Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


10' Bruno N'Gotty (og)
45' Louis Saha
64' Kieran Richardson
70' Cristiano Ronaldo
71' Cristiano Ronaldo
90' Cristiano Ronaldo
Abdoulaye Faye 31'
Gary Speed 35'
Ricardo Gardner 57'
Ricardo Vaz Te 64'
Kevin Davies 90'
Godzina: 16:00
Data: 31.12.2005 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Van der Sar - Neville, Ferdinand, Silvestre, Richardson - Ronaldo, Fletcher (Pique 85'), O'Shea, Giggs - Saha (van Nistelrooy 74'), Rooney (Park 80')

Bolton: Jaaskelainen - O'Brien, Ben Haim (Vaz Te 45'), N'Gotty, Gardner - Giannakopoulos (Fadiga 75'), Okocha, Faye, Nolan - Speed, Davies

W dniu dzisiejszym Manchester United zmierzył się z zespołem Bolton Wanderers w ramach 20 kolejki Premiership. Wszyscy przed meczem byli w dobrych nastrojach a to za sprawą obchodzonych dzisiaj przez Sir Alexa Fergusona 64 urodzin! W wyjściowej jedenastce zabrakło m.in. Alana Smitha, który narzekał na przeziębienie oraz Ruud van Nistelrooya, który zasiadł na ławce.

Czerwone Diabły zmagania na Old Trafford rozpoczęły spokojnie. Dwa rzuty rożne wykonywane przez Ryana Giggsa nie przyniosły pożądanego rezultatu. Pierwsze uderzenie w kierunku bramki Jaaskelainen odnotował Wayne Rooney. Anglik po ładnej akcji przymierzył, lecz futbolówka po jego uderzeniu poszybowała nad poprzeczką.

W 7. minucie spotkania Wayne uderzył znacznie lepiej. Piłka nie trafiła jednak do siatki rywala, choć brakowało bardzo niewiele. Po rykoszecie, z lini bramkowej futbolówkę wybili obrońcy gości.

Co nie udało się napastnikowi Manchesteru United udało się w 10. minucie Bruno N’Gottiemu, który strzelił tak zwanego „samobója”. Bardzo ładnie w tej akcji zaprezentował się Kieran Richardson, który posłał ładne dośrodkowanie w pole karne z lewej strony boiska.

N’Gotty zrehabilitował się po części w 13 minucie, kiedy to powstrzymał szarżującego Louisa Sahę. W przeciągu kolejnych kilku minut na boisku nie działo się nic ciekawego. Gracze United cały czas kontrolowali przebieg gry.

W 19. minucie obrońcom i bramkarzowi Bolton Wanderers przypomniał się niezwykle aktywny Wayne Rooney. Angielski snajper z łatwością znalazł sobie pozycję do oddania strzału, lecz nie trafił. Roo próbował szczęścia chwilę później, ale efekt był podobny do prób poprzednich.

Gracze United zdawali się nie przejmować niewykorzystanymi okazjami. Kolejna dobra akcja Czerwonych Diabłów z 25. minuty mogła zakończyć się bramką, ale lepszy okazał się bramkarz Boltonu Wanderers - dobrze uderzał Louis Saha.

Cztery minuty później szansy na trzecią bramkę w tym sezonie szukał Rio Ferdinand. Angielski obrońca ładnie uderzył głową w piłkę po dośrodkowaniu Ryana Giggsa, lecz ta trafiła wprost do rąk golkipera Boltonu.

Abdoulaye Faye w 31. minucie spotkania został ukarany pierwszą, żółtą kartką w dzisiejszych zawodach. Gracz gości w nieprzepisowy sposób powstrzymywał Cristiano Ronaldo. Portugalczyk szybko wznowił grę, ale futbolówka ostatecznie wylądowała na aucie.

Beztroska defensorów Manchesteru United została skarcona w 35. minucie meczu. Gary Speed przy wyraźnie ospałej obronie United umieścił piłkę w bramce Edwina van der Sara. Czerwone Diabły powinni byli przerwać długi wyrzut z autu.

Louis Saha próbował błyskawicznie odpowiedzieć na wyrównujące trafienie gości. Niestety piłka po jego strzale wylądowała w „objęciach” Jaskelainena. Jeszcze ładniej kilka minut później zaprezentował się Cristiano Ronaldo. Portugalczyk po dośrodkowaniu Giggsa mocno uderzył z woleja na bramkę gości. Piłka trafiła jednak w słupek i na Old Trafford dało się słyszeć jęk zawodu.

Kibiców zgromadzonych na stadionie w Manchesterze w zachwyt wprawił kilka minut później Louis Saha. Francuski napastnik wykorzystał nieudane wybicie Bena Haima i z kilku metrów umieścił piłkę w siatce rywala. Długie podanie, po którym padł gol, w pole karne rywala posłał Edwin van der Sar.

Sędzia odgwizdał koniec pierwszej części meczu i nakazał zawodnikom udać się na zasłużony 15-minutowy odpoczynek. Dobrze w pierwszych trzech kwadransach zaprezentował się Wayne Rooney, który był bardzo aktywny pod bramką rywala.

Drugą połowę meczu Manchester United zaczął spokojnie, ale i uważnie. W szeregach gości doszło do zmiany. Ben Haim został zastąpiony przez Vaz Te. Sir Alex Ferguson nie zdecydował się na zmiany. Gospodarze przez dziesięć minut od rozpoczęcia drugiej połowy niepotrafili stworzyć sobie dogodnej sytuacji podbramkowej.

W 57. minucie spotkania kolejną żółtą kartkę obejrzał Ricardo Gardner. Gracz Boltonu nieprzepisowo zatrzymywał Louisa Sahę. Chwilę później ładnym uderzeniem popisał się Cristiano Ronaldo, lecz piłka minęła światło bramki.

Kieran Richardson był pierwszym graczem w ekipie Manchesteru United, który dzisiejszego popołudnia został ukarany kartonikiem. Oprócz młodego Anglika żółtą kartkę obejrzał także Ricardo Vaz Te. Gracze ukarani zostali za niesportowe zachowanie.

W 66 minucie spotkania bardzo blisko szczęścia był Cristiano Ronaldo. Piłka już po raz drugi po strzale Portugalczyka trafiła w słupek bramki Jaaskelainena. Cris próbował trzy razy zdobyć bramkę, ale za trzecim już się udało.

W 71 minucie spotkania Ronaldo po dokładnym dograniu od Waynea Rooneya nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Portugalczyk pewnie przymierzył w prawy róg bramki.

Chwilę później Ronaldo został ukarany żółtym kartonikiem za niesportowe zachowanie, a mianowicie, za zbyt ostentacyjną radość ze strzelenia bramki. W 74. minucie Ruud van Nistelrooy zastąpił Louisa Sahę. Na dziesięć minut przed końcem Rooneya zastąpił Park. Ostatnią zmianę Sir Alex przeprowadził w 85. minucie. Gerard Pique zmienił Darrena Fletchera.

Na moment przed końcowym gwizdkiem sędziego Manchester United podwyższa przewagę. Drugą bramkę w dzisiejszym meczu, a piątą w sezonie zdobywa Cristiano Ronaldo!!! Portugalczyk ładnie przymierzył z lewego narożnika pola karnego i ustalił wynik meczu na 4-1.

Manchester United pewnie sięgnął po kolejne trzy punkty, a Sir Alex Ferguson w spokoju mógł udać się do domu, aby świętować swoje urodziny. Czerwone Diabły czeka teraz ciężka przerawa z Arsenalem Londyn.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005