Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


James Wilson 31'
Marouane Fellaini 38'
James Wilson 61'
Robin van Persie 86'
Matty Fryatt 63'
David Meyler 46'
Godzina: 20:45
Data: 06.05.2014 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea, Valencia, Jones (Vidić 22'), Smalling, Büttner, Carrick, Fellaini, Kagawa, Januzaj, Lawrence (Giggs 70'), Wilson (van Persie 64')

Hull City: Jakupovic, Rosenior (Sagbo 46'), Figueroa, Bruce, Davies, Meyler, Koren, Boyd, Quinn, Elmohamady (Livermore 82'), Long (Fryatt 46')

Manchester United pokonał Hull City 3:1 (1:0) w zaległym spotkaniu 34. kolejki Premier League. Gole dla Czerwonych Diabłów zdobyli James Wilson (dwie) oraz Robin van Persie. Honor gości uratował Matthew Fryatt. Manchester United do wygranej poprowadził Ryan Giggs, który w drugiej połowie dyrygował swoimi kolegami z murawy, a nie ławki trenerskiej.

Już na godzinę przed rozpoczęciem spotkania kibice Manchesteru United wiedzieli, że w starciu z Hull City zadebiutuje dwóch piłkarzy Czerwonych Diabłów: James Wilson oraz Tom Lawrance. Można było zatem mieć obiekcje, co do zestawienia linii ofensywnej podopiecznych Ryana Giggsa, ale jak pokazał sam mecz, były to wybory trafione. Już w drugiej minucie pierwszą szansę na zdobycie gola w Premier League na miał Wilson. Młody Anglik otrzymał dobre podanie z narożnika pola karnego, ale nie zdołał czysto uderzył w futbolówkę. Chwilę potem Antonio Valencia zagrał do Januzaja, który wpadł w pole karne i został wycięty równo z trawą przez Maynora Figueroę. Gwizdek sędziego z niewyjaśnionych przyczyn milczał i United zamiast rzutu karnego zdobyli tylko korner.

W 10. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Shinji Kagawa. Uderzenie Japończyka było jednak wyraźnie niecelne. Sześć minut później drugi z debiutantów Tom Lawrance również spróbował swojej szansy. Młodzian oddał strzał zza „szesnastki”, piłka odbiła się jeszcze od Figueroi i bramkarz Hull City z najwyższym trudem przeniósł ją nad poprzeczkę. Kwadrans później Czerwone Diabły wreszcie udokumentowały swoją przewagę zdobyciem bramki.

Po rzucie wolnym podyktowanym po faulu na Januzaju sam poszkodowany wrzucił wprost na głowę Fellainiego, który zgrał piłkę na piąty metr do Wilsona, a Anglik ładnym strzałem z powietrza dał gospodarzom prowadzenie 1:0. Niewiele brakowało, by goście chwilę po utracie bramki wyrównali. W 33. minucie niefrasobliwością wykazali się obrońcy Manchesteru United i bliski szczęścia był Shane Long. Na szczęście dla podopiecznych Giggsa czujny był de Gea, który uprzedził Irlandczyka. Pierwsza połowa zakończyła się zasłużonym prowadzeniem Manchesteru United, który totalnie zdominował graczy Steve’a Bruce’a.

Druga część spotkania rozpoczęła się podobnie jak pierwsza od ataków Czerwonych Diabłów. Już dwie minuty po zmianie stron swoją szansę ponownie miał Wilson, ale tym razem ekwilibrystyczny strzał Anglika minął bramkę Hull City. W 51. minucie Januzaj przetestował Jakupovicia, ale bramkarz Tygrysów był czujny i odbił strzał poza linię końcową. To była jedna z wielu pięknych akcji młodego Belga w tym meczu.

Jeszcze lepszą akcją popisał się Adnan w 61. minucie kiedy to rozpoczął rajd na własnej połowie, minął dwóch piłkarzy i będąc na skraju pola karnego Hull dograł do Fellainiego, który musiał tylko dopełnić formalności i wbić piłkę do siatki z czterech metrów na wprost Jakupovicia. To jednak było zbyt trudne zadanie dla Marouane’a, więc z pomocą przyszedł mu Wilson, który dobił nieudany strzał Fellainiego. Było 2:0 i wydawało się, że trzy punkty muszą zostać na Old Trafford.

Odpowiedź Tygrysów była natychmiastowa. Po ładnej akcji w środku pola i minięciu Michaela Carricka Matthew Fryatt oddał zaskakujący strzał z dalszej odległości. Uderzenie było na tyle precyzyjne, że piłka wylądowała w siatce obok bezradnie interweniującego de Gei. Hiszpan nie miał w tej sytuacji szans. Reakcja Giggsa była błyskawiczna. Walijczyk wpuścił na boisko Robina van Persiego w miejsce Jamesa Wilsona.

W 70. minucie znowu swoją szansę po podaniu od Januzaja miał Fellaini, ale znów były gracz Evertonu się nie popisał i przeniósł piłkę wysoko nad bramką. Chwilę po tej akcji na placu gry przy akompaniamencie gromkich braw zameldował się Ryan Giggs. Walijczyk zastąpił swego rodaka Toma Lawrance’a. Trzy minuty później grający trener Manchesteru miał niezłą okazję na zdobycie gola. Giggs przejął piłkę tuż za polem karnym i oddał strzał na bramkę Jakupovicia, a piłkę ręką zatrzymał Alex Bruce. Sędzia jednak i tym razem nie dopatrzył się złamania przepisów i puścił grę.

Końcówka zapowiadała się arcyciekawie. Najpierw w 79. minucie świetną sytuację miał Meyler, którego strzał z bliskiej odległości wybił przed siebie de Gea, a chwilę później dobrą kontrę Manchesteru United zakończył niecelny strzałem van Persie. Trzy minuty później Holender znowu spróbował swych sił i znów próbował pokonać Jakupovicia z prawej nogi, ale piłka po strzale byłego Kanoniera poleciał w środek bramki i bramkarz Hull nie miał kłopotów z jej złapaniem.

W 86. minucie Van Persie był już bezlitosny. Manchester przez dłuższy czas spokojnie rozgrywał piłkę aż wreszcie Ryan Giggs uruchomił Holendra świetnym podaniem, a ten uderzył bez wahania. Najpierw jego strzał zablokował Livermore, ale po chwili piłka po dobitce van Persiego wylądowała w siatce. Było 3:1 i kibice Czerwonych Diabłów rozpoczęli triumfalne śpiewy na trybunach.

Przez chwilę powiało grozą w 89. Minucie kiedy to po ładnej akcji Hull i dośrodkowaniu Sagbo Chris Smalling nieczysto trafił w piłkę próbując przeciąć centrę gracza Tygrysów. Na jego szczęście czujny był de Gea, który złapał futbolówkę w rękawice. W doliczonym czasie gry bardzo ładnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Ryan Giggs, który dał świetną zmianę. Piłka po strzale Walijczyka leciała pod poprzeczkę bramki Jakupovicia, ale bramkarz Hull zdołał przenieść ją nad poprzeczkę. Minutę później sędzia zakończył spotkanie. Manchester United pewnie pokonał Hull City 3:1 Dzięki tej wygranej Czerwone Diabły wciąż mają szansę na awans do Ligi Europy.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005