Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


54' Dymitar Berbatow 54'
87' Wayne Rooney 87'
Brett Emerton 35'
Pascal Chimbonda 37'
Godzina: 18:30
Data: 31.10.2009 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Van der Sar - O'Shea, Evans, Brown, Evra - Valencia, Carrick, Anderson, Nani (Obertan 63') - Rooney, Berbatow (Owen 79')

Blackburn: Robinson - Chimbonda, Samba, Nelsen, Givet, Emerton, Andrews (Pedersen 57'), Nzonzi, Diouf, Dunn (McCarthy 83'), Di Santo (Kalinic 75')

Bramki Dymitara Berbatowa oraz Wayne'a Rooneya z drugiej połowy dają cenne trzy punkty drużynie sir Alexa Fergusona. Gabriel Obertan zaliczył swój debiut w Premiership. Nie wykorzystał jednak dwóch 100% sytuacji.

Pierwszą próbę zaatakowania bramki Blackburn podjął w 3. minucie Nani. Portugalczyk dostał podanie przed boisko, ładnie przyjął, podciągnął pod pole karne i oddał strzał prawą nogą. Robinson nie miał jednak problemów z obroną.

W 10. minucie meczu swoją waleczność pokazał Antonio Valencia. Mimo niedokładnego dogrania z lewej strony boiska od Naniego, Ekwadorczyk walczył bark w bark o piłkę aż do linii końcowej. Valencia zdołał ładnie podać na 5. metr do wbiegającego Rooney’a jednak Robinson ładnie wyciągnął to podanie.

Chwilę później Valencia dostał świetne podanie od Berbatowa, przy którym obrona Blackburn nieco się pogubiła. Pozwoliło to oddać Antonio strzał z półobrotu. Ten jednak nie znalazł drogi do bramki przeciwników.

W 22. minucie mało brakowało a goście wyszliby na prowadzenie za sprawą El-Hadi Dioufa. Po podaniu Zonziego, Diouf urwał się na chwilę obronie United. Gdy napastnik Rovers miał już strzelać, genialnym wślizgiem popisał się Jonny Evans i uratował Czerwone Diabły z wielkiej opresji.

Dwie świetne okazje w 30. minucie spotkania zmarnował Dymitar Berbatow. Po podanie z lewej strony boiska, Bułgar obrócił się z piłką i uderzył prawą nogą. W tym samym momencie pod jego nogi rzucił się Ryan Nelsen, blokując uderzenie. Chwile później piłką dokładnie na prawą stronę zagrał Rooney, tam Valencia spojrzał w pole karne i wrzucił do Berbatowa. Dymitar uderzał głową, lecz piłka po koźle poszybowała tuż nad poprzeczką.

Na kolejną próbę Berbatowa nie trzeba było długo czekać. Po szybkiej kontrze Rooney podał do Dymitara, ten po przyjęciu oddał mocny z strzał z dystansu. Robinson z trudem poradził sobie z tą piłką, wybijając ją na rzut rożny. Po dośrodkowaniu Valencii nie udało się jednak ponownie zagrozić bramce rywali.

W 39. minucie piłka wylądowała w końcu w siatce Robinsona. Asystę zaliczył Wayne Rooney, który wystawił piłkę Berbatowowi tuż przed bramkę. Radość piłkarzy Manchesteru United nie trwała jednak długo, gdyż sędzia liniowy podniósł w górę chorągiewkę na znak spalonego.

Tuż przed końcem pierwszej części spotkania kolejną świetną okazję zmarnował Berbatow. Po podaniu z drugiej linii, piętką odgrywał Wayne Rooney. Bułgar wbiegł w pole karne i huknął z całej siły. Niestety nie trafił w bramkę Blackburn.

Drugą połowę Manchester United rozpoczął od ataku, jednak nie potrafił wypracować sobie klarownej sytuacji. Ciekawy podaniem popisał się jednak Anderson, który podawał do Patrice’a Evry. Francuz jednak nie zdołał opanować dobrze piłki przed oddaniem strzału.

Upragniona bramka przyszła w 54. minucie. Ponownie Evra był przy piłce, zdecydował się strzelać. Piłkę przejął jednak Dymitar Berbatow, który podpił futbolówkę i strzelił wolejem, tyłem do bramki. Robinson nie miał większych szans.

W 63. minucie na boisku pojawił się Gabriel Obertan, zmieniając Naniego i debiutując w Premiership. Francuz już chwilę po wejściu miał świetną okazję. Po podaniu Rooneya Obertan ruszył samotnie na bramkę Robinsona, stając przed świetną okazją. Niestety Gabriel zamiast oddać strzał, próbował zwodzić obrońców Blackburn i i praktycznie oddał piłkę bramkarzowi Rovers.

Akcję z 82. minuty Gabriel Obertan zapamięta na długo. Po fantastycznej wymianie podań na prawej stronie pola karnego, Evra odegrał w pole karne, tam spod opieki obrońców uwolnił się Michael Owen, który mógł strzelać lewą nogą. Zostawił jednak piłkę Obertanowi. Francuz był sam na sam z Robinsonem i… nie trafił w światło bramki.

Na trzy minuty przed końcowym gwizdkiem piłkę do siatki wpakował Wayne Rooney. Z lewej strony mocno podawał Anderson, Anglik nabiegł w pole karne i lewą nogą strzelił w stronę długiego słupka.

W doliczonym czasie gry do ataku poderwali się jeszcze goście. Po ładnej kontrze mocno z dystansu uderzał McCarthy, van der Sar dobrze bronił, piłkę dobijał jednak Nikola Kalinic. Na szczęście arbiter liniowy wskazał spalony zawodnika Blackburn.

Na sam koniec dobrą kontrę wyprowadził Obertan z Rooneyem. Anglik zagrywał następnie w pole karne, Evra przedłużył do Owena. Michael uderzył mocno po ziemi na długi słupek, lecz piłka minęła go o kilka centymetrów.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony