Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


41' Nani
66' Paul Scholes
78' Wayne Rooney
88' Ryan Giggs
Vincent Kompany 19'
James Milner 42'
David Silva 65'
Godzina: 13:45
Data: 12.02.2011 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: van der Sar - O'Shea, Smalling, Vidic, Evra - Nani, Scholes (79' Carrick), Fletcher, Anderson, (67' Berbatow), Giggs - Rooney

Manchester City: Hart - Richards, Kompany, Lescott, Zabaleta, Kolarow (51' Wright-Phillips) - Milner (60' Dzeko), Barry, Silva, Y. Toure - Tevez

Tak jak się można było spodziewać, tempo gry od pierwszego gwizdka było bardzo wysokie. Już w 3. minucie przed szansą otwarcia wyniku spotkania stanął Silva po bardzo ładnej wymianie krótkich podań z Tevezem w polu karnym. Gracz City oddał strzał w sytuacji sam na sam, lecz na szczęście United piłka minęła słupek po zewnętrznej stronie o kilka centymetrów.

W 10. minucie miał miejsce pierwszy groźny strzał ze strony Manchesteru United. Nani w swoim stylu zszedł ze skrzydła, przełożył piłkę na lewą nogę i uderzył z całym sił. Piłka przeszła nad poprzeczką i Portugalczyk domagał się rzutu rożnego, jednak sędzia przyznał piłkę Hartowi.

Kolejna akcja to faul Johna O’Shea z boku pola karnego. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego akcję zamykał Yaya Toure oddając strzał z główki. Uderzył jednak niecelnie i piłka przeleciała spokojnie nad bramką Edwina van der Sara. Toure dał o sobie znać minutę później po prostopadłym podaniu Silvy w polu karnym. Na szczęście zakończyło się tylko na rzucie rożnym.

Czerwone Diabły często atakowały pole karne Harta, lecz defensywne ustawienie Manchesteru City z 5 obrońcami skutecznie blokowało kolejne próby graczy sir Alexa Fergusona. W 26. minucie spotkania świetną centrę w pole karne z prawej flanki posłał Nani. Niestety nikt nie zamknął tego ataku.

Po kilku nieudanych próbach wreszcie bardzo dobrym dośrodkowaniem z lewego skrzydła popisał się Ryan Giggs. Po wrzutce Walijczyka na bramkę Harta uderzał Darren Fletcher. Szkot niestety nie trafił czysto, przez co bramkarz City bez większych kłopotów wybronił ten strzał. Chwilę później z narożnika pola karnego uderzał Nani. Piłka po rykoszecie ponownie trafiła w ręce Harta.

38. minuta to groźna kontra Manchesteru City i mocny strzał Silvy. Piłka została zablokowana przez Patrice’a Evrę. Gracze w niebieskich koszulkach domagali się rzutu karnego za zagranie ręką. Powtórka pokazał jednak, że nic takiego nie miało miejsca.

W 41. minucie Old Trafford wybuchło radością! Bramkę dla gospodarzy zdobył bowiem Nani! Po dalekim wybiciu van der Sara piłka padła pod nogi Giggsa, ten bez zastanowienia podał do Naniego. Portugalczyk świetnie przyjął piłkę, podbiegł kilak metrów i lekkim strzałem po ziemi z łatwością pokonał Joe Harta!

Po tej bramce gra Manchesteru United wyglądała o wiele pewniej i groźniej. Do końca przerwy gracze sir Alexa okupowali pole karne rywali. Dwie świetne okazje miał Anderson. Niestety przy jednej nie opanował dobrze piłki, a przy drugiej został kopnięty w tył nogi. Sędzia niestety nie zauważył faulu i nie przyznał rzutu karnego.

Tuż po przerwie groźnie w pole karne przedarł się Carlos Tevez. Argentyńczyk zdecydował się na lekkie podcięcie futbolówki i podanie do kolegów pod bramką. Na szczęście pierwsi do podania dopadli gracze Manchesteru United, oddalając zagrożenie.

Druga połowa rozpoczęła się podobnie do pierwszej, z przewagą Manchesteru City. The Citizens nie potrafili jednak zamienić swoich akcji na groźne strzały. Pierwsza taka okazja pojawiła się dopiero w 56. minucie Silva znalazł się w dogodnej sytuacji i mocno strzelił na bramkę Edwina. Ta jednak trafiła w ręce van der Sara.

W odpowiedzi Rooney wdarł się w pole karne i został wycięty czysto przez Kompanego. Futbolówkę przejął jeszcze Nani, zrobił zwód i oddał strzał. Niestety niecelny. Portugalczyk lepiej postąpiłby odgrywając piłkę do wbiegającego w „szesnastkę” Andersona.

62. minuta to świetny rajd Ryana Giggsa lewą stroną. Walijczyk zdołał dośrodkować piłkę tuż sprzed linii końcowej boiska. Niestety Nani nie poradził sobie z wysokim Yaya Toure. Chwilę później piłka była już pod bramką van der Sara. Tevez miał trochę kłopotów z przyjęciem piłki, co pozwoliło wrócić obrońcom United i szczęśliwie wybić futbolówkę.

Niestety w 65. minucie piłka wreszcie wpadła do bramki Manchesteru United. Po podaniu z prawej strony na bramkę uderzał Edin Dzeko. Ta po strzale Bośniaka odbiła się jeszcze od pleców Davida Silvy, całkowicie zmylając van der Sara i spokojnie wpadła do siatki.

Chwilę później fantastyczną interwencją popisał się Edwin van der Sar po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Piłkę uderzał Carlos Tevez. Sędzia liniowy wskazał jeszcze na spalonego Argentyńczyka. W 71. minucie Ryan Giggs znowu rozegrał akcję jak za swoich najlepszych lat, mijając kolejnych zawodników w polu karnym. W ostatniej fazie wycofał piłkę do Fletchera na 16. metr. Piłka niestety została wcześniej przejęta przez obronę City.

W 75. minucie Nani chciał zostać bohaterem meczu i wziął ciężar gry na swoje barki. Po długim biegu zdecydował się na mocny strzał z dystansu. Niestety i tym razem piłka poszybowała nad poprzeczką bramki Harta.

Na 12 minut przed końcem meczu Wayne Rooney pokazał gdzie jest miejsce Manchesteru City! Po ładnym dośrodkowaniu Naniego z prawej strony, piłkę przewrotką świetnie uderzył Wayne Rooneya, trafiając prosto w okienko! To bez wątpienia będzie bramka sezonu! Hart nawet nie drgnął!

Chwilę później dobrą kontrę wyprowadził jeszcze Darren Fletcher. Szkot zagrał na lewo do Berbatowa, a Bułgar po przyjęciu oddał strzał po ziemi. Niestety zbyt słaby, aby podwyższyć wynik. W 89. minucie po dośrodkowaniu Silvy o piłkę z van der Sarem walczył Kompany. Belg jednak przesadził z walką bark w bark i faulował holenderskiego bramkarza.

Sędzia doliczył jeszcze cztery minuty do regulaminowego czasu gry. Gracze Manchesteru United jednak cały czas kontrolowali piłkę, nie dając wyprowadzić żadnego ataku The Citizens. Derby Manchesteru wygrywają gracze Czerwonych Diabłów.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



Przejd> do góry strony