Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


31' Leroy Fer
59' Ryan Bennett
64' Bradley Johnson
90+ Nathan Redmond
Ryan Giggs 27'
Javier Heranandez 34'
Danny Welbeck 56'
Chris Smalling 90+
Godzina: 16:00
Data: 28.12.2013 r.
Stadion: Carrow Road

Norwich City: Ruddy - Martin, R Bennett, Bassong, Olsson - Fer, Johnson - Snodgrass (Murphy 79'), Hoolahan (Elmander 89'), Redmond - Hooper (van Wolfswinkel 69')

Manchester United: De Gea - Smalling, Vidic, Evans, Evra - Young, Cleverley, Carrick, Giggs (Welbeck 46'), Kagawa (Januzaj 69') - Hernandez (Fletcher 86')

W spotkaniu 19. kolejki Premier League Manchester United pokonał po dość nudnym meczu pokonał Norwich City 1:0. Jedyną bramkę spotkania zdobył w 57. minucie rezerwowy Danny Welbeck. Dzięki tej wygranej podopieczni Davida Moyesa przesunęli się na szóste miejsce w tabeli.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla gości, którzy przez pierwszy kwadrans mieli przewagę, której nie potrafili udokumentować bramką. Najbliżej szczęścia był w piątej minucie Shinji Agawa, ale dobrze interweniował po jego strzale John Ruddy. Po piętnastominutowej nawałnicy wreszcie do głosu doszli gospodarze, którzy do końca pierwszej części gry niespodziewanie dyktowali warunki gry.

W 18. minuta po bardzo ładnej akcji Russella Martina z Wesem Hoolahanem strzelał najpierw prawy obrońca Kanarków, a po chwili po interwencji de Gei bliski dobitki był Gary Hooper, ale pogubił się przy przyjęciu piłki i ostatecznie skończyło się na strachu dla podopiecznych Davida Moyesa. To był jednak początek ataków gospodarzy na bramkę de Gei. W 22. minucie uderzał Gary Hooper, ale jego uderzenie odbił przed siebie Hiszpan. Minutę później uderzał Robert Snodgrass, ale minimalnie się pomylił.

Obrona United przeżywała ciężkie chwile, bo akcje Kanarków były coraz groźniejsze. W 29. bliski szczęścia był Wes Hoolahan, ale jego strzał został ofiarnie zablokowany przez Jonny’ego Evansa. Chwilę później mieliśmy festiwal rzutów rożnych dla Norwich City. Wreszcie w 36. minucie po jednym z nich Sebastian Bassong wygrał pojedynek główkowy i zdołał oddać strzał na bramkę Czerwonych Diabłów. Czujny był jednak de Gea, który i tym razem nie dał się pokonać.

W końcówce pierwszej części gry spotkanie się wyrównało i do głosu zaczęli dochodzić goście. Najpierw w 40. minucie z kompletnie nieprzygotowanej pozycji uderzał Chris Smalling. I w dodatku uczynił to lewą nogą. Jaki był tego efekt, łatwo zgadnąć. Natomiast pięć minut później po ładnej akcji Kagawy i zagraniu w pole karne w niezłej sytuacji znalazł się Javier Hernandez, ale Meksykanin musiał oddać strzał z ostrego kąta i z lewej nogi. Mimo to jego uderzenie sprawiło problemy Ruddy’emu, ale gola wciąż na Carrow Road nie oglądaliśmy. Do przerwy było zatem 0:0

Druga połowa rozpoczęła się od szybkich ataków Manchesteru United. David Moyes dokonał jednej zmiany i na placu gry za bezproduktywnego Ryana Giggsa pojawił się Danny Welbeck i jak okazało się był to strzał w „dziesiątkę”. Najpierw jednak w 47. minucie zza szesnastki uderzył Young, ale mocny strzał aktywnego tego dnia skrzydłowego przeleciał nad bramką Norwich. Chwilę później groźnie było w polu karnym Manchesteru United. Dobry strzał z lewej nogi oddał w 48. minucie Nathan Redmond i niewiele brakowało, by otworzył wynik tego spotkania. Piłka po jego strzale minimalnie minęła lewy słupek bramki de Gei.

Wreszcie jednak kibice zgromadzeni na Carrow Road gola zobaczyli. Stało się to w 57. minucie kiedy to po wyrzucie z autu i istnym bilardzie przy linii bocznej piłka wreszcie po podaniu Hernandeza trafiła na wolne pole do biegnącego sam na sam Danny’ego Welbecka, który minął Ruddy’ego i wpakował piłkę do siatki. Było 1:0 dla Manchesteru United, który jednak z przebiegu meczu w tej pierwszej godzinie gry był drużyną słabszą, ale na szczęście skuteczniejszą.

Po tej bramce obraz gry radykalnie nie uległ zmianie. Gospodarze nie ruszyli do huraganowych ataków. Starali się raczej spokojnie rozgrywać piłkę i szukać szans w ataku pozycyjnym, ale obrona Manchesteru United w tej drugiej części gry nie pozwalała na wiele piłkarzom ofensywnym Norwich City. Czerwone Diabły czekały zaś na swoje szanse bazując na grze z kontry. W 69. minucie dobry strzał po jednej z takich kontr oddał Javier Hernandez i z problemami, ale złapał piłkę John Ruddy.

Cztery minuty później w polu karnym po wielkim zamieszaniu padł Wes Hoolahan sugerując jednocześnie, że Patrice Evra zagrał ręką. Sędzia Phil Dowd nie wskazał jednak na „wapno” a jak pokazały powtórki mógł to uczynić, gdyż Francuz zagrał futbolówkę ręką i przeszkodził Irlandczykowi w zdobyciu bramki wyrównującej.

W końcówce w 82. minucie strzelał rezerwowy Jose Murphy, ale piłka po uderzeniu 18-latka przeleciała wysoko nad bramką de Gei. To był ostatni istotny akcent w tym spotkaniu. Ostatecznie po dość nudnym meczu Manchester United pokonał Norwich City 1:0 i przynajmniej do niedzieli awansował na szóste miejsce w tabeli.


Archiwum relacji


Sezon 2017/2018

Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005



PrzejdŸ do góry strony