Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


59' Craig Fagan Patrice Evra 32'
Wayne Rooney 45+
Rafael da Silva 59'
Andy Dawson 73' (sam.)
Dymitar Berbatow 82'
Godzina: 17:00
Data: 27.12.2009 r.
Stadion: KC Stadium

Hull City: Myhill - Mendy, Gardner, Zayatte, Dawson - Garcia (Jan Vennegoor of Hesselink 78'), Boateng (Geovanni 83'), Olofinjana, Hunt - Altidore (Ghilas 83'), Fagan

Man Utd: Kuszczak - Rafael, Brown, Vidić, Evra - Valencia (Park 63'), Carrick, Fletcher, Giggs (Obertan 78') - Rooney, Berbatow

Pierwsza dobrą okazję Manchester United wypracował w 6. minucie meczu. Antonio Valencia wyprowadził kontrę prawą stronę, uciekając obrońcom Hull City. Przy linii końcowej wrzucił piłkę w pole karne. Tam czekał Ryan Giggs, który spokojnie przymierzył się do strzału. Niestety piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką bramki Myhilla.

Kolejną dobrą kontrę 10. minucie zmarnował Wayne Rooney. Mając kilku kolegów w okolicach pola karnego zdecydował się na uderzenie. Strzał ten nie należał jednak do jego najlepszych i piłka nie trafiła nawet w światło bramki.

W 17. minucie tuż przed polem karnym Hull City sfaulowany został Wayne Rooney. Przy wykonywaniu rzutu wolnego, Wazza przebiegł nad piłka, a lewą nogą uderzał technicznie Ryan Giggs. Piłka minęła słupek bramki zaledwie o kilka centymetrów. Chwilę później Fletcher uderzał sprzed pola karnego, piłka została zablokowana i poleciała pod nogi Rooneya. Anglik złożył się do strzału, jednak i on został zatrzymany, tym razem przez Mendy’ego.

W 21. minucie po kontrze Hull w pole karne Kuszczaka wbiegł Garcia. Brown pewnie powstrzymał go wślizgiem. Kibice o gracze gospodarzy domagali się rzutu karnego, jednak sędzia Wiley nie przerwał gry. Niedługo potem z dystansu uderzał Olofinjana. Piłka leciała po ziemi i Kuszczak nie miał problemów z jej obroną.

23. minuta meczu to popis umiejętności Myhilla. Po kontrze Evry i podaniu Berbatowa w okienko bramki przymierzył Wayne Rooney. Niestety Czerwone Diabły wywalczyły tylko rzut rożny. Kilka minut później szybką kontrę wyprowadziło Hull. Po mocnym dośrodkowaniu z prawej strony Craiga Fagana, uderzał Seyi Olofinjana. Tomek popisał się w tej sytuacji dobrym refleksem i zaliczył bardzo ważną obronę.

Prawdziwe zamieszanie pojawiło się w polu karnym Myhilla w 33. minucie. Bramkarz gospodarzy źle wybił piłkę, która padła pod nogi Giggsa parę metrów przed bramką. Walijczyk podał do Rooneya, jednak Anglik był ustawiony tyłem do bramki i nie miał okazji do oddania strzału. Chwilę później dobijać próbował jeszcze Darren Fletcher, lecz został skutecznie zablokowany.

Na 6 minut przed końcem pierwszej połowy świetną okazję mieli gospodarze. Garcia wyprowadził kontrę, podał na lewo do Hunta. Ten miał praktycznie sytuację sam na sam. Po jego strzale piłka minęła jednak słupek bramki Kuszczaka. W odpowiedzi United szybko zaatakowało i Berbatow strzelał z ostrego kąta. Trafił jednak tylko w boczną siatkę.

W 43. minucie Rafael znalazł się za ostatnim obrońcą Hull City. Brazylijczyk strzelił technicznie po ziemi. Myhill zdołał jednak wybronić. Do dobitki rzucił się jeszcze Berbatow, który został podcięty tuż przy linii końcowej przez goalkeepera gospodarzy. Sędzia jednak nie odgwizdał faulu.

Tuż przed końcem pierwszej połowy, Valencia biegł samotnie na bramkę Hull. Dogonił go jednak Zayatte i czysto odebrał futbolówkę. Przy tak dużej ilości akcji Manchesteru United, bramka wisiała w powietrzu. Po niedokładnym podaniu Berbatowa, z drugiej strony dośrodkował Darren Fletcher. W polu karnym źle pilnowany był Wayne Rooney, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki.

Ostatni strzał w tej połowie należał do Hull City. Altidore niespodziewanie uderzył z woleja sprzed pola karnego. Tomek jednak pewnie wybronił strzał zawodnika rywali. Po tej akcji sędzia zakończył pierwszą połowę meczu.

Początek drugiej połowy mimo szybkiego tempa nie owocował w dużą ilość strzałów na bramkę, zarówno w Manchesterze United jak i w drużynie Hull City. Gra zrobiła się nieco ostrzejsza i bardziej chaotyczna.

W 59. minucie Wayne Rooney fatalnie podawał do Kuszczaka. Tomek zdołał wybić piłkę, lecz Hull ją przejęło i od razu dośrodkowało. Jozy Altidore wyskoczył do główki i został sfaulowany przez Rafaela da Silvę, który ujrzał jeszcze żółtą kartkę. Craig Fagan ustawił piłkę na wapnie i pewnie pokonał Polaka.

Trzy minuty później dosyć gorąco zrobiło się pod bramką Myhilla. Najpierw strzelał Michael Carrick. Następnie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego goalkeeper wybił piłkę tuż znad głowy Wayne’a Rooneya. Po tej akcji na murawie pojawił się również Park Ji-Sung, który zmienił Antonio Valencię.

Mało brakowało, a w 66. minucie Garcia strzeliłby bramkę głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego od Stephena Hunta. Piłka na szczęście minęła bramkę Tomka. Chwilę potem Park podał na krótki słupek do Rooneya, Anglik od razu strzelił, lecz został zablokowany i Diabły wywalczyły zaledwie rzut rożny.

Po wielu próbach wreszcie się udało. 73. minuta, kontra Manchesteru United. Wayne Rooney dostał podanie na prawej flance i mocno zagrał w pole karne do wbiegającego Parka. W ostatniej chwili jednak Andy Dawson próbując wybić piłkę wślizgiem strzelił samobója.

W 80. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Gabriel Obertan. Po podaniu z głębi pola zmierzał w stronę krótkiego słupka. W ostatniej chwili podawał na 5. metr do Rooneya, lecz wcześniej zablokował go Zayatte, wybijając piłkę na korner.

Minutę później Wayne Rooney otrzymał wspaniałe podanie głowy z linii obrony, które pozwoliło mu wyprowadzić kontrę. Anglik poczekał na Berbatowa, zagrał między dwóch defensorów Hull, a Bułgar musiał tylko dostawić nogę i trafić na pustą bramkę. 3:1 dla Czerwonych Diabłów, była to 82. minuta.

Mało brakowało, a rywale zdołaliby zmniejszyć rozmiary porażki kilkanaście sekund później. Hesselink świetnie odegrał piłkę piętką do wbiegającego Mendy’ego. Zawodnik gospodarzy nie zdołał jednak trafić w światło braki z dogodnej pozycji.

W końcówce spotkania Hull próbowało kilkakrotnie strzelać z zaskoczenia. Uderzenia, między innymi Fagana, na szczęście nie zagrażały bezpośrednio bramce Tomka Kuszczaka. Za to w 90. minucie okazję do podwyższenia wyniku na 1:4 miał Michael Carrick. Anglik dostał podanie przed polem karnym od Rafaela da Silvy i uderzył z pierwszej piłki. Ta jednak po rykoszecie wyszła na rzut rożny.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony