Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


27' Robin van Persie 27'
31' Radamel Falcao 31'
44' Wes Morgan (sam.)
Marcin Wasilewski 80'
Godzina: 16:00
Data: 31.01.2015 r.
Stadion: Old Trafford

Manchester United: De Gea - Valencia (Mata 77'), Jones, Rojo, Shaw, Blind, Januzaj, Di Maria, Rooney, van Persie (McNair 68'), Falcao (Wilson 81')

Leicester City: Schwarzer - Simpson, Wasilewski, Morgan, De Laet, Drinkwater, King, Vardy (Cambiasso 46'), Kramarić (Albrighton 63'), Schlupp, Ulloa (Nugent 63')

Manchester United bez większych problemów pokonał Leicester City 3:1 (3:0) w 23. kolejce Premier League. Wszystkie bramki dla Czerwonych Diabłów padły w pierwszej połowie. Swoje pięć minut na Old Trafford miał też Marcin Wasilewski. Polski obrońca Lisów w końcówce spotkania zdobył honorowe trafienie dla gości.

Piłkarze Manchesteru United spotkanie rozpoczęli od agresywnych ataków, z których jednak początkowo niewiele wynikało. Gracze Louisa van Gaala dochodzili do pola karnego Lisów, ale nie potrafili znaleźć sposobu na szczelną defensywę gości.

Taka sytuacja utrzymywała się do 27. minuty. Wówczas piłkę 30 metrów od bramki odzyskał Daley Blind, zagrał ją błyskawicznie do Robina van Persiego, a ten strzałem z woleja posłał ją w długi róg. Holender był na pozycji spalonej, czego nie zauważył jednak arbiter liniowy.

Pięć minut później było już 2:0 dla Manchesteru United. Van Persie podał piłkę na skrzydło do Angela Di Marii, ten wpadł w pole karne, oddał mocny strzał, który przed siebie wybił Mark Schwarzer. Na nieszczęście australijskiego bramkarza na piątym metrze był Radamel Falcao, który wślizgiem wpakował piłkę do bramki.

Tuż przed przerwą Schwarzer po raz trzeci wyciągał piłkę z siatki. Tym razem zaskoczył go Wes Morgan. Wayne Rooney dośrodkował z narożnika boiska na szósty metr, tor lotu futbolówki przedłużył Blind, a obrońca Leicester tak niefortunnie wybijał piłkę, że wpakował ją do własnej bramki.

Po zmianie stron żadnych sensacji nie było – Manchester United nie kwapił się do szaleńczych ataków, a piłkarze Leicester City sprawiali wrażenie pogodzonych z porażką. Postawa zawodników odbiła się na poziomie widowiska, które dłużyło się niemiłosiernie.

Posucha na boisku panowała do 80. minuty. Wówczas do jednego z nielicznych ataków poderwali się gracze Leicester. Z prawej strony boiska w pole karne dośrodkował Marc Albrighton, na szóstym metrze niepilnowany był Marcin Wasilewski, który głową posłał piłkę do bramki.

Kilka minut po straconej bramce piłkarze Czerwonych Diabłów mieli okazję na podwyższenie wyniku, ale z kilku metrów piłkę ponad bramką posłał Angel Di Maria.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005