Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


35' Cheik Tioté
47' Georginio Wijnaldum
66' Aleksandar Mitrović [K]
90' Paul Dummett
Wayne Rooney 10' [K]
Marouane Fellaini 25'
Ander Herrera 29'
Jesse Lingard 38'
Chris Smalling 66'
Wayne Rooney 79'
Godzina: 20:45
Data: 12.01.2016 r.
Stadion: St James Park

Newcastle United: Elliot - Janmaat, Mbemba, Coloccini, Dummet - Sissoko, Tiote (Toney 85'), Colback (Gouffran 81'), Wijnaldum - Perez (De Jong 90'), Mitrović

Manchester United: De Gea - Young, Smalling, Blind, Darmian - Schneiderlin, Fellaini - Lingard (Depay 64'), Herrera (Mata 74'), Martial - Rooney

Manchester United po niezwykle emocjonującym spotkaniu zremisował wysoko, bo aż 3:3, z drużyną Newcastle United na St James' Park w meczu 21. kolejki Premier League. Zapowiadało się bardzo dobrze, gdy United prowadzili już 2:0. Sroki jednak wyrównywały wynik meczu dwukrotnie, w tym w 90. minucie spotkania.

Mecz na St James’ Park rozpoczął się obiecująco dla gości. Po dośrodkowaniu w pole karne i główce Marouane’a Fellainiego, piłkę ręką zagrał Mbemba. Sędzia bez wahania wskazał na rzut karny. Do jego wykonania podszedł kapitan Manchesteru United. Rooney pewnym strzałem po ziemi w swoją prawą stronę dał prowadzenie Czerwonym Diabłom.

Kolejna bardzo dobra okazja do podwyższenia wyniku nadarzyła się dopiero w 27. minucie. Piłki prostopadle podawał Jesse Limgard, do wybiegającego Rooneya. Anglik popędził w stronę pole karnego i strzelił lewą nogą w kierunku długiego słupka. Niestety futbolówka o kilkanaście centymetrów minęła światło bramki Elliota.

Minutę później padła odpowiedź Newcastle - podanie w pole karne do Wijnalduma, ten uderzył z pierwszej piłki, ale na szczęście prosto w Davida De Geę.

Kolejną bramkę mogliśmy oglądać w 38’ spotkania. Manchester United wyszedł z kontratakiem, Ander Herrera posłał daleką, prostopadłą piłkę do Rooneya. Wayne zatańczył przed polem karnym, ale zdecydował się poczekać na Lingarda. Jesse obiegł napastnika lewą stroną pola karnego, przymierzył i strzałem po ziemi pokonał bramkarza Newcastle.

40’ minuta to potężne uderzenie Collociniego z dystansu. Piłka minęła okienko bramki United zaledwie i kilka centymetrów. Ataki Srok się nasilały i przyniosły oczekiwany rezultat w 42. minucie. Collocini wrzucił w pole karne, Mitrović pilnowany przez Fellainiego zgrał piłkę do wbiegającego Wijnalduma, a ten bez przyjęcia umieścił piłkę w bramce De Gei tuż przy słupku.

Po przerwie zrobiło się groźnie pod bramką De Gei. Obroną United zakręcił Sissoko, który dwukrotnie zwiódł Younga i stojącego obok niego Smallinga. Piłkarz NUFC od razu uderzył mocno z ostrego kąta. Trafił jednak prosto w Davida. Hiszpana na chwilę zamroczyło, jednak szybko wrócił do gry.

Niesamowity kiks w 56. minucie miał miejsce pod bramką Elliota. Martial zaczarował obroną Srok, podał do Herrery w pole karne, a ten jeszcze bardziej rozciągnął atak do niepilnowanego przez nikogo Lingarda w polu karnym. Anglik musiał jedynie celnie trafić z bliskiej odległości. Mimo to, posłał futbolówkę powyżej poprzeczki.

Otwarta gra Srok w drugiej połowie dawał się we znaki United. W 66. minucie Mitrović podczas zamieszania w polu karnym wdał się w niemałe zapasy z Chrisem Smallingiem. Chociaż wina wydawała się obopólna, to arbiter od razu podyktował rzut karny. Do „11” podszedł poszkodowany Serb i strzałem po ziemi zwiódł De Geę, wyrównując wynik spotkania.

Chociaż wszystko wskazywało na to, że Newcastle będzie dominować do końca meczu, swoją trecią bramkę zdobyli gracze Louisa van Gaala. Akcja rozpoczęła się od Depaya, który w swoim stylu zbiegał ze skrzydła w kierunku środka pola karnego. Holender oddał strzał, ale ten został zablokowany. Piłka spadła pod nogi Rooneya, który bez wahania potężnie ją uderzył. Po chwili futbolówka zatrzepotała w siatce Elliota.

Manchester United miał okazję dobić gospodarzy w 84. minucie. Piłkę w pole karne dograł Depay, a z dużego rozpędu i całą siłą, głową uderzył ją Fellaini. Belg niestety nie zadał sobie trudu, ale lepiej przymierzyć i trafił prosto w bramkarza Srok.

W 90. minucie spotkania Sroki zdobyły upragnioną i zasłużoną bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, piłka spadła pod nogi Dummeta, który potężnym wolejem skierował piłkę w światło bramki. Futbolówka obiła się jeszcze nieco od Chris Smallinga i ostatecznie wpadła do siatki De Gei.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony