Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


14' Cristiano Ronaldo
23' Luis Nani
30' Cristiano Ronaldo
James Colins 83'
Godzina: 21:00
Data: 29.10.2008 r.
Stadion: Old Trafford

Man Utd: Kuszczak - R Da Silva (Neville 81'), Ferdinand, Vidic, Evra - Ronaldo, Fletcher (Carrick 68'), Anderson, Nani (Rooney 68') - Tevez, Berbatov

West Ham: Green - Faubert, Collins, Upson, Ilunga - Behrami (Boa Morte 44'), Bowyer (Sears 68'), Mullins, Etherington (Collison 46') - Di Michele, Bellamy

Manchester United z Tomaszem Kuszczakiem w składzie pokonał na Old Trafford West Ham United 2:0. Dwie bramki dla mistrzów Anglii zdobył Cristiano Ronaldo.

Sporych zmian dokonał sir Alex Ferguson w porównaniu do ostatnich meczów "Czerwonych Diabłów". Na roszadach w ekipie mistrza Anglii skorzystał Tomasz Kuszczak, który od początku stanął między słupkami drużyny z Old Trafford.

W grze Manchesteru United od samego początku widać było ogromną chęć powetowania sobie straty dwóch punktów w ostatnim meczu z Evertonem Liverpool. Zepchniętemu do defensywy West Ham United tylko przez niecały kwadrans udawało się odpierać ataki gospodarzy.

W 14. minucie spotkania na listę strzelców wpisał się Cristiano Ronaldo, który wykorzystał dokładne podanie Naniego i strzałem z 11. metrów nie dał najmniejszych szans Robertowi Greenowi.

"Czerwone Diabły" do sytuacji strzeleckich środowego wieczoru dochodziły bardzo często. Zanim Ronaldo trafił do siatki po raz drugi dogodne sytuacje zmarnowali Nani i Anderson. W 29. minucie sposób na bramkarza "Młotów" ponownie znalazł Ronaldo, ale gratulacje za całą akcję zebrał Dymitar Berbatow. Bułgar zatańczył z piłką przy linii końcowej, zwiódł obrońcę, dograł do Ronaldo, a temu nie pozostało nic innego jak tylko wpaść z futbolówką do siatki rywala.

West Ham United w pierwszej części nie stworzył sobie klarownej sytuacji strzeleckiej, toteż Tomasz Kuszczak nie miał zbyt wiele pracy. Polaka należy jednak pochwalić za czujność, bo to właśnie on naprawił tuż przed przerwą błąd Nemanji Vidicia i nie dał przechwycić piłki Craig'owi Bellamy'emu.

W drugiej połowie wielkich emocji nie było. Na hat-tricka polował Cristiano Ronaldo, ale nie zdołał po raz trzeci pokonać Greena.

Nieco częściej Tomasza Kuszczaka zatrudniali natomiast piłkarze "Młotów". W 63. minucie Polaka przelobować próbował Bellamy, a dziesięć minut później Kuszczak wybronił lekkie uderzenie Luisa Boa Morte.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005