Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


44' Sandro Raniere
88' Jermain Defoe
Phil Jones 28'
Wayne Rooney 45'
Gol Ashley Young 60'
Gol Ashley Young 69'
Jonny Evans 89'
Godzina: 17:10
Data: 04.03.2012 r.
Stadion: White Hart Lane

Tottenham Hotspur: Friedel - Walker, King, Kaboul, Assou-Ekotto - Lennon (Rose 85'), Livermore, Sandro (Kranjcar 80'), Modrić - Adebayor, Saha (Defoe 80')

Manchester United: De Gea - Jones, Ferdinand, Evans, Evra - Nani (Park 80'), Carrick, Scholes (Giggs 61'), Young - Rooney, Welbeck

Ashley Young dwoma pięknymi trafieniami dał bardzo ważne zwycięstwo nad Tottenhamem w wyjazdowym starciu 27. kolejki Premier League. Mecz zakończył się wygraną Diabłów 3:1. Gola dla Kogutów zdobył w końcówce Defoe.

Mimo początkowej dominacji w posiadaniu United, pierwszym groźnym strzałem meczu było uderzenie Adebayora w 8. minucie starcia na White Hart Lane. Niepilnowany Togijczyk próbował mocnego uderzenia z dystansu. Piłka przeleciała jednak nad poprzeczką bramki De Gei. Z biegiem czasu inicjatywę przejmowali gospodarze.

W 19. minucie zrobiło się gorąco pod bramką Manchesteru United. De Gea zbyt słabo wybił futbolówkę spod własnej bramki. Po podaniu głową w jego stronę ruszył Adebayor. Napastnik Tottenhamu po kilkunastometrowym biegu z piłką uderzył ją technicznie po ziemi w stronę długiego słupka. Hiszpan na szczęście naprawił swój błąd poprzez dobre wybicie futbolówki na rzut rożny.

Po prawie pół godzinie gry Tottenham wyprowadził szybką kontrę po błędzie United w pomocy. Saha był już przed polem karnym, kiedy sfaulował go Phil Jones. Koguty miały dobrą sytuację do oddania strzału, jednak Kaboul nie potrafił przymierzyć w światło bramki United.

W 37. Minucie zadrżały serca fanów Manchesteru United. Lennon z łatwością minął Phila Jonesa z boku pola karnego, po czym zagrał niewygodną piłkę przed bramkę. W dużym zamieszaniu Adebayor zdołał wbić futbolówkę do siatki, jednak prze jej opanowaniu znacznie pomógł sobie ręką. Sędzia nie zawahał się ani chwili i nie uznał gola.

Tuż przed przerwą pomimo dominacji Tottenhamu, to Manchester United zdołał strzelić pierwszego gola. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Ashley Young. Wayne Rooney dobrze poradził sobie z pilnującym go Walkerem i strzałem głową umieścił piłkę w siatce Brada Friedela. Po tej akcji sędzia zarządził przerwę.

Tuż po przerwie przed stratą gola swój zespół uratował David de Gea. Po strzale Livermore'a piłka odbiła się od nóg Louisa Saha. Hiszpański bramkarz instynktownie zablokował futbolówkę wybijając ją przed siebie. Zagrożenie definitywnie oddalił Jonny Evans, dalekim wykopem.

W 58. minucie Benoit Assou-Ekotto uderzał piłkę z rzutu wolnego przed polem karnym, po faulu Evry na Modricu. Obrońca zdecydował się na techniczne uderzenie. Piłka otarła się o poprzeczkę wylatując poza boisko.

Odpowiedź Manchesteru United była natychmiastowa i nokautująca. Welbeck wyrzucił piłkę z autu do nieprzypilnowanego Naniego przy linii końcowej. Portugalczyk spokojnie poczekał i dograł piłkę wzdłuż bramki. Walker niefortunnie wybił futbolówkę, dając możliwość Youngowi do oddania strzału. Anglik złożył się idealnie i posłał piłkę wolejem na długi słupek, podwyższając wynik na 2:0.

W 69. minucie Ashley Young ostatecznie znokautował drużynę Tottenhamu. Po prostym podaniu od Evry z lewej strony, Anglik miał spoko miejsca. Przełożył futbolówkę na prawą nogę i uderzył mocno zza pola karnego w stronę okienka. Dobrze podkręcona futbolówka chwilę potem zatrzepotała w siatce bramki Friedela, który nie miał szans na obronę.

Wydawało się, że Manchester United ma już wszystko pod kontrolą. Wystarczył jednak jeden błąd Ryana Giggsa w 88. minucie spotkania, który otworzył drogę do bramki Jermaine'owi Defoe, aby wprowadzić chwilę napięcia i nerwowości. Napastnik prostym strzałem z dystansu pokonał De Geę, który w chwili strzału był zasłonięty przez Ferdinanda i nie miał czasu, aby zareagować.

W doliczonym czasie gry niezłe okazje w polu karnym United mieli jeszcze Adebayor i Defoe. Pierwszy z nich na szczęście nie opanował piłki, przy czym duży udział w tej akcji miał Rio Ferdinand. Defoe natomiast znalazł się na spalonym. Do końca meczu nie udało się Kogutów odmienić losów meczu.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony