kirklanda, ze stoickim spokojem, posłał piłkę do bramki gospodarzy. Przy linii bocznej jak dziecko cieszył się sir Alex Ferguson, który całą druga połowę obserwował na stojąco.

Do końca meczu nic się już nie zmieniło i Manchester United po raz 17. w historii sięgnął po tytuł mistrza Anglii.W ligowej tabeli “Czerwone Diabły” zgromadziły dwa punkty więcej niż Chelsea Londyn, która dziś zremisowała z Boltonem Wanderers 1:1.

Za dziesięć dni Manchester United i Chelsea Londyn spotkają się ze sobą, aby rozstrzygnąć kwestię prymatu w Europie w moskiewskim finale Ligi Mistrzów.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony