Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


35 ' Nani
58' Ryan Giggs
81' Nani
86' Ryan Giggs
Ledley King 69'
Godzina: 13:45
Data: 24.04.2010 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Van der Sar - Rafael (Macheda 80'), Evans, Vidic, Evra (O'Shea 67') - Valencia (Carrick 59'), Fletcher, Giggs, Scholes, Nani - Berbatow

Tottenham: Gomes - Assou-Ekotto, King, Dawson, Bale - Bentley (Lennon 66'), Huddlestone, Palacios, Modrić - Pawliuczenko (Crouch 76'), Defoe (Gudjohnsen 55')

Manchester United pokonał Tottenham Hotspur 3:1 (0:0) i przynajmniej do niedzieli będzie liderem Premier League. Mistrzowie Anglii zwycięstwo zawdzięczają dwóm bramkom Ryana Giggsa i trafieniu Naniego.

„Czerwone Diabły” do spotkania z londyńczykami przystąpiły bez kontuzjowanego Wayne’a Rooneya. Anglik ze względu na bóle w pachwinie nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Na tej zasiadł natomiast Owen Hargreaves, choć na boisku się nie pojawił.

Mecz na Old Trafford rozkręcał się bardzo powoli. W pierwszej połowie Manchester United był zespołem wyraźnie lepszym, ale nie potrafił znaleźć recepty na dobrze grających w defensywie zawodników Tottenhamu.

Pierwszą groźną sytuację pod bramką Spurs „Czerwone Diabły” stworzyły dopiero w 28. minucie. Po dośrodkowaniu Patrice’a Evry w polu karnym gości powstało spore zamieszanie. Futbolówka spadła pod nogi Dymitara Berbatowa, ten zdecydował się na strzał, lecz w ostatniej chwili został zablokowany przez Ledleya Kinga.

Chwilę później znów było groźnie pod szesnastką Heurelho Gomesa. Fantastycznym prostopadłym podaniem Antonio Valencię obsłużył Rafael. Ekwadorczyk oddał jednak zbyt lekki strzał, by zaskoczyć golkipera Tottenhamu.

Jeszcze przed przerwą kolejną szansę miał Berbatow – strzelił jednak wysoko nad bramką.

Po zmianie stron spotkanie zrobiło się znacznie ciekawsze. Już chwilę po wznowieniu gry dogodną sytuację zmarnował Roman Pawluczenko.

W 57. minucie kibice na Old Trafford poderwali się wreszcie z krzesełek. Ładną akcję przeprowadził Berbatow, wpadł w pole karne, odegrał piętką do Evry, a Francuza na ziemię powalił Benoit Assou-Ekotto. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Ryan Giggs i wykorzystał rzut karny.

Z prowadzenia Manchester United nie cieszył się długo. W 69. minucie Tottenham egzekwował rzut rożny, a przy biernej postawi obrońców piłkę głową do bramki skierował Ledley King.

Stracony gol nie spowodował desperackich ataków „Czerwonych Diabłów”. Sir Alex Ferguson widząc bezradność swoich zawodników wprowadził na plac gry Federico Machedę. Włoch miał ogromny wpływ na rozwój wypadków na boisku.

W 81. minucie akcję rozpoczął Darren Fletcher. Szkot podał do Machedy, ten błyskawicznie oddał piłkę do Naniego, Portugalczyk wpadł w pole karne i piękną podcinką pokonał Gomesa.

Nani na ustach kibiców znalazł się także pięć minut później. Portugalczyk umiejętnie zwolnił akcję tuż przed polem karnym, a biegnący za nim Wilson Palacios nie wytrzymał presji i sfaulował Portugalczyka. Do piłki po raz drugi podszedł Ryan Giggs. Pełniący obowiązki kapitana Walijczyk znów się nie pomylił i ustalił wynik spotkania.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005