Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


31' Malcolm Christie
41' Lee Cattermole
65' James Morrison
Paul Scholes 8'
Louis Saha 18' (K)
Nemanja Vidic 56'
Louis Saha 62'
Darren Fletcher 67'
Godzina: 18:15
Data: 02.12.2006 r.
Stadion: Riverside Stadium

M'Boro: Schwarzer - Huth, Woodgate (Morrison 45'), Pogatetz, Xavier (Parnaby 87'), Cattermole - Boateng, Downing, Taylor - Yakubu, Christie (Maccarone 71')

Man Utd: Van der Sar - Neville, Ferdinand, Vidic, Heinze - Fletcher (O'Shea 74'), Scholes, Ronaldo (Brown 86'), Giggs - Saha, Rooney

W ostatnim zaplanowanym na dzień dzisiejszy spotkaniu 16 kolejki Premiership na stadionie Riverside spotkały się jedenastki Middlesbrough i Manchesteru United. Gospodarze mają już na „rozkładzie” Chelsea Londyn i dzisiaj stanęli przed szansą pokonania kolejnego pretendenta to mistrzowskiej korony. Przed dzisiejszym spotkaniem Louis Saha miał 99 bramek strzelonych na angielskich boiskach, a Wayne Rooney rozegrał 99 spotkań w koszulce Czerwonych Diabłów. Jak przebiegało spotkanie i czy obaj zawodnicy mogli świętować ewentualne jubileusze, dowiecie się z poniższej relacji.

W pierwszych minutach spotkania gospodarze wykazywali większe zaangażowanie w grę i dość mocno przycisnęli United. Celem Middlesbrough było „ucięcie skrzydeł” Czerwonym Diabłom już na samym początku meczu. Zawodnicy Garetha Southgate`a rozpoczęli mecz dość agresywnie, jednak to Paul Scholes jako pierwszy ujrzał żółty kartonik.

W 12 minucie Louis Saha mógł zdobyć swoją 100 bramkę w Premiership, jednak jego uderzenie głową po rzucie rożnym wybronił Robert Huth. Dwie minuty później przed doskonałą okazją stanął Cristiano Ronaldo – Portugalczyk uderzył potężnie zza pola karnego jednak Schwarzer spisał się bardzo dobrze i sparował ten strzał, piłkę próbował dobijać Giggs, jednak główka Walijczyka była niecelna, poza tym zawodnik United był na spalonym.

W 19 minucie mamy rzut karny dla United! Zdaniem sędziego Mark Schwarzer przewrócił w polu karnym Cristiano Ronaldo. Do wykonania karnego podszedł Louis Saha…i tym razem wykonał go doskonale!! Czerwone Diabły prowadzą 1-0 !! Jednak jak wykazały powtórki Schawrzer nie dotknął nóg Portugalczyka…

Zawodnicy Middlesbrough prawie natychmiast mogli wyrównać. Po rzucie wolnym wykonywanym z bocznego sektora boiska w polu karnym Edwina van der Sara zapanowało duże zamieszanie, Abel Xavier trafił piłką w słupek, ostatecznie jednak Holender nie musiał wyciągać piłki z siatki. Stracona bramka podziałała na piłkarzy z Riverside jak czerwona płachta na byka i z każdą minutą coraz mocniej naciskali, nie przebierali także w środkach jeśli chodzi o obronę – każdy z zawodników Czerwonych Diabłów był ‘kryty’ bardzo ‘krótko’, jednak wysiłki piłkarzy z Riverside nie przynosiły żadnego efektu.

W 30 minucie w polu karnym United przewraca się Christie, jednak gwizdek sędziego milczy. Chwilę późnej sędzia używa już gwizdka – Christie zostaje ukarany żółtym kartonikiem za wślizg dwoma wyprostowanymi nogami.

33 minuta to piękna akcja Giggsa, Ronaldo i Rooney`a. W trójkę ‘rozklepali’ obronę Boro, jednak napastnik reprezentacji Anglii nie trafił w światło bramki i cała akcja zakończyła się niepowodzeniem. Po kilku minutach Giggs szukał podaniem w polu karnym Cristiano Ronaldo, jednak dośrodkowanie Walijczyka przeszło nad głową Portugalczyka.

W 40 minucie Cristiano Ronaldo stanął przed szansą zdobycia gola strzałem z rzutu wolnego, jednak Mark Schwarzer przeniósł piłkę nad poprzeczką. Do końca pierwszych 45 minut wynik nie uległ już zmianie i na przerwę to Czerwone Diabły schodziły w lepszych humorach.

Pierwsze minuty drugiej połowy nie przyniosły zmiany stylu gry obu zespołów. Zawodnicy Middlesbrough za wszelką cenę dążyli do zdobycia bramki, a Manchester umiejętnie się bronił i atakował, kiedy tylko nadarzyła się okazja. W 53 minucie kolejnym już w tym spotkaniu uderzeniem zza pola karnego popisał się Cristiano Ronaldo, jednak piłka po drodze odbiła się od któregoś z zawodników Boro i wyszła na rzut rożny.

Middlesbrough także nie próżnowało – Morrison przedarł się prawą stroną, dośrodkował w pole karne i tylko interwencja van der Sara uratowała Manchester od straty bramki. Chwilę później po rzucie wolnym gorąco zrobiło się w polu karnym Holendra, jednak grę przerwał arbiter, odgwizdując spalonego.

Kontratak nie był dziś mocną stroną United – po jednej z kontr Giggs stanął przez szansą na zdobycie gola, jednak po minięciu Schwarzera Walijczyk nie potrafił umieścić piłki w siatce.

Niestety Edwin van der Sar nie zakończył tego spotkania z czystym kontem. Na lewym skrzydle Downing poradził sobie z Garym Nevillem, dośrodkował w pole karne, do piłki dopadł James Morrison i umieścił piłkę w siatce.

Czerwone Diabły odpowiedziały natychmiast! „Ojcami” bramki byli Ronaldo, Giggs i Fletcher i to właśnie Szkot strzałem głową po podaniu Giggsa pokonał Schwarzera!! United ponownie na prowadzeniu!!

Po stracie bramki zawodnicy Middlesbrough ponownie rzucili się do walki. Kolejne akcje nie przynosiły jednak pożądanego wyniku i Manchester wciąż prowadził. Im bliżej było do końca spotkania, tym większą determinację wykazywali piłkarze Garetha Southgate`a. Czerwone Diabły praktycznie przez cały czas odpierały kolejne ataki Boro, z rzadka wyprowadzając kontry. Już w doliczonym czasie gry Boro miało dwa rzuty rożne, także Morrison oddał celny strzał na bramkę United, jednak wynik nie uległ już zmianie i Czerwone Diabły odniosły zwycięstwo na Riverside.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony