Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


41' Paul Robinson
44' Robert Koren
71' Roman Bednar
74' Ryan Donk
74' Scott Carson
90' James Morison
Dimitar Berbatov 22'
Carlos Tevez 44'
Nemanja Vidic 61'
Ji-Sung Park 62'
C. Ronaldo 65'
C. Ronaldo 73'
Michael Carrick 90+
Godzina: 21:15
Data: 27.01.2009 r.
Stadion: The Hawthorns

WBA: Carson - Hoefkens, Pele, Donk, Robinson - Zuiverloon (Morrison 64'), Borja Valero, Koren, Brunt – Simpson (Bednar 64'), Fortune (Cech 46')

ManUtd: Van der Sar – Neville, Ferdinand (Brown 71'), Vidic, O'Shea – Park, Carrick, Giggs, Ronaldo – Tevez, Berbatov (Tosic 77')

Na wypełnionym po brzegi obiekcie Hawthorns Stadium dziś wieczorem rywalizował West Bromwich Albion i Manchester United. Pomimo że Mistrz Anglii walczył z beniaminkiem to Sir Alex Ferguson nie eksperymentował ze składem. Od pierwszych minut wyszli kluczowi zawodnicy, jak: Ferdinand, Vidic, Ronaldo i Berbatov. United zwyciężyli 5:0 i było to 11 mecz z rzędu, w którym Edwin van der Sar zachowuje czyste konto!

Goście zaatakowali od pierwszych minut. Zapomnieli jednak o obronie, co w 5 minucie mogło się skończyć utratą bramki. Na szczęście Gary Neville wybił piłkę z linii bramkowej naprawiając tym samym błąd Edwina van der Sara. United odpowiedzieli dwiema akcjami, ale strzały Parka skutecznie bronił Carson.

Po kilku niebezpiecznych atakach ze strony gospodarzy, w 22 minucie poszło już wszystko zgodnie z planem. Bramkę na 1:0 dla United zdobył Berbatov, który wykorzystał niefrasobliwość obrońców i posłał piłkę między nogami interweniującego golkipera.

W kolejnych minutach czołową rolę zaczął odgrywać Ronaldo. Najpierw do jego podania minimalnie spóźnił się Tevez, a chwilę później Carson zmuszony był do obrony.

Gra WBA nie układała się. Zapomniał chyba o tym Paul Robinson, który bez pardonu zaatakował Park Ji-Sunga i natychmiast na skutek czerwonej kartki wyleciał z boiska. Od 40 minuty beniaminek rywalizował z Mistrzem Anglii w 10.

W 45 minucie gola do szatni zdobył Carlos Tevez. Argentyńczyk wykorzystał błąd Carsona, który wypuścił piłkę z rąk. Do przerwy, 2:0.

W 53 minucie wydawało się, że Berbatov podwyższył na 3:0. Sędzia jednak słusznie odgwizdał spalonego. W odpowiedzi 5 minut później pomocnik WBA Borja Valero, którego strzał trafił w słupek. Gospodarze mogli mówić o olbrzymim pechu, bo bylibyśmy świadkami przepięknej bramki.

Co się odwlecze to nie uciecze. W 61 minucie było już 3:0 dla Manchesteru po trafieniu Nemanji Vidica. Chwilę później za faul taktyczny do notesu arbitra trafił Park.

65 minuta i już 4:0. United świetnie rozegrali swoją akcję. Carlos Tevez fantastycznym podaniem obsłużył Cristiano Ronaldo, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Chwilę potem mogła paść kolejna bramka autorstwa duetu Carrick-Berbatov. Tym razem Bułgar nie doszedł do piłki zagrywanej przez Anglika.

Kwadrans do końca spotkania i 5:0. Kolejny gol Cristiano Ronaldo, który pewnym strzałem pokonał Carsona. W 87 minucie ładnym uderzeniem Carsona próbował zaskoczyć Tevez, ale Anglik skutecznie interweniował. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 0:5.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony