Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


21' Roque Santa Cruz
51' Steven Reid
Wayne Rooney 40'
Carlos Tevez 86'
Godzina: 18:15
Data: 19.04.2008 r.
Stadion: Ewood Park

Blackburn Rovers: Friedel - Emerton, Samba, Nelsen, Warnock - Bentley, Reid, Vogel (Mokoena 85'), Pedersen - Santa Cruz, Roberts

Manchester United: Kuszczak - Brown (O'Shea 81'), Ferdinand, Vidic, Evra - Ronaldo, Carrick, Scholes, Giggs (Nani 45') - Tevez, Rooney (Park 90')

Sir Alex Ferguson od początku desygnował do gry Tomasza Kuszczaka, gdyż w ostatniej chwili ze składu z powodu kłopotów ze zdrowiem wyleciał Edwin van der Sar. Po kontuzji na boisko wrócił natomiast Nemanja Vidić.

- Myślę, że podstawą sukcesu Manchesteru United w tym sezonie jest ich skład i oczywiście jeden chłopak z Portugalii – mówił przed meczem menadżer Blackburn Mark Hughes. Zawodnik, o którym mowa to oczywiście Cristiano Ronaldo. Pomocnik United od początku spotkania był pieczołowicie pilnowany przez defensorów gospodarzy.

Pierwszy kwadrans gry był bardzo wyrównany. Najlepszą okazję do strzelenia bramki miał dla „Czerwonych Diabłów” Carlos Tevez, który jednak z bliskiej odległości nie potrafił zmienić podania Rooneya na bramkę.

W 20. minucie meczu na prowadzenie wyszli piłkarze Blackburn Rovers. Po nieporozumieniu w defensywie gości pomiędzy Ferdinandem a Vidiciem do sytuacji strzeleckiej doszedł Roque Santa Cruz. Paragwajczyk mierzonym strzałem z 10 metrów nie dał szans Tomaszowi Kuszczkowi.

Dziesięć minut później polski bramkarz wybronił potężny strzał Davida Bentleya zza pola karnego. „Czerwone Diabły” szansę na wyrównanie stanu rywalizacji miały na cztery minuty przed przerwą, ale uderzenie Cristiano Ronaldo wybronił Brad Friedel.

Na pierwszą zmianę w meczu zdecydował się sir Alex Ferguson. Szkot zdjął z boiska Ryana Giggsa, a w jego miejsce do gry desygnował Louisa Naniego.

W drugiej połowie obserwowaliśmy początkowo znacznie słabsze zawody niż w pierwszej części. Sytuacji podbramkowych było bardzo niewiele, a piłkarze Manchesteru United sprawiali wrażenie jakby nie bardzo zależało im na odrobieniu strat.

W 64. minucie swoich kolegów do walki próbował poderwać Cristiano Ronaldo. Portugalczyk oszukał defensora Blackburn i nie zastanawiając się długo uderzył na bramkę Friedela. Piłka po jego strzale trafiła jednak słupek.

Na dziesięć minut przed końcem mistrzowie Anglii przypuścili kolejny atak na bramkę Blackburn. Strzał Carlosa Teveza na raty wybronił jednak amerykański bramkarz Rovers.

Diabły non-stop atakowały bramkę gospodarzy. Mimo wielu okazji strzeleckich, bramkarza Blackburn udało się pokonać dopiero w 86. minucie. Autorem pięknego gola był Carlos Tevez, który wykończył dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, mimo, że Manchester United próbował jeszcze za wszelką cenę zmienić rezultat na tablicy. Tym samym Chelsea Londyn zbliża się na dystans 3 punktów do zespołu sir Alexa Fergusona. Walka o tytuł Mistrza Anglii trwa nadal, a decydującym spotkaniem będzie pojedynek z The Blues na Stamford Bridge.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony