Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


Louis Saha 8'
Ian Pearce 13' (sam.)
Wayne Rooney 17'
Cristiano Ronaldo 19'
Wayne Rooney 64'
Ryan Giggs 49'
Rio Ferdinand (sam.)
Michael Brown 50'
Godzina: 14:30
Data: 20.08.2006 r.
Stadion: Old Trafford

ManUtd: Van Der Sar - Neville (45' Silvestre, Ferdinand, Brown, Evra - Ronaldo, O'Shea, Scholes, Giggs (63' Park) - Rooney, Saha (63' Solskjaer)

Fulham: Niemi - Rosenior, Christanval, Pearce, Queudrue - Brown (Radzinski 61'), Diop, Bullard, Boa Morte - John (McBride 64'), Helguson

W swoim pierwszym spotkaniu w nowym sezonie, Manchester United na własnym stadionie podejmował Fulham Londyn. Mimo licznych osłabień w składzie „Czerwonych Diabłów” kibice liczyli na wygraną i wykorzystanie wczorajszych potyczek Arsenalu i Liverpoolu. W drużynie Sir Alexa zabrakło kontuzjowanego Carricka i Vidica. Na ławce rezerwowych zasiadł nowy nabytek United, Tomasz Kuszczak. O sile ataku w tym spotkaniu stanowili Saha i Rooney. W pomocy Carricka zastąpił znany z dobrych występów w tamtym sezonie John O’Shea.

Już w 8 minucie spotkania kibice na Old Trafford mieli powodu do radości bowiem United zdobyli prowadzenie. Pierwszą bramkę zdobył nie kto inny jak Louis Saha, który chyba najlepiej umie grać przeciwko swojemu byłemu klubowi. To już jego trzecie trafienie do bramki Fulham od czasu transferu na Old Trafford. Asystował Giggs.

Chwilę potem kolejna akcja United, tym razem Ronaldo na skrzydle, dośrodkowuje ale piłka przelatuje pole karne Fulham.

Po kwadransie gry mamy 2-0. Świetna gra Manchesteru United od początku tego spotkania i wyraźne braki w drużynie Fulham. Ian Pearce nieszczęśliwie odbija piłkę pomiędzy nogami Niemiego i zdobywa tym samym samobójczą bramkę.

Manchester United za ciosem! Wayne Rooney podwyższa wynik na 3:0. Anglik dopełnia akcję Sahy, którego strzał świetnie obronił Niemi. Ciężko będzie Fulham w tym sezonie… Była to 17 minuta meczu.

Trochę ponad 120 sekund przyszło czekać kibicom zgromadzonym na Old Trafford aby móc świętować zdobycie kolejnej bramki. Ronaldo otrzymuje dokładną piłkę od Rooneya i strzałem z woleja nie daje szans Niemiemu. Fulham na kolanach!

Po rozpoczęciu United dalej w natarciu, kolejna akcja pod bramką gości. Najpierw dobre dośrodkowanie Giggsa, ale nikt nie zdołał uderzyć piłki. Akcję zamykał Roo ale strzał broni bramkarz Fulham.

„Diabły” wyraźnie szukały kolejnej bramki, olbrzymią ochotę do gry wykazywał Paul Scholes, który popisał się pięknym uderzeniem w światło bramki. Wiele szczęścia przy tym strzale miał Niemi, który miał wiele pracy w tym meczu.

W 36 minucie Liam Rosenior sieje zagrożenie w polu karnym United, na szczęście dla nas nic z tego nie wynika a piłka trafia do Ronaldo. Portugalczyk niestety powstrzymany.

Niesamowite! Fulham zdobywa bramkę! Heidar Helgusson uderza zza pola karnego, piłka dotyka jeszcze Ferdinanda i tym cudem wpada do bramki. Nieco zmylony van der Sar.

Do końca pierwszej połowy nic się nie zmieniło, Manchester United prowadził 4-1 a Chrisa Colemana czekała poważna rozmowa ze swoimi piłkarzami w szatni.

Druga połowa rozpoczęła się od zmiany, za Garego wszedł Mikael Silvestre. Francuz zajął miejsce w środku obrony, a Wes Brown przeniósł się na prawo. Trzy minuty po rozpoczęciu Giggs zostaje ukarany żółtą kartką za faul na Brownie.

W 57 minucie ciekawa akcja w polu karnym gości. Ryan Giggs dośrodkowuje i piłka trafia w ramię Liama Roseniora. Sędzia pozostanie jednak nieugięty. Cztery minuty później podwójna zmiana w United. Boisko opuszczają Giggs i Saha a ich miejsce pojawiają się Solskjaer i Park.

Wynik na 5-1 podwyższył Wayne Rooney po kombinacyjnej akcji całego zespołu. Najpierw Scholes podał do Ronaldo, który odegrał na skrzydło do Browna. Wes świetnie znalazł w polu karnym Rooneya a ten nie miał problemu z pokonaniem Niemiego po raz drugi.

W 70 minucie powinno być 6-1 ale Ronaldo został powstrzymany przez bramkarza gości. Świetne podanie Rooneya. United świetnie panowali nad piłką. Szczególnie Paul Scholes prezentował nieziemskie umiejętności rozgrywając piłkę do napastników. W końcówce Ronaldo uderzał z ok. 35 metrów ale ponad poprzeczką.

Mogło się wydawać że Ronaldo i Scholes grają dzisiaj między sobą. Ale nic bardziej błędnego, oni wykonują ogromną pracę dla całej drużyny.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony