Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


Carlos Cuellar 19' James Collins (sam.) 23'
Jonny Evans 26'
Nani 29'
Godzina: 20:45
Data: 10.02.2010 r.
Stadion: Villa Park

Aston Villa: Friedel - Cuellar, Collins, Dunne, L. Young, Petrow (Sidwell 65'), A. Young, Milner, Delph (Carew 59'), Downing, Agbonlahor

Man Utd: van der Sar - Rafael, Brown, Evans, Evra - Scholes (Valencia 46'), Carrick, Fletcher - Nani, Rooney, Giggs (Berbatow 74')

Początek spotkania nie był zbytnio emocjonujący. Dopiero w 8. minucie pojawiło się pierwsze poważniejsze zagrożenie ze strony gospodarzy. Agbonlahor wyprowadził szybką kontrę, zagrał do Downinga. Ten uderzył mocno po ziemi, lecz Edwinowi udało się wybronić ten strzał.

Odpowiedzią Manchesteru United był wolny wykonany chwilę później przez Naniego. Portugalczyk uderzał na długi słupek i Friedel musiał się solidnie wyciągnąć, żeby wybić piłkę.

Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła w 19. minucie i niestety jej autorem był zawodnik Aston Villi – Carlos Cuellar. Po interwencji van der Sara gospodarze zdołali utrzymać się przy piłce. Po dośrodkowaniu w pole karne źle interweniował Rafael da Silva, co wykorzystał Cuellar i głową pokonał van der Sara.

Na szczęście Manchester United wyrównał bardzo szybko. W 23. minucie Scholes rozegrał piłkę, Nani podał do Gigga, który uderzył na bramkę Friedela. Collins próbował wybić futbolówkę, lecz zamiast tego wbił ją do własnej siatki.

W 29. minucie kadra Manchesteru United niestety zmniejszyła się za sprawą Naniego. Portugalczyk ostro sfaulował Petrova, nie pozostawiając wyboru arbitrowi głównemu Peterowi Waltonowi, który pokazał mu czerwoną kartkę.

Po nieco ponad półgodzinie gry Darren Fletcher wykonywał rzut rożny. Gracze Villi zdołali wybić, ale Szkot ponownie doszedł do piłki i strzelił w stronę bramki. Piłka poszybowała jednak nad poprzeczką. Chwilę później Rooney dostał świetne podanie od Ryana Giggsa, lecz okazało się, że Anglik był na minimalnym spalonym.

Mimo liczebnej przewagi Aston Villa miała trochę roboty w defensywie. Tuż przed przerwą daleką piłkę do Wazzy ponownie posłał Giggs. Friedel popisał się świetnym wyczuciem i refleksem, nie dając się pokonać najlepszemu strzelcowi Czerwonych Diabłów.

Po 15 minutach przerwy sir Alex Ferguson wpuścił na boisko nowego zawodnika. Na murawie pojawił się Antonio Valencia, zastępując Paula Scholesa

W 52. minucie świetną okazję na strzelenie gola zmarnował Antonio Valencia. Ryan Giggs zagrał do Ekwadorczyka, ten przyjął futbolówkę i oddał strzał. Piłka przeleciała tuż nad poprzeczką, wcześniej odbijając się od gracza Villi. Sędzia jednak nie podyktował rzutu rożnego.

Niedługo później kolejną dobrą akcję przeprowadzili gracze sir Alexa Fergusona. Darren Fletcher dobrze wymieniał piłkę z Valencią. Antonio znalazł się na prawym skrzydle boiska, próbując dograć piłkę do kolegów polu karnym. Friedel jednak w porę ruszył z interwencją przerywając akcję United.

Na około 20 minut przed końcem meczu Ryan Giggs zderzył się z Cuellarem. Po chwili interwencji fizjoterapeutów okazuje się, że Walijczyk doznał jakiegoś urazu ramienia. Ferguson zdecydował się na zmianę, wprowadzając Dymitara Berbatowa.

W 75. minucie Berba już popisał się świetnym podanie do Rooneya. Wayne zdecydował się na strzał zza pola karnego. Wydawało się, że piłka wpadnie do siatki, lecz Friedel wyciągnął się jak struna ratując swój zespół przed utratą gola.

Następnie Valencia wypracował sobie trochę miejsca tuż przed polem karnym na prawej flance. Skrzydłowy zdołał zagrać dobrą piłkę przed bramkę, lecz na miejscu nie było nikogo, kto mógłby sfinalizować ten atak.

Pod koniec drugiej połowy do ostrego ataku ruszyli gracze Martina O’Neilla. Cuellar zagrywał najpierw w pole karne do Sidewella. Ten pokonał Rafaela i oddał strzał na bramkę, lecz okazał się on bardzo niecelny. Chwilę potem zawodnicy Villi jak i kibice domagali się rzutu karnego po tym jak na murawę padł Carew. Arbiter nie dał się jednak wciągnąć w dyskusję z piłkarzami.

W doliczonym czasie gry Wayne Rooney sfaulował Agbonlahor tuż przed polem karnym. Na szczęście uniknął kary. Po dośrodkowaniu w polu Edwin zrobiło się spore zamieszanie. Piłka odbiła się jeszcze od Holendra, lecz ostatecznie van der Sar złapał pewnie futbolówkę.

Żadnej drużynie nie udało się już zmienić wyniku spotkania. Zważywszy na czerwoną kartkę Naniego i rywala jakim jest Aston Villa, wynik można uznać za satysfakcjonujący.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005