Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


9' Gareth McAuley [samobój]
63' Antonio Valencia
90' Robin van Persie
-
Godzina: 16:00
Data: 29.12.2012 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Smalling, Vidić, Evans, Evra - Valencia, Carrick, Cleverley (Scholes 83'), Young – Kagawa (Van Persie 66'), Welbeck

West Bromwich Albion: Foster - Jones, McAuley, Tamas, Ridgewell - Thorne, Brunt (Morrison 75') - Rosenberg (Lukaku 67'), Dorrans (Fortune 83'), Odemwingie - Long

Manchester United pokonał w 20. kolejce West Bromwich Albion 2:0 (1:0). Gospodarze szybko objęli prowadzenie za sprawą samobójczego trafienia Garetha McAuleya, następnie długo męczyli się z rywalem, by w doliczonym czasie gry ustalić wynik spotkania i cieszyć się z trzech punktów.

Zgodnie z przedświątecznymi zapowiedziami sir Alex Ferguson przemieszał trochę skład w stosunku do meczu z Newcastle United. W wyjściowej jedenastce znalazło się miejsce dla wracającego do gry po kontuzji Shinjiego Kagawy oraz dla Danny'ego Welbecka, który był jedynym nominalnym napastnikiem. Robin van Persie i Javier Hernandez usiedli bowiem na ławce rezerwowych.

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla Manchesteru United, bo gospodarze już w 9. minucie objęli prowadzenie. Ładną akcję skonstruowali Kagawa z Youngiem. Z techniczną podcinką Japończyka nie poradził sobie Graham Dorrans, do piłki pod linią końcową dopadł Young, zdecydował się na mocne zagranie piłki na szósty metr, ale po drodze piłka szczęśliwie odbiła się od Garetha McAuleya i zaskoczyła Bena Fostera.

Szybko strzelony gol zachęcił piłkarzy Manchesteru United do kolejnych ataków. W 17. minucie świetną piłkę z własnej połowy w pole karne West Bromu posłał Tom Cleverley. Bliski dojścia do podania był Welbeck, lecz w ostatniej chwili ubiegł go Foster. W kolejnej akcji angielski napastnik wypracował sobie pozycję strzelecką, ale został zablokowany przez obrońcę gości.

Drugim golem dla Manchesteru United zapachniało na Old Trafford w 32. minucie. Kagawa dobrym podaniem uruchomił na skrzydle Valencię, Ekwadorczyk posłał piłkę na szesnasty metr, gdzie natychmiastowo uderzył ją Young. Foster zdołał lekko trącić futbolówkę, ta odbiła się od poprzeczki i wyszła poza boisko. Chwilę później Foster na spółkę z jednym obrońcą West Bromu zablokował zmierzającą do bramki piłkę po strzale Carricka z bliskiej odległości.

W 43. minucie mnóstwo szczęścia miał Ben Foster. Piłkę do Anglika wycofał McAuley, były bramkarz Manchesteru United wybijając ją trafił w nabiegającego na niego Welbecka i niewiele brakowało, aby odbita od Danny'ego piłka trafiła do siatki.

W doliczonym czasie gry zrobiło się niebezpiecznie pod polem karnym Davida de Gei. West Bromwich egzekwował dwa rzuty wolne w nieznacznej odległości od linii szesnastu metrów. W pierwszej sytuacji stosunkowo nieźle spisali się piłkarze Czerwonych Diabłów, a w drugiej prosto w mur trafił wykonujący rzut wolny Chris Brunt.

Po zmianie stron Manchester United bardzo cierpliwie rozgrywał piłkę i koncentrował się na ataku pozycyjnym. Poważnie bramce rywala jako pierwsi zagrozili jednak gracze West Brom. W 49. minucie mocnym uderzeniem z dystansu popisał się Brunt, ale piłkę bardzo pewnie złapał De Gea.

W kolejnych minutach Czerwone Diabły długo nie potrafiły stworzyć sobie dobrej sytuacji podbramkowej. Dwukrotnie w krótkim odstępie czasu obrońcy West Bromu blokowali strzały Valencii. Gry piłkarzom obu drużynom z pewnością nie ułatwiało bardzo grząskie boisko i obfite opady deszczu.

W 61. minucie dobre dośrodkowanie w pole karne posłał Valencia, z piłką na jedenastym metrze niemiłosiernie minął się jednak Young. Sir Alex Ferguson widząc niemoc swoich piłkarzy w ofensywie w 66. minucie zdecydował się na pierwszą zmianę – Kagawę zastąpił Van Persie. Holender już chwilę po wejściu na boisko zaprezentował kilka efektownych zagrań.

W 70. minucie kibice Czerwonych Diabłów wstrzymali oddech. Po dośrodkowaniu Brunta z rzutu rożnego, McAuley wygrał pojedynek powietrzny ze Smallingiem, uderzył piłkę głową, a futbolówka trafiła w poprzeczkę bramki De Gei. The Baggies ani myśleli jednak ściągać nogi z gazu i cały co chwilę gościli na połowie Manchesteru United.

Gospodarze groźną akcję wyprowadzili dopiero w 77. minucie. Po indywidualnej akcji na skrzydle strzał z ostrego kąta zdołał oddać Young, Foster nie miał jednak problemów ze złapaniem piłki. Pięć minut później dobrą okazję miał Van Persie. Holender otrzymał świetne podanie od Evry, wszedł w pole karne, ale nie zdołał zaskoczyć golkipera West Brom.

W 86. minucie bardzo groźnie z dystansu uderzał James Morrison. Piłka trąciła jeszcze Vidicia i wyszła poza boisko, lecz goście nie potrafili wykorzystać rzutu rożnego.

Blisko zdobycia swojej drugiej bramki w tym sezonie był w 90. minucie Danny Welbeck. Anglik dostał podanie od Valencii, uderzył w kierunku dalszego słupka, a świetną interwencją popisał się Foster.

Chwilę później kwestia zwycięstwa Manchesteru United została przesądzona. Świetnym uderzeniem z lewej nogi z 15 metra popisał się Van Persie i ustalił wynik meczu na 2:0.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony