Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


19' Bojan Krkić
26' Marko Arnautović
49' Bojan Krkić
Ashley Young 24'
Andreas Pereira 84'
Godzina: 13:45
Data: 26.12.2015 r.
Stadion: Britannia Stadium

Stoke City: Butland - Pieters, Wollscheid, Shawcross, Johnson, Whelan (Van Ginkel 46'), Cameron (Adam 75'), Afellay, Arnautović, Shaqiri (Diouf 65'), Bojan

Manchester United: De Gea - Young, Smalling, Jones, Blind, Carrick, Herrera (Pereira 82'), Mata, Fellaini, Depay (Rooney 46'), Martial

Manchester United przegrał ze Stoke City 0:2 (0:2) w 18. kolejce Premier League. Czerwone Diabły doznały swojej trzeciej porażki ligowej z rzędu, a we wszystkich rozgrywkach nie potrafią wygrać już od siedmiu spotkań. W poniedziałek United czeka starcie z Chelsea, być może już pod wodzą nowego menadżera.

Czerwone Diabły do spotkania z The Potters przystąpiły bez większej wiary. Zespół Louisa van Gaala od początku nie ruszył do zdecydowanych ataków, nie miał też większego pomysłu na rozgrywanie akcji.

Piłkarze Stoke, widząc apatyczną postawę graczy United, z każdą minutą poczynali sobie coraz śmielej i w 19. minucie otworzyli wynik spotkania. Błąd pod własnym polem karnym popełnił Memphis Depay. Holender próbował podać piłkę głową do De Gei, ale nie wziął poprawki na wiatr wiejący mu w twarz. W efekcie futbolówkę przejął Glen Johnson, wyłożył ją do Bojana Krkicia, który nie miał problemów z wpakowaniem jej do bramki z pięciu metrów.

W 26. minucie było już 2:0 dla Stoke City. Rzut wolny przed polem karnym egzekwował Bojan, piłka odbiła się od muru ustawionego przez graczy United i spadła pod nogi Marko Arnautovicia na szesnastym metrze. Austriak nie namyślając się długo huknął, ile miał tylko sił i swoim strzałem niemal rozerwał siatkę w bramce De Gei.

W 35. minucie Arnautović był bliski zdobycia trzeciej bramki dla Stoke. Austriak oddał mocny strzał zza pola karnego, tym razem piłka minęła bramkę De Gei. Manchester United w pierwszej połowie nie potrafił poważnie zagrozić bramce The Potters.

Tuż po przerwie Manchester United prezentował się nieco lepiej. Pomogło w tym wprowadzenie Wayne'a Rooneya za Memphisa Depaya.

W 64. minucie kapitan United świetnie wziął na siebie dwóch obrońców Stoke przy linii końcowej boiska, zagrał na piąty metr do niepilnowanego Fellainiego, Belg uderzył natychmiastowo, ale znakomitą interwencją popisał się Jack Butland. To powinien być kontaktowy gol dla Czerwonych Diabłów.

Dobra sytuacja nie zmotywowała graczy Van Gaala do jeszcze większego wysiłku. Im bliżej było końca spotkania, tym United coraz rzadziej meldowali się pod polem karnym Stoke City.

W 85. minucie z dobrej strony pokazał się mało widoczny Martial. Francuz oddał zza pola karnego techniczny strzał na bramkę Butlanda, ten z najwyższym trudem zdołał odbić piłkę poza linię końcową boiska. W doliczonym czasie gry niezłą okazję miał Juan Mata, lecz jego strzał obronił golkiper Stoke.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony