Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


31' Nemanja Vidić
84' Nani
William Gallas 17'
Younes Kaboul 30'
Luka Modric 87'
Godzina: 18:30
Data: 30.10.2010 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United:Van der Sar - Evra, Ferdinand, Vidic, Rafael (Brown 64') - Ji-Sung, Carrick, Nani, Fletcher - Berbatow (Scholes 64'), Hernandez (Obertan 87')

Tottenham:Gomes - Hutton, Bale ,Kaboul ,Gallas - Assou-Ekotto, Lennon ,Jenas (Palacios 67'),Modric - Van der Vaart (Crouch 77'), Keane (Pavlyuchenko 62')

Manchester United prowadzi do przerwy z Tottenhamem Hotspur 1:0 w meczu 10. kolejki Premier League po bramce Nemanji Vidica. Serb pokonał Gomesa strzałem głową po dośrodkowaniu Naniego.

Park Ji-Sung mógł dać prowadzenie Manchesterowi United już w 2. minucie spotkania. Koreańczyk uderzył bardzo mocno na bramkę Gomesa sprzed pola karnego. Zespół Kogutów uratował tylko słupek. Chwilę potem z tej samej pozycji strzelał Nani. Bramkarz Tottenhamu tym razem złapał futbolówkę.

Odpowiedzią Tottenhamu był atak Rafaela van der Vaarta. Piłkarz wyprowadził w pole trzech zawodników Manchesteru United, po czym wyłożył sobie piłkę na lewą nogę i uderzył z całej siły. Edwina van der Sara uratował jedynie słupek.

W 13. minucie Nani ładnie rozpoczął atak na bramkę Gomesa. Następnie podał do Dymitara Berbatowa. Bułgar z kolei odegrał na prawą stronę do wbiegającego Parka. Koreańczyk świetnie minął prostym zwodem obrońcę i otworzył sobie drogę do bramki. Strzał z lewej nogi okazał się jednak niecelny.

Do tej pory niewidoczny Michael Carrick dał o sobie znać w 20. minucie. Po podaniu Naniego Anglik potężnie huknął z narożnika pola karnego. Gomes miał problemy z obroną piłki, co starał się wykorzystać Hernandez. Bramkarz Tottenhamu jednak szybko naprawił swój błąd.

W 25. minucie długo w polu karnym piłkę przetrzymał Nani. Podał do Berbatowa, Bułgar od razu wycofał do Darrena Fletchera, który strzelił z pierwszej piłki. Uderzenie zostało jednak wyłapane.

Po nieco ponad pół godziny gry Hernandez został sfaulowany niedaleko pola karnego. Rzut wolny wykorzystał Nani, dośrodkowując idealnie na głowę nabiegającego Nemanji Vidica. Serb zmienił tor lotu piłki, która wpadła do siatki tuż przy słupku bramki Gomesa.

Po rzucie rożnym przez van der Vaarta w 37. minucie pięknym strzałem popisał się Luka Modric. Chorwacki pomocnik po przyjęciu piłki na klatkę, uderzył z woleja. Edwin jednak świetnie się wyciągnął i skutecznie wypiąstkował futbolówkę na bok boiska.

Jeszcze przed końcem pierwszej części spotkania wynik spotkania mógł podwyższyć Dymitar Berbatow. Bułgar dostał dobrą piłkę od Park Ji-Sunga. Napastnik Diabłów był jednak blisko linii końcowej, co bardzo zawęziło kąt uderzenia i pomogło wybronić strzał bramkarzowi Tottenhamu.

Tuż po przerwie ładną wymianą podań popisali się Javier Hernandez oraz Park Ji-Sung. Po kilku zagraniach na bramkę Gomes strzał oddał Chicharito. Meksykanin nie zdołał jednak zagrozić rywalom.

W 56. minucie Nani próbował niekonwencjonalnego zagrania i z narożnika pola karnego chciał przelobować Heurelho Gomesa. Portugalczyk nie miał jednak szczęścia w tej sytuacji.

Gareth Bale dał o sobie znać dopiero po godzinie gry. Boczny obrońca Tottenhamu Hotspur po rajdzie przez połowę boiska oddał mocny strzał po ziemi na bramkę van der Sara. Walijczyk chybił i futbolówka minęła słupek po zewnętrznej stronie.

W 69. minucie Chicharito zaliczył groźne uderzenie sprzed pola karnego. Zza pleców Meksykanina podawał Nani. Gomes jednak popisał się ponownie dobrym refleksem. W odpowiedzi na bramkę Edwin uderzał Roman Pavlyuchenko. Rosjanin trafił jedynie w siatkę boczną.

Kilkadziesiąt sekund potem nieźle piłkę na lewym skrzydle rozegrał Assou-Ekotto, który podał do Rafaela van der Vaarta w polu karnym. Holender szybkim przyjęciem zwiódł Michaela Carrick i strzelał lewą nogą po ziemi. Edwin skutecznie położył się i złapał futbolówkę.

W 85. minucie zawodnicy Manchesteru United mieli wiele pretensji do sędziego głównego, gdyż ten nie odgwizdał faulu na Nanim w polu karnym. Chwilę później byliśmy świadkami kuriozalnej sytuacji. Gomes ustawił piłkę na ziemi, gdyż był przekonany, że sędzia odgwizdał rzut wolny. Nic takiego jednak nie miało miejsca, piłkę przejął Nani i strzelił praktycznie do pustej bramki.

Sędzia doliczył jeszcze cztery minut do regulaminowego czasu gry. W 93’ minucie Nani jeszcze dał o sobie znać. Dobrze zastawił się przed rywalami przed polem karnym i uderzył lewą nogą. Piłka opadając trafiła jeszcze w poprzeczkę, lecz potem opuściła boisko.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005