Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


8' Wayne Rooney
41' Wayne Rooney
82' Wayne Rooney
85' Wayne Rooney
90+ Wayne Rooney
Craig Fagan 79'
Godzina: 16:00
Data: 23.01.2010 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Van der Sar - Rafael, Ferdinand, Evans, Evra (Fabio 87') - Nani, Fletcher, Scholes (Gibson 72'), Park - Rooney, Owen (Berbatow 72')

Hull: Myhill - McShane, Gardner, Zayatte, Dawson - Barmby (Mendy 58'), Boateng, Geovanni (Kilbane 74'), Garcia (Ghilas 70'), Hunt - Fagan.

Czerwone Diabły już od początku spotkania rzuciły się do ataku. Po pięciu minutach indywidualnej akcji szukał Michael Owen, lecz Anglik zatrzymał się na obrońcach Hull. Chwilę później dośrodkowania rzucał aktywny na prawym skrzydle Nani, lecz piłka została wybita na korner.

Już w 8. minucie United wychodzi na prowadzenie! Mocnym uderzeniem z dystansu popisał się Paul Scholes, a bramkarz gości Myhill sparował piłkę tuż przed siebie, gdzie czekał już Wayne Rooney, strzelając swojego szesnastego ligowego gola w sezonie!

W 15. minucie uderzenia piętką szukał powracający do zdrowia Rio Ferdinand, jednak futbolówka prześlizgnęła się tuż obok słupka. Dwie minuty później goście wypracowali sobie rzut wolny, lecz Geovanni trafił prosto w mur ustawiony przez Edwina van der Sara.

Sześć minut później Jonny Evans świetnie minął dwóch rywali, ale bariera w postaci Zayatte okazała się już nie do przejścia i Irlandczyk ostro potraktował swojego rywala. W 23. minucie fani na Old Trafford byli świadkami kontrowersyjnego zdarzenia, bowiem w polu karnym padł Luis Nani, który mógł zostać sfaulowany przez jednego z rywali, sędzia nie wskazał jednak na wapno.

Tuż na początku ostatniego kwadransa pierwszej połowy, tuż przed polem karnym gości faulowany był Park Ji-Sung. Do piłki podszedł Wayne Rooney i zabrakło centymetrów, aby uderzenie Anglika trafiło do siatki Myhilla.

W 40. minucie United ponownie atakowało zespół Phila Browna, a w zamieszaniu w polu karnym najbardziej przytomny okazał się Rooney, który świetnym obrotem zdołał wypracować sobie okazję do strzału, lecz piłka nie znalazła drogi do siatki. Chwilę później Anglik obejrzał żółty kartonik za faul na Huncie.

Tuż pod koniec pierwszej połowie Owen świetnie rozegrał piłkę z Rooneyem, jednak w niemal stuprocentowej sytuacji Michael zbyt delikatnie uderzył i Myhill nie miał problemów ze złapaniem tego strzału. Chwilę później sędzia zarządził przerwę i oba zespoły udały się do szatni, United do przerwy prowadziło z Hull 1:0!

Menedżerowie obu zespołów podczas przerwy nie zrobili żadnych zmian, zatem w niezmienionych składach piłkarze obu drużyn wybiegli na murawę Old Trafford. Pierwszy kwadrans po przerwie był dość spokojny i nie działo się wiele, na uwagę z pewnością zasługuje sytuacja, w której arbiter boczny został "powalony" na ziemię przez Fagana, jednak sztab medyczny United doprowadził sędziego do pełni sił.

W 61. minucie groźnie do swojego bramkarza odgrywał Rafael, lecz Edwin van der Sar zdołał zażegnać niebezpieczeństwo. Hull stopniowo dochodziło do głosu i prowadzenie United wisiało na włosku, kiedy to na kwadrans przed końcem Ghilas posłał piłkę tuż obok słupka! Chwilę wcześniej na murawie pojawili się Dymitar Berbatow oraz Darron Gibson, zmieniający kolejno Michaela Owena oraz Paula Scholesa.

W 82. minucie Gibson zagrywa do Rooneya, który pewnie posłał piłkę do siatki Myhilla. Gol można uznać za kontrowersyjny, bowiem leżał wówczas na boisku jeden z zawodników gości, lecz United nie przerwało gry i kontynuowało grę, czego efektem była bramka Anglika.

Zabójcza końcówka w wykonaniu Mistrzów Anglii! Trzy minuty później Rooney wykorzystał świetnego crossa Naniego i ustrzelił swojego hattricka. W doliczonym czasie gry Anglik ponownie wpisał się na listę strzelców, po doskonałej piłce "rzuconej" przez Dymitara Berbatowa, który słynie z takich niekonwencjonalnych zagrań. Hull na kolanach, podopieczni sir Alexa Fergusona wyszli na czterobramkowe prowadzenie!

Wynik spotkania się już nie zmienił, choć Hull miało swoją okazję w 95. minucie, jednak zawodnik gości trafił wprost w Edwina van der Sara, który po raz kolejny zachowuje czyste konto w ligowym spotkaniu.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony