Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


32' Ole Gunnar Solskjaer
58' Cristiano Ronaldo
77' Cristiano Ronaldo
90' Kieran Richardson
Ibrahima Sonko 38'
Sam Sodje 63'
Sam Sodje 66'
Leroy Lita 90'
Godzina: 16:00
Data: 30.12.2006 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Van der Sar - Brown, Ferdinand, Silvestre, Heinze - Ronaldo (Richardson 77'), O'Shea, Carrick, Park (Giggs 45') - Rooney (Fletcher 77'), Solskjaer

Reading: Hahnemann - Murty (Sodje 59'), Sonko, Ingimarsson, Shorey - Little (Ki-Hyeon 65'), Sidwell, Gunnarsson, Harper - Doyle (Hunt 73'), Lita

Trzydziestego grudnia piłkarze Manchesteru United pojawili się w tym roku po raz ostatni na Old Trafford, by rozegrać spotkanie z beniaminkiem ligi – Reading – w ramach 21 kolejki Premiership. Pierwszy mecz pomiędzy tymi drużynami zakończył się niespodziewanym podziałem punktów. Jak przebiegało dzisiejsze spotkanie naszych ulubieńców dowiecie się czytając poniższą relację pomeczową.

Jak zapowiedział sir Alex Ferguson, byliśmy świadkami kilku dość ciekawych zmian. W formacji defensywnej zabrakło kontuzjowanego Gary’ego Neville’a i Nemanji Vidica, a w ich miejsce trener desygnował do gry odpowiednio Wesa Browna i Mikaela Silvestre. W pomocy nie oglądaliśmy Paula Scholesa i Ryana Giggsa, a na pozycjach należących do Anglika i Walijczyka ujrzeliśmy Johna O’Shea i Park Ji-Sunga. Od pierwszych minut – ku uciesze kibiców - szansę gry otrzymał także Ole Gunnar Solskjaer kosztem Louisa Sahy.

O godzinie 16:00 czas polskiego arbiter Mike Dean po raz pierwszy użył gwizdka na Teatrze Marzeń. Od pierwszych minut to gospodarze byli stroną dominującą, a najlepszym tego dowodem są sytuacje bramkowe Ronaldo i kilku innych graczy w czerwonych trykotach. Przy okazji warto wspomnieć, że w tym samym czasie na Stamford Bridge padła bramka nr 15000 w rozgrywkach Premiership! Szczęśliwcem został zawodnik o nazwisku Voltz i to właśnie on zgarnął nagrodę pieniężną i na trwałe zapisał się na kartach historii angielskiej piłki. Jednak my – kibicie United – nie mieliśmy najmniejszych powodów do niedosytu, bo to trafienie spowodowało, iż największy rywal do walki o tytuł mistrzowski – Chelsea - po 16. minutach gry przegrywał z Fulham 0-1.

Gospodarze nadal nacierali na bramkę rywala, a najklarowniejszą sytuację do zdobycia bramki w 27. minucie miał Cristiano Ronaldo, ale tym razem to bramkarz gości wyszedł z tej rywalizacji obronną ręką. Portugalczyk już któryś raz z rzędu błyszczał na boisku, a nam pozostaje tylko cieszyć się z tego faktu i liczyć na szybką zmianę rezultatu z korzyścią dla zespołu z Old Trafford.

Szał radości zapanował na trybunach! W 32 minucie gry po znakomitej wrzutce Cristiano Ronaldo, piłkę do bramki Hahnemanna wpakował Ole Gunnar Solskjaer! Aż łezka w oku mogła się zakręcić na widok szczęśliwego Norwega, który musiał pokonać tak trudną i tak wyboistą drogę, by powrócić na murawę.

Inicjatywa nadal należała do piłkarzy United, a Ronaldo, którego nazwisko pojawiało się dość często w tej relacji, nadal desperacko szukał bramki. Wszystko wskazywało na to, że druga bramka wisiała w powietrzu…

Rzeczywiście chwilę później bramka padła, ale niestety na korzyść gości, którzy tym samym w 38. minucie doprowadzili do wyrównania. Strzelcem bramki został Ibrahima Sonko, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i przechytrzył Edwina van der Sara. Wszystko zaczynało się od początku.

Do końca pierwszej odsłony wynik zmianie nie uległ pomimo usilnych starań… Cristiano Ronaldo. Piłkarze udali się do szatni, gdzie trenerzy obu drużyn starali się zmotywować swoich piłkarzy do walki w drugiej połowie. Pierwsze 45. minut należały do gospodarzy, którzy dominowali na Teatrze Marzeń. Tylko odrobina szczęścia sprawiła, iż piłkarze Reading zdołali wyrównać.

Sir Alex Ferguson postanowił nie czekać długo ze zmianami i tuż po przerwie wprowadził na boisko Ryana Giggsa zmieniając tym samym Park Ji-Sunga. Obraz gry się nie zmienił, nadal inicjatywa należała do gospodarzy.

To musiało się tak skończyć! Cristiano Ronaldo po wielu próbach zdołał pokonać bramkarza rywali w 58. minucie gry. Wszystko zaczęło się od doskonałego podania Rooney’a do Solskjaera, którego strzał trafił w słupek. Jako pierwszy do futbolówki dopadł Ronaldo, a ten bez najmniejszych problemów podwyższył rezultat na 2-1. Wszystko wskazywało na to, ze to właśnie Portugalczyk zostanie wybrany zawodnikiem meczu.

Chwilę później szkoleniowiec gości zdjął z boiska Murty’ego, po czym desygnował do gry Sodje. Nowy zawodnik szybko dał o sobie znać, w 63. minucie został ukarany żółtym kartonikiem i jako pierwszy trafił do notesu sędziego. Po chwili kolejną zmianę przeprowadzono w szeregach Reading, Little’a zastąpił Ki-Heyon.

Zaledwie 3 minuty później sędzia znów sięgnął do kieszonki, by kartką ukarać… Sama Sodje. Iście wspaniały występ zaliczył ten zawodnik wchodząc na boisko w 59. minucie i schodząc z niego już w 66. po obejrzeniu czerwonej kartki, która była konsekwencją dwóch żółtych. W międzyczasie kolejną zmianę przeprowadzili goście, mianowicie Hunt zmienił Doyle’a.

Glory, glory Man United na trybunach! Do bramki Hahnemanna trafił nie kto inny jak Cristiano Ronaldo! To już szósta bramka tego zawodnika w ostatnich trzech spotkaniach. Piłkarzom Reading pozostawało tylko zanucić „to już jest koniec, nie ma już nic”…

Szczęśliwy sir Alex Ferguson postanowił wykorzystać swój limit zmian. Żegnany owacjami boisko opuścił Ronaldo, za którego na murawę wbiegł Kieran Richardson. Boisko opuścił również Wayne Rooney, a jego miejsce zajął Darren Fletcher.

Dekoncentracja, która wkradła się w poczynania graczy Manchesteru znalazła swoje odzwierciedlenie na tablicy świetlnej. W 92. minucie gola dla Reading zdobył Lita i tym samym ten zawodnik dał sygnał do ostatniej próby ataku.

Chwilę później żółty kartonik obejrzał Kieran Richardson, ale można mu to wybaczyć zważając na emocje w tych końcowych minutach. Mimo nerwówki, piłkarze Manchesteru United dowieźli 3 punkty do samego końca. Trzeba napomnieć, że wielka w tym zasługa Cristiano Ronaldo, który dzisiaj stanowił klasę samą w sobie.

Czerwone Diabły w iście diabelskim stylu zakończyły zmagania piłkarskie w roku 2006. Warto dodać, że na Stamford Bridge padł remis 2-2 i tym samym przewaga Manchesteru United nad Chelsea wynosi obecnie 6 oczek! Naszym ulubieńcom dziękujemy za wspaniałe widowisko i życzymy dalszych sukcesów w kolejnym roku.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony