Cookies na
DevilPage.pl

W serwisach DevilPage.pl korzystamy z plików Cookies, aby zapewnić Wam wygodę i komfort użytkowania stron. Jeżeli rozumiesz i akceptujesz powyższy fakt, kliknij w link obok. Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, zapraszamy do zapoznania się z naszym działem "Polityka Cookies", klikając na link po prawej.

Akceptuj pliki Cookies

Więcej informacji

PREMIER LEAGUE

[Tabela] [Terminarz] [Strzelcy] [Asysty] [Kartki] [Relacje]


69' Bobby Convey Rio Ferdinand 69'
Wayne Rooney 77'
Cristiano Ronaldo 90'
Godzina: 16:00
Data: 19.02.2008 r.
Stadion: Madejski Stadium

Reading: Hahnemann - Murty, Ingimarsson, Cisse, Shorey - Doyle, Hunt, Harper, Convey (Matejovsky 80') - Lita (Long 83'), Kitson

Man Utd: Van der Sar - Brown, Ferdinand, Vidic, Evra - Ronaldo, Carrick, Hargreaves (Nani 70'), Park (Giggs 46') - Rooney, Tevez (Fletcher 80')

Dzisiejszego popołudnia na Madejski Stadium, odbył się mecz pomiędzy FC Reading, a Manchesterem United. Zwycięsko z tej potyczki wyszły Czerwone Diabły, które umocniły swoją przewagę w tabeli Premiersjip, nad Arsenalem Londyn.

Od samego początku United zaczęło swoje ataki. W piątej minucie Tevez został złapany spalonym. Kilka chwil później Argentyńczyk ponownie stanął przed szansą zdobycia bramki, jednak tym razem jego strzał został obroniony przez bramkarza gospodarzy. Już w 20. minucie po uderzeniu Waynea Rooneya piłka znalazła się w siatce. Anglik nie miał jednak powodów do radości, gdyż gol zastał strzelony ze spalonego.

W 27. minucie spotkania przed szansą wyjścia na prowadzenie stanął zespół sir Alexa Fergusona. Cristiano Ronaldo był faulowany tuż obok pola karnego. Przy piłce ustawili się sam poszkodowany oraz Owen Hargreaves. Ten drugi uderzył pilkę w samo okienko bramki Reading, jednak jego strzał został obroniony przez znakomicie grającego dziś Hahnemanna.

Chwilę później, piłkę sprzed pola karnego wybijał Van der Saar. Jego wykop jednak poszybował wprost pod nogi jednego z pomocników Królewskich, który bez wahania posłał futbolówkę w kierunku bramki. Na szczęście Holendra, na posterunku czuwał Rio Ferdinand, który bardzo dobrze wybił piłkę głową.

Już trzeci mecz Manchesteru United oglądał z trybun świeżo upieczony trener reprezentacji Anglii, Fabio Capello. Nie ma co się dziwić, w końcu w drużynie szkockiego szkoleniowca gra kilku potencjalnych kadrowiczów.

Kolejna ciekawa akcja miała miejsce w 40 minucie, gdy po sprytnej wrzutce Cristiano Ronaldo, jeden z obrońców gospodarzy sparował piłkę głową na słupek własnej bramki. Po chwili okazało się jednak, że nawet gdyby trafił do siatki, gola by nie było, gdyż wychodzący do piłki Vidic znajdował się na spalonym. Całą pierwszą połowę sir Alex Ferguson obejrzał przy linii bocznej boiska. Doskonale wiedział, że United nie może przegrać tego meczu. W 45. minucie rzut rożny wywalczył zespół Reading. Po wybiciu piłki w pole karne wynikło małe zamieszanie. W końcu jeden z graczy Królewskich odnalazł futbolówkę i oddał ostatni strzał w pierwszej połowie spotkania.

Po rozpoczęciu drugiej odsłony meczu, gracze z Manchesteru ostro wzięli się do roboty. W oczach piłkarzy Reading z pewnością pojawił się strach, po tym, co w drugiej połowie meczu z Newcastle zrobił Manchester United. Pierwszą zmianę w tym meczu wykorzystał trener The Reds, zmieniając Parka na Giggsa.

Podopieczni Fergusona najczęściej szukali szczęścia, zagrywając piłkę po ziemi z pole karne, gdzie jeden z napastników miał strącić futbolówkę do siatki rywali. Niestety przez długi czas nikomu to się nie udawało. Rio Ferdinand zderzył się tylko z bramkarzem, a Cristiano Ronaldo przestrzelił kilkanaście metrów ponad poprzeczką.

W 65. minucie spotkania groźnie było pod bramką Van der Saara. Zaspali obrońcy, a swoją szanse próbował wykorzystać Kitson, jednak holenderski bramkarz był na posterunku. Cztery minuty później sędzia zmuszony był pokazać dwa żółte kartoniki. Jeden z nich zobaczył Bobby Convey, za nieprzepisowe powstrzymanie Rio Ferdinanda, a drugi sam poszkodowany, gdyż kopnął swojego oprawcę. W 70. minucie boisko opuścił Owen Hagreaves, za niego na placu gry pojawił się Nani.

Po kilku minutach nieudolnych ataków padł niespodziewanie pierwszy gol tego spotkania. Doskonałe podanie Carlosa Teveza wykorzystał Wayne Rooney, który delikatnie trącił piłkę, obok bezradnego bramkarza gospodarzy. Na tablicy – 0:1

Było widać, że gol dodał skrzydeł przyjezdnym. Już chwilę po wyjściu na prowadzenie piłkę obok pola karnego ustawił Cristiano Ronaldo. Aby zyskać chwilę dodatkowego czasu, zareklamował sędziemu, że ta jest źle napompowana i prosi o jej wymienienie. Ten zabieg nie pomógł jednak Portugalczykowi, a jego strzał poleciał obok bramki.

W 87. minucie przed szansą zdobycia gola, po raz kolejny, stanął tegoroczny pretendent do nagrody tygodnika France Football. W akcji, w której brało udział 3 graczy z Manchesteru i tylko jeden obrońca Reading, swojej szansy nie wykorzystał Portugalczyk.

Niewątpliwie był to ciężki mecz dla Ronaldo. Swoją pracą zasłużył jednak na gola, którego zdobył w 93.minucie spotkania. Wyrównał tym samym jego rekord trafień z zeszłego sezonu. Po tej bramkce, sędzia zakończył spotkanie. Czerwone Diabły miały wiele dogodnych sytuacji. Gdyby podopieczni sir Alexa Fergusona je wszystkie wykorzystali, z pewnością byliby w stanie powtórzyć wynik z meczu z Newcastle.


Archiwum relacji


Sezon 2016/2017

Sezon 2015/2016

Sezon 2014/2015

Sezon 2013/2014

Sezon 2012/2013

Sezon 2011/2012

Sezon 2010/2011

Sezon 2009/2010

Sezon 2008/2009

Sezon 2007/2008

Sezon 2006/2007

Sezon 2005/2006

Sezon 2004/2005