Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


6' Robin van Persie
58' Ashley Young
Craig Bellamy 22'
Godzina: 20:45
Data: 28.01.2014 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Rafael, Smalling, Evans, Evra - Valencia, Jones, Giggs (70' Cleverley), Young - Mata (84' Januzaj), Van Persie (64' Rooney)

Cardiff City: Marshall - Caulker, Hudson (68' Turner), John, McNaughton - Medel, Whitts, Noone (78' Daehli(, Mutch (52' Kim) - Bellamy, Campbell

Spotkanie na Old Trafford zapowiadało się na bardzo ciężką przeprawę dla drużyny Ole Gunnara Solskjaera. Nie dość, że kadrę w ostatnim tygodniu zasilił Juan Mata, którego Moyes wystawił od pierwszej minuty, to do zdrowia wrócił również Robin van Persie.

To właśnie Holender otworzył wynik spotkania. Akcję zapoczątkował Juan Mata dalekim zagraniem do Patrice’a Evry. Sekundę potem Young dośrodkował idealną piłkę na głowę Antonio Valencii. Ekwadorczyk oddał strzał głową, jednak piłka trafiła w poprzeczkę. W dobrym miejscu znalazł się van Persie, który co prawda za trzecim razem, ale dobił piłkę i strzelił pierwszą bramkę w tym spotkaniu.

W 20. minucie Mata po raz kolejny pokazał, że ma świetny przegląd pola i dysponuje dobrymi dośrodkowaniami. Hiszpan posłał wysoką piłkę po przekątnej pola karnego. Tam niepilnowany czekał Ashley Young. Anglik jednak nie zdołał dobiec w porę do piłki i nie oddał strzału z dogodnej pozycji.

Po nieco ponad poł godziny gry przewaga Manchesteru United nie słabła. Robin van Persie miał świetną okazję do podwyższenia wyniku po prostopadłym podaniu. Holender oddał strzał prawie z zerowego kąta. Niestety piłka minęła długi słupek bramki Marshalla po zewnętrznej stronie.

Drugą połowę gracze Manchesteru United również rozpoczęli w szybkim tempie. Już w 51. minucie dobre dośrodkowanie w pole karne z prawej flanki posłał Antonio Valencia. Niestety Robin van Persie nieco pośpieszył się z biegiem w stronę bramki, przez to nie nabiegł na piłkę w odpowiednim momencie. Akcję ratować próbował jeszcze Ashley Young, ale faulem przerwał ją gracz Cardiff.

W kolejnej akcji było bardzo groźnie, ale pod bramką De Gei. Noone uciekł Rafaelowi, który dał się zmylić prostym balansem ciała i szybkim startem do piłki rywala. Skrzydłowy Cardiff dograł piłkę po ziemi w środek pola karnego. Na szczęście United, nikt nie zamknął akcji, ponieważ zakończyłoby się to definitywnie stratą gola.

58. minuta to bardzo dobra akcja Antonio Valencii, który po długim rajdzie zagrał prostopadłą piłkę za plecy linii defensywy. Tam pojawił się Rafael, który od razu odegrał piłkę po ziemi w pole karne do atakującego Robina. Holender jednak i tym razem minął się z piłką.

Minutę później gracze United cieszyli się z podwyższenia prowadzenia. Ashley Young otrzymał podanie przy linii bocznej, zbiegł przed pole karne, po czym zdecydował się na mocne uderzenie z około 18 metrów. Piłka wpadła prosto do siatki w okolicy długiego słupka bramki Marshalla.

Na ostatnie 30 minut na murawie pojawił się Wayne Rooney. Anglik zmienił Robina van Persiego. Wazza swoją pierwszą okazję odnotował w 72. minucie. Piłka po jego uderzeniu niestety odbiła się od głowy obrońcy i wyleciała na rzut rożny. Chwilę potem świetną okazję zmarnował Valencia. Skrzydłowy United zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Piłkę delikatnie trącił Marshall, po czym futbolówka odbiła się od słupka.

Na 10 minut przed końcem meczu wydawało się, że Juan Mata strzeli bramkę w swoim debiucie na Old Trafford. Hiszpan delikatnym podbiciem próbował przerzucić piłkę nad obrońcą i bramkarzem Cardiff po podaniu Evry spod linii końcowej. W ostatniej chwili piłkę głową wybił jednak defensor Cardiff.

W doliczonym czasie gry wspaniałą okazję do strzelenia gola miał Adnan Januzaj. Belg otrzymał podanie spod linii końcowej od Evry. Uderzenie młodego pomocnika niestety nie trafiło ostatecznie w światło bramki, chociaż przez chwilę wydawało się, że Diabły podwyższą prowadzenie. Chwilę później podobnego uderzenia próbował Rooney. I tym razem piłka wyleciała poza linię końcową.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony