Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


- Yohan Cabaye 61'
Yohan Cabaye 8'
Vurnon Anita 90+
Godzina: 13:45
Data: 07.12.2013 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Rafael (Valencia 77'), Evans, Vidic, Evra - Januzaj, Cleverley (Anderson 69'), Jones, Nani (Zaha 68') - Hernandez, Van Persie

Newcastle United: Krul - Debuchy (Yanga-Mbiwa 83'), Williamson, Coloccini, Santon - Cabaye (Ameobi 79'), Tiote, Anita - Sissoko, Remy, Gouffran (Ben Arfa 57')

W spotkaniu 15. kolejki Premier League Manchester United przegrał z Newcastle United 0:1 (0:0) Jedyną bramkę meczu zdobył w 61. minucie Yohan Cabaye. Newcastle podobnie jak Everton w środę przełamało passę bez zwycięstwa na Old Trafford. Sroki czekały na zwycięstwo w Manchesterze 41 lat!

Pierwszy kwadrans należał do podopiecznych Moyesa, którzy ruszyli z przytupem do ataku.W 9. minucie bardzo dobre podanie Januzaja do Jonesa, który uderzył z narożnika pola karnego. Piłka skozłowała jeszcze przed Krulem, ale Holender nie miał problemów z jej złapaniem. Diwe minuty później koronkową akcję przeprowadził Manchester United. Dwa razy strzał oddawał Tom Cleverley, ale za każdym razem jego strzał był blokowany przez obrońców Newcastle.

W 18. minucie ładną akcję prawym skrzydłem przeprowadził Moussa Sissoko, który dośrodkował na głową Remy’ego. Na szczęście gospodarzy minęła bramkę Davida de Gei w bezpiecznej odległości. Siedem minut później po złym, nonszalanckim podaniu Naniego piłkę przejął Tiote i zagrał do Cabaye’a, który zdecydował się na strzał. Futbolówka poszybowała jednak daleko od bramki gospodarzy. Chwilę potem piłka po strzale Cabaye’a odbiła się od Vidicia i zmierzała niebezpiecznie w stronę bramki de Gei, ale na szczęście Hiszpana przesz ka minimalnie nad poprzeczką.

Później przez około kwadrans na boisku nie działo się wiele ciekawego, ale końcówka pierwszej części gry przyniosła ciekawe sytuacje pod jedną i drugą bramką. Najpierw po świetnej akcji Adnana Januzaja i podaniu Belga w pole karne wpadł Javie Hernandez, który zwodem oszukał Fabricio Collocciniego i padł w szesnastce. Jak pokazała jednak powtórka sędzia Andre Marriner słusznie nie wskazał na „wapno”. Chwilę potem dwie bardzo dobre szanse miał Mathieu Debuchy. Najpierw Francuz po bardzo dobrym podaniu Remy’ego znalazł się w niemal stuprocentowej sytuacji, ale strzał z ostrego kąta zdołał obronić de Gea. Chwilę później francuski prawy obrońca główkował po centrze Tiote, ale de Gea pewnie złapał piłkę w ręce.

Tak skończyła się pierwsza część gry, po której Manchester United remisował na Old Trafford z Newcastle United 0:0.

Druga połowa rozpoczęła się dobrze dla podopiecznych Davida Moyesa. Po centrze Naniego i błędzie Williamsona bliski zdobycia samobójczej bramki był Mathieu Debuchy, ale czujny był Tim Krul. Chwilę potem rewelacyjne pięćdziesięciometrowe podanie van Persiego dobrze przyjął Hernandez i oddał dobry strzał po ziemi na bramkę Holendra, ale bramkarz Srok zdołał odbić piłkę nogami. Potem po miękkiej „wcince” Cleverleya w pole karne ładnie piłkę na klatkę piersiową przyjął Januzaj i świetnie złożył się do uderzenia z powietrza. Skoncentrowany był jednak Krul i pewnie złapał piłkę w ręce. Minutę później po centrze z rzutu rożnego van Persiego główkował Evra, futbolówka odbiła się od słupka…a później od ręki Anity. Piłka zmierzała do siatki i sędzia Marinner powinien podyktować rzut karny.

Goście przetrwali nawałnicę w pierwszym kwadransie drugiej połowy i zaczęli odważniej atakował. W 60. minucie strzał z dystansu oddał Sissoko, ale piłka wylądowała gdzieś na stadionie Manchesteru City. Minutę później ten sam Sissoko kapitalnie obsłużył z prawego skrzydłą Cabaye’a, który płaskim strzałem pokonał de Geę i goście nieoczekiwanie objęli prowadzenie. Zanim futbolówka trafiła do siatki, to została lekko podbita przez ofiarnie interweniującego Vidicia. Stało się to w momencie, gdy Czerwone Diabły lawinowo atakowały bramkę Krula.

W 68. minucie z dystansu spróbował rezerwowy Ben Arfa, ale piłka poszybowała wysoko nad bramką gospodarzy. Dwie minuty później wreszcie do siatki trafił niewidoczny w tym meczu Robin van Persie. Piłka po dośrodkowaniu Januzaja i przedłużeniu jej przez Zahę trafiła wprost na głowę Holendra, który wpakował ją do siatki. Radość graczy i kibiców Czerwonych Diabłów trwała jednak krótko. Sędzina boczna wskazała na pozycję spaloną i jak pokazały powtórki byłą to dobra decyzja. Chwilę później ładny techniczny strzał oddał rezerwowy Wilfried Zaha, ale piłka o centymetry minęła bramkę Krula.

W 75. minucie dośrodkował van Persie z rzutu wolnego, piłka minęła wszystkich i w niewielkiej odległości przeszła obok bramki Srok. Ostatni kwadrans toczył się głównie w środku pola. Podopieczni Moyesa w końcówce próbowali stworzyć sobie sytuację pod bramką Newcastle, ale nie zdołali doprowadzić choćby do wyrównania. Manchester United po raz drugi z rzędu przegrał w lidze, po raz drugi z rzędu na własnym stadionie i po raz drugi z rzędu 0:1.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony