Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


78' Nathan Ellington
82' Paul Robinson
Louis Saha 13'
Louis Saha 63'
Mikael Silvestre 52'
Godzina: 16:00
Data: 18.03.2006 r.
Stadion: The Hawthorns

WBA: Kuszczak - Albrechtsen, Watson, Davies, Robinson - Greening, Kozak(68' Carter), Inamoto, Kamara(57' Ellington) - Wallwork, Campbell(46' Kanu)

Man Utd: Van der Sar - Neville, Ferdinand, Vidic, Silvestre - Ronaldo, O'Shea, Richardson, Giggs - Rooney, Saha

Dzisiaj, o godzinie 16 czasu polskiego po raz kolejny mogliśmy się emocjonować grą naszych Diabełków w Premiership. Tym razem przeciwnikiem Czerwonych Diabłów była drużyna West Bromwich Albion. Manchester United grało dzisiaj na wyjeździe. Po jednostronnym spotkaniu, na The Hawthorns Stadium padł wynik 1-2.

Sir Alex Ferguson nie kwapi się ze zmianą linii ataku, po raz kolejny od pierwszych minut wystąpiła dwójka Rooney - Saha. Ruud van Nistelrooy znalazł się znów na ławce rezerwowych. Ostatnio wiele słyszy się spekulacji na temat przyszłości Holendra, miejmy jednak nadzieję, że na plotkach się skończy. Serb Nemanja Vidic zastąpił na środku obrony kontuzjowanego Brown’a. Szansę gry otrzymał również Kieran Richardson, który dobrze znany jest kibicom West Brom, Anglik grał w tym klubie na wypożyczeniu, w poprzednim sezonie.

W drużynie gospodarzy od pierwszych minut zagrał świetnie spisujący się, polski bramkarz – Tomasz Kuszczak. W szeregach WBA zabrakło kontuzjowanego Zoltan’a Gera, oraz zawieszonego Nigel’a Quashie’go.

Pierwsze minuty nie były imponujące, drużyny prześcigały się w ilości rzutów z autu. WBA wywalczyło rzut rożny, ale wykonanie nie było najwyższych lotów, O’Shea wybił piłkę głową.

13 minuta spotkania i mamy bramkę dla United! Rzut rożny wywalczony przez Richardsona został wykorzystany przez Louis’a Saha. Nasz specjalista od stałych fragmentów gry Ryan Giggs znalazł swoim dośrodkowaniem Saha, który nie miał problemów z pokonaniem bramkarza rodem z Polski. Niech odezwą się Ci, którzy wątpili w możliwości Francuza.

Po stracie bramki, drużyna WBA nie straciła animuszu i szukała okazji do odrobienia strat. Gracze United muszą odwoływać się do nieprzepisowych zagrań. W 19 minucie Kozak próbował zaskoczyć bramkarza United dośrodkowaniem, lecz ten bez problemu przerwał akcję.

Jednak po chwili, Czerwone Diabły na powrót ‘przejęły pałeczkę’ na boisku. W przeciągu kilku minut Ryan Giggs dwa razy wykonywał rzuty rożne, które nie zostały wykorzystane odpowiednio przez Nemanja Vidic’a i Rio Ferdinand’a. Kilka strzałów zaprezentował nam Portugalczyk – Cristiano Ronaldo.

Gra toczyła się od bramki do bramki. W 33 minucie okazję do strzału z rzutu wolnego otrzymał nasz egzekutor Cristiano Ronaldo, lecz tym razem Portugalczyk strzelił wysoko nad bramką.

Drużyna WBA nie miała zamiaru czekać na przerwę i w ostatnich minutach gospodarze stworzyli kilka dogodnych sytuacji. W 35 minucie z rzutu wolnego strzelał Kamara, ale van der Sar popisał się wspaniałą interwencją. Drużyna Polaka ostatnich minutach bardzo chciała wyrównać statystyki rzutów rożnych, jednak obrońcy i bramkarz MU byli na swoich posterunkach.

W 39 minucie żółty kartonik ujrzał Kieran Richardson za faul na Kamara. Młody pomocnik nie zachował nerwów na wodzy i mamy tego skutki.

W pierwszej połowie przeważały Czerwone Diabły, udokumentowaniem tego jest bramka z 13 minuty Louis’a Saha. Francuz pokazał, że nie gra w pierwszym składzie przypadkowo i ładnym strzałem głową pokonał bramkarza WBA. Jednak West Brom nie miało zamiaru się poddać, gospodarze wypracowali kilka ładnych akcji. Na pochwałę zasługuje van der Sar, który prezentuje dzisiaj wspaniałą dyspozycję.

Druga połowa nie przyniosła nam zmian w jedenastce Manchesteru United. Tego co nie zrobili goście, postanowili przedsięwziąć gospodarze, Nwanko Kanu zastąpił Kevin’a Campbell’a.

Początek drugiej połowy bardzo wyrównany, dużo przejęć i autów. W 51 minucie Silvestre popisał się wspaniałą interwencją, lecz sędzia dopatrzył się tam faulu i ukarał Francuza zółtą kartką. Tym razem arbiter popełnił poważny błąd.

Kartka obrońcy United bardzo motywująco wpłynęła na drużynę. Kolejne minuty to dominacja piłkarzy Ferguson’a. Na bramkę Kuszczaka strzelali Ronaldo i Rooney, lecz Polak nie dał się zaskoczyć młodym gwiazdom z Manchesteru. Wszystko przemawia za kolejną bramką…

Tymczasem w 57 minucie boisko opuścił kontuzjowany Kamara, szansę gry otrzymał Nathan Ellington. Jego wejście jednak nie zmieniło obrazu gry, drużyna gości nadal w natarciu.

Świetna gra musiała zaowocować kolejną bramką! W 63 minucie gola strzelił nie kto inny jak … Louis Saha! Francuz wykorzystał asystę Ronaldo i zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. Wygląda na to, iż Ruud będzie musiał się trochę natrudzić, aby odzyskać miejsce w składzie. Czy Saha pokusi się o 3 bramkę?

Wspaniała gra Manchesteru była wprost odwrotnie proporcjonalna do otrzymanych kartek. Żółtą kartkę ujrzał w 66 minucie Ryan Giggs za faul na Albrechtsen’ie.

Kolejna zmiana w szeregach gospodarzy. W 68 minucie szansę gry otrzymał Darren Carter, który zastąpił zmęczonego Kozaka. Tymczasem drużyna Manchesteru dalej nie spuszczała z tonu. Chwilę po zmianie w WBA, Rooney popisał się świetnym dryblingiem, lecz Ronaldo nie wykorzystał pracy Anglika strzelając zbyt słabo.

Wydawało się, że mecz jest już przesądzony, lecz 78 minucie przywrócona została nadzieja kibicom WBA. Bramkę dla gospodarzy strzelił Nathan Ellington. Zawodnik zastąpił kilkanaście minut wcześniej kontuzjowanego Kamarę. Fani starali się zmotywować swoich pupilów do dalszej walki.

W 82 minucie żółty kartonik ujrzał Paul Robinson za faul na Ronaldo. Sędzia nie krępuje się z rozdzielaniem kartek w tym spotkaniu. W poczynania graczy wkroczyła nerwowość, gra w ostatnich minutach wyraźnie się zaostrzyła.

Manchester United jednak nie miał zamiaru się bronić. Najpierw z rzutu w wolnego niecelnie strzelał Ronadlo, a chwilę później szansę na zdobycie hat-tricka zmarnował Saha. W między czasie Kieran Richardson opuścił boisko, zastąpił go reprezentant Szkocji, Darren Fletcher.

Czerwone Diabły zdobyły kolejne ważne trzy punkty do tabeli Premiership, tym samym przybliżyły się do zajęcia drugiego miejsca w lidze. Obie zwycięskie bramki zdobył Louis Saha. Na pewno nie jest to dobra informacja dla Ruud’a van Nistelrooy’a, który za sprawą Francuza przesiaduje od kilku spotkań ławce. Dzisiejsza gra United mogła się podobać, świetna dyspozycja całej drużyny zapewniła drużynie zwycięstwo. Na pochwałę zasługuje Edwin van der Sar, którego świetna dyspozycja bardzo przyczyniła się do tej wygranej. Szkoda tylko, że nie udało się Holendrowi zachować ‘czystego konta’.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony