Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


43' Bisan Lauren
67' Pascal Cygan
Ryan Giggs 27'
Wayne Rooney 63'
John O'Shea 71'
Godzina: 21:00
Data: 03.01.2006 r.
Stadion: The Highbury

Arsenal: Lehmann - Lauren, Toure, Campbell, Cygan, Pires - Fabregas ( Flamini 79' ), Silva, Hleb ( Bergkamp 73' ), Reyes - Henry

Man Utd: Van der Sar - Neville, Ferdinand, Brown, Silvestre - Ronaldo, Fletcher, O'Shea, Giggs ( Park 73' ) - Rooney, van Nistelrooy

Dzisiaj na Highbury w ramach 21 kolejki Premiership został rozegrany mecz pomiędzy Arsenalem Londyn a Manchester United. Jak wiemy, ostatnio Kanonierzy nie radzili sobie najlepiej, natomiast United złapało wiatr w żagle i ich forma ciągle rośnie. Dzisiejsze spotkanie było prawdziwym wyzwaniem, i zarówno sprawdzianem podopiecznych sir Alexa Fergusona.

Początek meczu nie był zbyt porywający. Obie drużyny starały się zaatakować od pierwszej minuty. Częściej przy piłce był jednak Arsenal. To on w 10 minucie miał pierwszą okazję do strzelenia bramki. Jednak uderzenie z dystansu Fabregasa minęło daleko bramkę van der Sara.

W 13 minucie spotkanie niezłą szanse mieliby gospodarze... Jose Antonio Reyes ładnie dośrodkował w pole karne, jednak John O’Shea pewnie wybił piłkę główką. Jednak pierwsze poważne zagrożenie londyńczycy stworzyli w 17 minucie, kiedy to po dograniu z autu, Robert Pires zdołał oddać dobry strzał w krótki róg bramki van der Sara. Na nasze szczęście skończyło się tylko an rzucie rożnym, który potem został łatwo wybroniony przez defensywę United.

Chwilę potem po kontrataku Manchester miał szansę. Rooney wypracował dobą pozycję, odegrał do Cristiano, lecz Portugalczyk fatalnie spudłował.

25 minuta to dwa kornery dla The Gunners. Zagrywał Thierry Henry, jednak przy pierwszym Brown wybił piłkę jeszcze raz za linię końcową, a przy drugim nikt nie doszedł do piłki. Za to chwili Silvestre dograł z autu do Ryana Giggsa, który uderzył z woleja na bramkę Lehmana. Jednak strzał był nie celny.

Dwie minuty później Walijczyk otrzymał żółty kartonik za faul na Jose Antonio Reyesie. W 30 minucie Ronaldo źle przyjął piłkę i zagrał ręką. Sędzia podyktował rzut wolny dla Kanonierów. Chwilę potem wspaniałą okazję mieli gospodarze. Henry z rzutu wolnego oddał potężny strzał, a piłka tylko o centymetry minęła bramkę Edwina. Holender nieco ucierpiał podczas tej interwencji, jednak nic mu się nie stało i grał dalej.

Diabły w tej połowie wyraźnie było brak pomysłu na grę. Nie kontruowali żadnych składnych ataków, co też dawało przewagę psychiczną Arsenalowi, któy nieustannie napierał

W 43 minucie ujrzeliśmy drugi żółty kartonik dla Bisana Laurena za brzydki faul na Portugalczyku – Cristiano Ronaldo.

Wspaniałą, i niestety jedyną poważną, okazję do strzelenia w tej połowie miał Ruud van Nistelrooy, który przejął piłkę pod polem karnym Arsenalu. Oddał dobry strzał, jednak Lehman popisał się fantastyczną interwencją. Potem próbował jeszcze dobijać Ronaldo, jednak przestrzelił bramkę nad poprzeczką...

Jednym słowem, Diabły grały beznadziejnie... nie ma co ukrywać, że z taką ilością oddanych strzałów ciężko trudno jest się kusić o zdobycie bramki, chyba, że całe swoje nadzieję pokłada się w szczęściu... Ferguson jednak na pewno nie szczędził podopiecznym gorzkich słów w szatni, z nadzieją, że pryzniesie to radykalne zmiany w drugich 45 minutach.

Po przerwie Manchester zaczął nieco częściej atakować, jednak Arsenal nie zwalniał tempa. W 51 minucie Henry ponownie próbował pokonać van der Sara, lecz tym razem naszego bramkarza wyręczył Ferdinand, który zablokował strzał.

Parę minut potem, szansę miał Rooney. Po wolnym w wykonaniu Ruuda, i podaniu od Giggsa, Anglik główkował, jednak nie trafił w światło bramki. Na reakcję Kanonierów nie trzeba było długo czekać. Po faulu Fletchera pod polem karnym, Henry wystawił piłkę Silvie, który z całej siły strzelił, ale trafił w Wesa Browna.

Prawie po godzinie meczu, Rio bardzo ładnie zagrał do Ruuda van Nistelrooy. Holender miał bardzo dobrą okazję strzelecką, jednak z jakiegoś powodu uderzył nieczysto i piłka nie trafiła w bramkę przeciwników.

63 minuta to kolejna żółta kartka dla drużyny Manchesteru United. Otrzymał ją Wayne Rooney za popchnięcie Antonio Reyesa w pełnym biegu... Chwilę potem Kanonierzy również doczekali się drugiego żółtego kartonika. Ujrzał go Pascal Cygan za faul na Crisie.

W 68 minucie Arsenal znów miał niezłą okazję do zdobycia bramki. Po wypracowaniu dobrej pozycji, Henry odegrał do Piresa, ten uderzył, lecz nie zdołał pokonać dobrze broniącego dzisiaj Edwina.

Trzy minuty później sędzia pokazał kolejną żółtą kartkę. Tym razem dla Johna O’Shea za wślizg i faul na Robercie Piresie. Gra stała się naprawdę zacięta. Chwilę potem trenerzy wprowadzili pierwsze zmiany. Dennis Bergkamp wchodzi za Aleksandra Hleba, natomiast Park Ji-sung za Ryana Giggsa.

Na około 10 minut przed końcem meczu, Arsene Wenger dokonał kolejnej zmiany. Mathieu Flamini wbiegł na boisko za Cesca Fabregasa. Kilka minut przed końcem Diabły ocknęły się i zaczęły nieustannie atakować. Wes Brown wspaniale uderzył głową, jednak piłka została w ostatnim momencie wybita z linii bramkowej.

W 89’ Wenger przeprowadził jeszcze zmianę taktyczną, jednak nie wniosła ona do gry nic ciekawego. Do końca meczu utrzymał się wynik bezbrakowy. Gdyby Diabły grały przez cały mecz, lub przynajmniej przez drugą połowę, tak jak w ostatnich 5 minutach, na pewno mielibyśmy całkiem inny wynik. Tak niestety musimy się z tym pogodzić, że na zdobycie Mistrzostwa Anglii nie mamy już realnych szans...


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony