Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


Paul Scholes 21'
Wayne Rooney 81'
Ruud van Nistelrooy 85'
Andy Griffin 68'
Godzina: 18:15
Data: 03.12.2005 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Van der Sar - Brown, Ferdinand, Silvestre, O'Shea (Richardson 45') - Park (Saha 79'), Smith, Scholes, Giggs (Ronaldo 65') - Rooney, van Nistelrooy

Portsmouth: Ashdown - Priske, O'Brien, Stefanovic, Griffin - O'Neil, Diao, Viafara, Taylor (Robert 71') - Silva (Todorov 58'), LuaLua

W pierwszy weekend grudnia piłkarze Manchesteru United podejmowali na swoim stadionie drużynę Portsmouth. Po wygranej 3:1 w meczu pucharowym nad WBA nastroje w drużynie poprawiły się. Mimo strzelonej bramki w tym spotkaniu na ławce zasiadł Cristiano Ronaldo. Także słabo spisujący się ostatnimi czasy Fletcher nie zagrał od pierwszych minut. Zastąpili ich odpowiednio Park Ji-Sung i Ryan Giggs. Od początku nie zagrał natomiast Gary Neville który jest nowym kapitanem zespołu, jego rolę przejął Ruud van Nistelrooy.

Nastroje przed spotkaniem wskazywały na zdobycie 3 oczek przez drużynę Sir Alexa. Rywal wydawał się nie wymagający bowiem Portsmouth zajmuje dopiero 18 miejsce w lidze. Zachęcam do lektury poniższej relacji.

Spotkanie śmiało rozpoczęli gospodarze. Pierwszą akcję w meczu miał van Nistelrooy ale jego strzał za słaby. Chwilę potem O’Shea uderzał na bramkę Portsmouth ale i tym razem bronił bramkarz. Goście pierwszy atak przeprowadzili w 7 minucie spotkania kiedy to uderzał Lua-Lua. Strzał bardzo niecelny. W pierwszym kwadransie przeważały Diabły a kolejne akcje Rooneya napawały optymizmem. W 17 minucie po raz drugi uderzał Lua-Lua jednak Van Der Sar poradził sobie bez problemów.

W 19 minucie szansę na strzelenie bramki mieli gracze ManU, rzut wolny z dobrej odległości wykonywał Giggs. Walijczyk podał szybko do Rooneya. Młody reprezentant Anglii dośrodkował w pole karne gdzie był Park Ji-Sung. Koreańczyk pomylił się jednak ale udało mu się wywalczyć rzut rożny.

Właśnie po dośrodkowaniu Ryan’a Giggs’a z rzutu rożnego, Paul Scholes zdobył pierwszą bramkę dla United. Rudowłosy pomocnik Manchesteru United, strzałem głową skierował piłkę do siatki i było 1:0. Była to 20 minuta spotkania.

Strzelona bramka jeszcze bardziej zmotywowała podopiecznych Sir Alexa, tuż po rozpoczęciu Park Ji-Sung w swoim stylu wbiegł w pole karne rywala. Obrońcy Portsmouth okazali się jednak lepsi, Park co prawda upadł w polu karnym ale o ‘jedenastce’ nie ma mowy.

Najaktywniejsi w pierwszej części spotkania byli niewątpliwie Ryan Giggs i Wayne Rooney. To oni tworzyli najwięcej akcji drużyny United. W 37 minucie kolejny rzut rożny ale gracze ManU nie potrafią go wykorzystać. Trzeba dodać że rzuty wolne i rożne stanowiły większą część pierwszej połowy. A woli walki Parka także trzeba wspomnieć. W 40 minucie letni zakup Sir Alexa traci piłkę ale chwilę potem odzyskuje ją a na dodatek świetnie dośrodkowuje.

Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Manchester miał szansę na drugiego gola. Ruud van Nistelrooy otrzymał dobre podanie do Rooney’a który wcześniej przechwycił piłkę w środku pola. Holender uderzył jednak mało precyzyjnie i piłkę złapał bramkarz. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i Diabły zeszły do szatni z prowadzeniem 1:0.

Drugą połowę agresywnie zaczęli gracze gości. Tuż po rozpoczęciu strzał na bramkę United w wykonaniu Taylora. W 48 pierwsza sytuacja dla United. Rzut rożny wykonuje Giggs a z piłką minimalnie mija się Rooney. W 51 minucie dobre uderzenie Scholesa, minimalnie niecelne. W 53 minucie natomiast przed dobrą szansą na zdobycie gola stanął Ruud van Nistelrooy ale sędzia uznał że był spalony.

Chwilę po tej akcji kolejna szansa, uderzał Rooney ale broni się Portsmouth. W 55 minucie faulowany Richardson który pojawił się na boisku w przerwie meczu zastępując O’Shea.

W 58 minucie zmiana w zespole gości. Todorov wchodzi za Silvę. Druga połowa zawodzi jednak kibiców, gra jest bardziej chaotyczna, brak składnych akcji. W 65 minucie zmiana w ManU, Giggs zastąpiony przez Ronaldo. Cztery minuty później Griffin ujrzał żółtą kartkę. Ronaldo chwilę po wejściu na boisko chyba doznał urazu.

Przez całą drugą połowę ładnie zachowywali się kibice United którzy śpiewali piosenki o Bescie. Na boisku pojawił się również Louis Saha. Francuz w pierwszej akcji ale traci piłkę.

W 81 minucie drugiego gola w tym spotkaniu zdobywa Wayne Rooney. Akcję zapoczątkował Saha, piłka przeleciała obok Ruuda a Rooney wykończył tę akcję.

Nie minęły jednak 4 minuty i wynik na 3:0 ustalił Ruud van Nistelrooy, jest to jego 13 bramka w tym sezonie. Asystował Ronaldo a Holender sprytnie pokonał bramkarza gości.

Do końca spotkania nic się nie zmieniło. Sędzia doliczył dwie minuty ale w tym czasie żadna z drużyn nie zdobyła gola. Na koniec jeszcze seria zwodów Ronaldo i sędzia zakończył mecz.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005